Autoprezentacja (pojęcie)

Autoprezentacja [self-presentation] – świadoma lub nieświadoma kontrola wrażenia wywieranego w interakcjach czy sytuacjach społecznych. Jest jedną z ważnych postaci kierowania wrażeniem przez odgrywanie ról. Zjawisko zostało spopularyzowane przez urodzonego w Kanadzie amerykańskiego socjologa, Ervinga Goffmana (1922-82), w książce The Presentation of Self in Everyday Life (1959) [pol. tłum. Człowiek w teatrze życia codziennego]. CS 57.    

Autoprezentacja (self-presentation, impression-management) – kształtowanie (kontrola) sposobu, w jaki spostrzegają nas inni ludzie; manipulowanie wrażeniem wywieranym na innych. WPS 530.

AUTOPREZENTACJA – wszelkie wyrazy ekspresji oraz zachowania ukierunkowane na wywołanie pożądanego wrażenia lub przybliżenie się do upragnionego ideału własnej osoby. MPS 89.

Termin autoprezentacja nawiązuje do pożądanego wizerunku własnej osoby, jaki pragniemy przedstawić zarówno widowni obecnej na zewnątrz, czyli innym ludziom, jak i znajdującej się wewnątrz, czyli po prostu sobie samym. Wkładamy wiele wysiłku w to, żeby udowodnić, że jesteśmy tymi osobami, za jakie pragniemy uchodzić. MPS 89.

Proces kontrolowania sposobu, w jaki widzą nas inni, nazywamy autoprezentacją albo manipulowaniem wrażeniem. LWW 14.

Autoprezentacja (samoprezentacja) – zachowania poprzez które jednostka kształtuje wyobrażenia innych o sobie samej i kontroluje wrażenie, jakie wywiera na innych. Sposób samoprezentacji zależy m.in. od dystansu psychologicznego istniejącego między osobą dokonującą samoprezentacji a odbiorcami jej komunikatów, od znaczenia, jakie w danej sytuacji odgrywa aprobata społeczna, i od celów, jakie zamierza osiągnąć jednostka dokonująca autoprezentacji. Wśród technik autoprezentacji wyróżnić można: ingracjację, która polega na tym, że schlebiamy jakiejś osobie, aby wzbudzić jej sympatię; promowanie siebie polegające na aktywnym eksponowaniu własnych zalet i dążeniu do wywarcia na innych korzystnego wrażenia; pławienie się w cudzej chwale, gdy jednostka stara się zaimponować innym znajomością z osobami utalentowanymi, które odniosły sukces i mają wysoką pozycję społeczną. Do technik autoprezentacji zalicza się też kreowanie usprawiedliwień dla możliwej porażki, które polega na tym, że osoba, zanim zaangażuje się w wykonywanie zadania, przygotowuje usprawiedliwienie dla ewentualnego niepowodzenia, tworząc dodatkowe utrudnienia na drodze do osiągnięcia celu. SS 38.

Kierowanie wrażeniem [impression management] – kontrola i regulacja informacji w celu wywarcia wpływu na kształtowanie wrażenia lub postawy czy opinie osób, na które to działanie jest nakierowane. Przez kierowanie wrażeniem jednostka stara się ukształtować wrażenie innych na temat danej osoby (np. siebie samej, przyjaciela lub wroga) lub zdarzenia (np. sukcesu albo porażki). Kierowanie wrażeniem skoncentrowane na kontrolowaniu wrażeń na temat siebie nazywa się autoprezentacją. CS 308-309.

Co więcej, termin autoprezentacji dotyczy nie tylko wywierania wrażenia na innych, ale także ujawniania swoich prawdziwych przekonań i tożsamości. MPS 177.

Leary - wywieranie_wrazenia_na_innych_o_sztuce_autoprezentacjiAutoprezentacja (manipulowanie wywieranym wrażeniem) to proces kontrolowania przez jednostkę sposobu, w jaki jest postrzegana przez otoczenie. Chociaż niektórzy uważają, że interesowanie się wywieranym wrażeniem świadczy o próżności, skłonności do manipulowania innymi czy o braku poczucia bezpieczeństwa, w rzeczywistości autoprezentacja stanowi podstawowy i nieunikniony aspekt codziennych kontaktów społecznych. Sukces życiowy człowieka w ogromnym stopniu zależy od tego, jak go postrzegają i oceniają inni. Dlatego też często staramy się kontrolować wrażenie wywierane przez siebie i kierować nim. Zazwyczaj prezentowany przez nas obraz jest w miarę prawdziwy, chociaż skłonni jesteśmy do taktycznego selekcjonowania informacji dotyczących naszej osoby. Ponieważ na ogół jesteśmy nagradzani za robienie „dobrego” wrażenia, z reguły każdy stara się przekazywać jak najlepszy wizerunek. Jeśli jednak ktoś uważa, że wywarcie negatywnego wrażenia pomoże mu osiągnąć pożądane cele, to czasami może prezentować siebie w niekorzystnym świetle. Naukowe badania nad zjawiskiem autoprezentacji podjął jako pierwszy socjolog Erving Goffman, a wkrótce po nim psycholog społeczny Edward Jones. Początkowo zagadnienie to było spychane na peryferie psychologii społecznej, ale w ostatnich latach zainteresowanie autoprezentacją znacząco wzrosło. LWW 27-28.

Ogólnie rzecz biorąc, autoprezentację można rozpatrywać jako styl wywierania wpływu na innych. Jones i Pittman wysunęli tezę, że autoprezentacja służy do utrzymywania lub umacniania władzy w relacjach z innymi ludźmi. Kiedy psycholog społeczny używa terminu „władza”, ma na myśli po prostu zdolność do intencjonalnego wywoływania pożądanych zmian w innych ludziach. Dana osoba posiada władzę nad drugim człowiekiem, jeśli jej działanie może spowodować, że będzie on zachowywał się w pewien pożądany sposób. LWW 56.

Społeczna psychologia piętnaPojęcie „autoprezentacja” odnosi się do procesu, za pośrednictwem którego jednostka próbuje wpłynąć na wrażenie, jakie tworzą sobie na jej temat inni; jest to proces ukryty, wszechobecny i automatyczny, towarzyszący niemal każdej interakcji społecznej. Proces autoprezentacji musi obejmować identyfikację kontekstu społecznego. Jak ludzie rozpoznają, gdzie „się znaleźli”, co się z nimi – i wokół nich – dzieje? Do jakiej spośród wielu możliwych kategorii lub typów należy aktualna sytuacja? CJO 183-184.

Ludzie starają się wywierać korzystne wrażenie: takie, które pasuje do ich wyobrażenia na temat własnego wizerunki w oczach innych; takie, które odbija czyjeś wysokie oczekiwania; albo takie, które ułatwia płynne funkcjonowanie społeczne. CJO 185.

TENDENCJA DO SAMOKONTROLI ZACHOWANIA – dążenie do odpowiedniego zaprezentowania się w sytuacjach społecznych, czego wyrazem jest gotowość do modyfikacji swych zachowań w celu wywołania odpowiedniego wrażenia. MPS 89.

Jako istoty społeczne dopasowujemy nasze wypowiedzi i działania do oczekiwań otoczenia. Różnimy się poziomem przejawianej tendencji do samokontroli zachowania, czyli stopniem, w jakim świadomie kierujemy własną autoprezentacją, zmieniając swój wizerunek zależnie od wymagań grupy. Strategie budowania swego, jak to się zwykło określać, „image” w relacjach społecznych czasami prowadzą do przejawiania fałszywej skromności i umniejszania wagi własnych zasług, jak również podkreślania wartości przeciwnika czy publicznego zaznaczania wkładu innych w osiągnięty sukces przy, prywatnie, uważaniu siebie za jego jedynego autora. Czasami nastawienie na ochronę poczucia własnej wartości prowadzi nawet do kreowania z wyprzedzeniem usprawiedliwień dla możliwej porażki, które chronią samoocenę i dostarczają wyjaśnień w przypadku niepowodzenia. MPS 91.

Ludzie, którzy sami czują się gorsi, często także podważają wartość innych. Ci, których ego doznało w niedawnym czasie uszczerbku, są bardziej skłonni do stronniczego, korzystnego dla własnego ego interpretowania swoich sukcesów i porażek niż ci, których ego w tym samym czasie zostało wzmocnione. Tak więc spostrzeganie zagrożenia dla poczucia własnej wartości mogą uruchamiać mechanizmy obrony swego pozytywnego wizerunku. Kiedy potwierdzenie wartości człowieka ze strony innych jest niedostateczne, wtedy on sam podejmuje starania, aby zdobyć dowody swego znaczenia. W tym celu wypowiada pochwały pod własnym adresem, usprawiedliwia siebie i stara się znaleźć wady u innych. Słysząc szyderstwo, można dowiedzieć się tyle samo na temat tego, kto jest jego adresatem, jak i tego, kto je wypowiada. MPS 81.

Dla pewnych osób świadoma autoprezentacja stanowi wręcz sposób na życie. Ludzie, o których można się w ten sposób wypowiadać, stale kontrolują własne zachowanie i sprawdzają, jaki odzew wywołuje ono w otoczeniu. Jeśli odpowiedź nie jest zadowalająca, modyfikują sposób swojego postępowania tak, aby wywrzeć na innych pożądane wrażenie. Tego typu skłonność w zachowaniu mierzy skala tendencji do samokontroli zachowania. Osoby uzyskujące w niej wysokie wyniki akceptują twierdzenia w rodzaju „staram się być taki, jakim inni pragną mnie widzieć”. Należą więc do gatunku „kameleonów społecznych”, czyli jednostek dopasowujących całkowicie swoje zachowanie do odbieranych ze świata zewnętrznego sygnałów. Cokolwiek robią, oglądają się na otoczenie i dlatego sporadycznie czynią to, co dyktuje im głos wewnętrzny. W przypadku tego typu osób, czyli ludzi wykazujących wysoki poziom zewnątrzsterowności, postawy spełniają funkcje instrumentu służącego odpowiedniemu przystosowaniu do warunków społecznych. Ich modyfikacja jest odpowiedzią na nowe wymagania wynikające ze zmiany pracy, podjęcia kolejnych ról czy zaangażowania w związek. MPS 89-90.

Większość z nas w swym funkcjonowaniu społecznym lokuje się gdzieś pomiędzy zarysowanymi skrajnościami prowadzącymi albo do osiągnięcia mistrzostwa w zmienianiu masek, albo zupełnego ignorowania opinii społecznej. MPS 90.

Niezależnie od wszystkich tajników sztuki autoprezentacji aktualna zostaje generalna zasada, zgodnie z którą ludzie na całym świecie spostrzegają siebie w sposób stronniczy. MPS 90.

Niezależnie od wykonywanego zajęcia na ogół wolimy, by inni odbierali nas w konkretny, pożądany sposób i nie postrzegali w jakiś inny – niepożądany. Krótko mówiąc, intensywnie i nieprzerwanie troszczymy się o to, jak wypadnie nasza autoprezentacja. LWW 9.


Częściej jednak zainteresowanie wrażeniem wywieranym na otoczeniu jedynie zawęża nasze wybory behawioralne. W większości wypadków unikamy robienia rzeczy, które doprowadziłyby innych do przekonania, że jesteśmy niekompetentni, niemoralni, nieprzystosowani czy „negatywni” z jakiegoś jeszcze innego powodu. W rezultacie troska o wywieranie wrażenia ogranicza zakres czynności, na które się decydujemy. Motywy autoprezentacyjne przenikają niemal każdy aspekt naszego życia interpersonalnego. LWW 9.

Większość ludzi próbuje jednak zaprzeczać, jakoby przejmowali się tak powierzchownymi kwestiami, jak publiczny wizerunek. Czasami podejrzewamy, że inni „odgrywają przedstawienie” i wcale nie są tacy mądrzy (bogaci, kompetentni, etyczni, skoligaceni), na jakich usiłują wyglądać. Ale – z nieczęstymi wyjątkami – na ogół nie przyznajemy się do tego, że sami organizujemy podobne spektakle na użytek przeróżnych widzów, z którymi spotkamy się na co dzień. Oczywiście, negowanie tego faktu często samo w sobie pełni funkcję autoprezentacyjną. Aby osiągnąć sukcesy w życiu społecznym, musimy być pewni, że inni ludzie biorą nasz zewnętrzny wizerunek za dobrą monetę i nie wątpią, iż jesteśmy tymi, na kogo wyglądamy. Jedna z tez tej książki głosi, że przywiązywanie pewnej wagi do własnego publicznego wizerunku wcale nie dowodzi braku poczucia bezpieczeństwa, próżności czy powierzchowności; przeciwnie, jest warunkiem sprawnych i udanych interakcji społecznych. LWW 9-10.

Przebieg interakcji społecznej w dużym stopniu zależy od wrażenia, jakie jej uczestnicy wywierają na sobie nawzajem. Dlatego też doszłoby do poważnych zgrzytów, gdyby ludzie nie starali się być postrzegani w sposób, który ułatwi im osiągnięcie celów. I rzeczywiście: osoby, które nie dbają o robienie dobrego wrażenia, z reguły podlegają krytyce i ostracyzmowi. Otoczenie ocenia je jako grubiańskie, nieuprzejme, niewychowane, prostackie, a nawet zaburzone psychicznie. LWW 10.

Właściwie każde zachowanie może posłużyć do celów autoprezentacyjnych. Nie należy z tego wyciągnąć wniosku, że każde zachowanie stanowi autoprezentację – absolutnie nie. Twierdzę jedynie, że niemal każde zachowanie w określonych sytuacjach może wynikać z motywów autoprezentacyjnych. LWW 10.

Kłopoty związane z autoprezentacją mogą poważnie zaburzyć interakcje społeczne oraz zachowanie uczestniczących w nim osób. LWW 11.

Kiedy dwie osoby wchodzą w interakcję, każda z nich reaguje na wizerunek prezentowany przez drugą. Czasami ich odczucia są trafne, czasami nie. Tak czy inaczej, wywierane przez partnerów wrażenia w znacznym stopniu wpływają na wzajemne reakcje. Niewiele jest sytuacji społecznych, w których człowiek może pozwolić sobie na całkowite lekceważenie cudzych opinii na swój temat. LWW 13.

Uświadomiwszy sobie, jaką wagę w społecznych interakcjach ma odbierane przez innych wrażenie, nie powinniśmy się dziwić, że ludzie pilnie obserwują, jak postrzega ich otoczenie, a od czasu do czasu próbują kontrolować swój publiczny wizerunek. Proces kontrolowania sposobu, w jaki widzą nas inni, nazywamy autoprezentacją albo manipulowaniem wrażeniem. Wbrew obiegowemu przekonaniu autoprezentacja nie zawsze jest zjawiskiem negatywnym. Zwracanie uwagi w umiarkowanym stopniu na cudze odczucia względem naszej osoby bynajmniej nie świadczy o chęci manipulowania innymi, o próżności czy braku poczucia bezpieczeństwa; przeciwnie, jest zachowaniem zdrowym i dowodzącym dobrego przystosowania. LWW 14.

Ponieważ troska o wywierane wrażenie pomaga dostosować zachowanie do społecznych ograniczeń, osoby nie mające tego rodzaju zahamowań często zachowywałyby się niewłaściwie, wywołując negatywne reakcje; w najlepszym wypadku zostałyby potraktowane obelżywie, w najgorszym – wyklęte ze społeczności. LWW 14.

Co więcej, aby człowiek był w stanie tworzyć bliskie związki, musi zwracać uwagę na sposób odsłaniania się przed innymi. Osoby, które nie przekazują dostatecznej ilości odpowiednich informacji o sobie, mają problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem przyjaźni oraz związków intymnych. Nie chcę przez to powiedzieć, że autoprezentacja nigdy nie bywa problematyczna. Chociaż troska o wywierane wrażenie stanowi niezbywalny element interakcji społecznych, niekiedy może ona przysparzać trudności. Czasami na przykład ludzie przywiązują zbyt wielką wagę do cudzych opinii albo martwią się o swój wizerunek w zupełnie nieodpowiednich sytuacjach. Troska o autoprezentację utrudnia niektórym wykonanie ważnych zadań, wywołuje niepokój i doprowadza do zachowań niebezpiecznych dla nich samych albo dla otoczenia. Mimo to nie można jednak twierdzić, że autoprezentacja jako taka stanowi zjawisko niekorzystne. O niewielu aspektach ludzkiego zachowania można powiedzieć, że pozbawione są motywów autoprezentacyjnych. Czasami ludzie postępują o określony sposób wyraźnie tylko po to, aby zrobić pożądane wrażenie. LWW 15.

Chociaż w niektórych sytuacjach prezentowane zalety są przesadzone, a w innych w ogóle zmyślone, zwykle obraz, który ludzie starają się przekazywać innym, nie jest zwodniczy. Osobowość każdego człowieka jest wielowymiarowa i w odmiennych sytuacjach może on wywierać różnorodne wrażenia, z których każde będzie prawdziwe. Przeważnie ludzie nie tyle kłamią, co selekcjonują prezentowane obrazy, czerpiąc z bogatego repertuaru autentycznych wizerunków samych siebie. Selekcję tę często można nazwać taktyczną w tym sensie, że wynika ona z aktualnych celów człowieka w danej sytuacji oraz z jego założeń co do wizerunku, który będzie najbardziej sprzyjać osiągnięciu tych celów. Ale wrażenia, które ostatecznie jednostka próbuje wywrzeć na innych, częściej jest zgodne z prawdą niż fałszywe. LWW 16.

Głównym celem autoprezentacji jest nie tyle doprowadzenie innych do tego, by spostrzegali nas w pozytywny sposób, ile nakłonienie ich, by postępowali tak, jak chcemy. LWW 18.

W trakcie życia społecznego wzajemne ludzkie reakcje w znacznym stopniu opierają się na powierzchownych wrażeniach. Wbrew znanemu przysłowiu w naszych oczach szata zdobi człowieka. LWW 19.

Autoprezentacja uważana jest za proces, w którym człowiek daje otoczeniu do zrozumienia, że jest taką, a nie inną osobą, czy też że posiada określone cechy. Taktyki autoprezentacyjne zmierzające do zakomunikowania, że człowiek posiada pewne cechy albo że jest osobą danego typu, nazywane są taktykami atrybucyjnymi. Często wszakże zależy nam na przekonaniu otoczenia, że nie jesteśmy ludźmi pewnego typu. Taktyki, które służą zaprzeczeniu, że jednostkę charakteryzują określone cechy, lub też że jest osobą danego typu, zwane są taktykami repudiacyjnymi. LWW 29-30.

W odczuciu niektórych ludzi idea manipulowania wrażeniem kłóci się z ogólnie akceptowanym nakazem „dochowania wiary samemu sobie”. W społeczeństwie amerykańskim powszechne jest mniemanie, że człowiek powinien być sobą i kierować się własnymi przekonaniami. Świadome przywiązywanie wagi do prezentowanego wizerunku uchodzi często za przejaw próżności, braku poczucia bezpieczeństwa, skłonności do oszukiwania lub narcyzmu. Mimo to wszędzie dostrzec można dowody na to,  że przeświadczenie to jest błędne, i w rzeczywistości wszyscy – przynajmniej od czasu do czasu – dbają o to, co pomyślą o nich inni. LWW 55.

Wyjaśnienie kwestii, dlaczego ludzie manipulują wrażeniem wywieranym na innych, chociaż nie może im to przynieść żadnych korzyści, może być następujące: autoprezentacja jest tak głęboko zakorzenionym nawykiem, że trudno nam przestać martwić się cudzymi opiniami nawet wówczas, gdy wiemy, iż nie mają one żadnego znaczenia. LWW 58.

Ludzie manipulują wrażeniem dla trzech głównych powodów: aby wpływać na innych  w celu wywołania pożądanych reakcji, aby podtrzymywać poczucie własnej wartości i tożsamości oraz by regulować swoje doświadczenia emocjonalne. Ponadto niektóre przypadki manipulowania wrażeniem przypisać można wrodzonej ludzkiej potrzebie akceptacji i przynależności do grupy. Niezależnie od pożytków, jakie autoprezentacja przynosi jednostce, zjawisko to jest korzystne również dla interakcji społecznych i ogólnie dla całego społeczeństwa. LWW 81.

Wojciszke - Psychologia społecznaPrawdopodobnie większość ludzkich działań społecznych zawiera jakiś element autoprezentacji, ponieważ kształtowanie wizerunku własnej osoby w oczach innych pozostaje w służbie trzech ważnych motywów: 1) osiąganie materialnych i społecznych korzyści, których pozyskanie jest uzależnione od innych ludzi; 2) dowartościowania, czyli utrzymywania i/lub podwyższania poczucia własnej wartości; 3) kształtowania pożądanej tożsamości osobistej. WPS 165.

Autoprezentacja jest więc raczej miną niż maską, jak powiada Andrzej Szmajke. Nie jest nakładaniem jakiejkolwiek maski, niezależne od tego, jaką twarz przykrywa, a raczej robieniem miny za pomocą własnej twarzy – czyli prezentacją jakiegoś fragmentu rzeczywistego ja, choć jest to fragment wyselekcjonowany i często przedstawiony w przesadny sposób, tym bardziej że wiele zabiegów autoprezentacyjnych ma charakter działań nawykowych, a nie przemyślanych. WPS 171-172.

 Nieodłączną konsekwencją ja jest autoprezentacja, czyli kształtowanie wrażenia wywieranego na innych w celu pozyskania bieżących korzyści, dowartościowania siebie oraz ukształtowania pożądanej tożsamości osobistej. Obronne taktyki autoprezentacji motywowane są pragnieniem uniknięcia autoprezentacyjnej porażki (samoutrudnianie, wymówki, suplikacja, usprawiedliwienia i przeprosiny). Asertywno-zdobywcze praktyki autoprezentacji motywowane są pragnieniem sukcesu autoprezentacyjnego (ingracjacja, zastraszanie, autopromocja, autopromocja przez skojarzenie i świecenie przykładem). Autoprezentacja, szczególnie publiczna, prowadzi też do zmian w przekonaniach o samym sobie. WPS 173.

Haidt - Prawy umysłPrzekonywałem, że Glaukon miał rację – bardziej zależy nam na tym, aby sprawiać wrażenie dobrych, niż na tym, aby naprawdę takimi być. Intuicje pojawiają się pierwsze, strategiczne rozumowanie – drugie. Kiedy sądzimy, że ujdzie nam to na sucho, nierzadko kłamiemy, oszukujemy i chodzimy na etyczne skróty, a następnie wykorzystujemy rozumowanie moralne, aby ochronić swoją reputację i usprawiedliwić się przed innymi. tak głęboko wierzymy we własne wymyślone po fakcie uzasadnienia, że nabieramy niewzruszonego przeświadczenia o własnej cnocie. HPU 252.

Niewerbalna autoprezentacja stosowana jest na przykład po to, by przydać sobie znaczenia. Jeśli postarasz wyobrazić sobie „ważnego”, to myślę, że od razu dostrzeżesz związek między postawą ciała i gestami a przypisywaną władzą i siłą. Czy wyimaginowana osoba stoi prosto czy się garbi? Czy nie drżą jej ręce? Czy jej ruchy są pewne i celowe, czy też powolne i ospałe? Ponieważ pewne zachowania niewerbalne kojarzone są powszechnie z posiadaną władzą, niektórzy ludzie taktycznie kontrolują swój sposób bycia, aby wywrzeć wrażenie osób znaczących. LWW 40.

Klasyk socjologii Erving Goffman w swej pracy zatytułowanej znamiennie Człowiek w teatrze życia codziennego przyrównywał życie społeczne do spektaklu teatralnego. Niczym aktor na scenie uczestnik interakcji społecznych dba o wrażenie wywierane na innych, zabiegając o swój wizerunek za pomocą rekwizytów, makijażu, strojów, aranżacji sceny, a przede wszystkim własnej gry (wypowiedzi i zachowań). Ponieważ ludzie mają silną potrzebę więzi społecznych, a uznanie ze strony innych (aprobata społeczna) jest dla nich wartościowe samo przez się (zob. rozdz. 2.1), wszyscy jesteśmy intuicyjnymi politykami starającymi się wywrzeć jak najlepsze wrażenie na naszych obserwatorach i zyskać ich uznanie. Obecność audytorium i sama świadomość konieczności wytłumaczenia własnych sądów i działań innym ludziom działa niczym czarodziejska różdżka – nasze decyzje stają się bardziej przemyślane i racjonalne, uzasadnione przesłankami i uwzględniające różne punkty widzenia, znikają natomiast rozmaite deformacje (takie jak efekt pierwszeństwa czy fundamentalny błąd atrybucji) i wydawanie sądów na podstawie uproszczonych heurystyk (Tetlock, 2002). WPS 165.

Obronne taktyki autoprezentacji to zachowania ukierunkowane na ochronę, utrzymanie lub obronę zaatakowanej bądź zagrożonej  tożsamości i wartości naszej osoby. zachowania te motywowane są pragnieniem uniknięcia autoprezentacyjnej porażki i pozostają charakterystyczne raczej dla osób o niskiej samoocenie. Należą do nich samoutrudnianie, wymówki, suplikacja, usprawiedliwienia i przeprosiny. Asertywno-zdobywcze taktyki autoprezentacji to natomiast zachowania ukierunkowane na zbudowanie, pozyskanie i utrwalenie jakiejś nowej tożsamości naszej osoby. Zachowania te motywowane są pragnieniem osiągnięcia sukcesu autoprezentacyjnego i pozostają charakterystyczne raczej dla osób o wysokiej samoocenie. Należą do nich ingracjacja, zastraszanie, autopromocja przez skojarzenie oraz świecenie przykładem. WPS 166.

Obronne taktyki autoprezentacji (protective self-presentation): zachowania autoprezentacyjne ukierunkowane na ochronę, utrzymanie lub ochronę zaatakowanej tożsamości i wartości naszej osoby, głównie
→ samoutrudnianie
→ suplikacja
→ wymówki
→ usprawiedliwienia
→ przeprosiny. WPS 539.

Asertywne taktyki autoprezentacji (assertive self-presentation): zachowania autoprezentacyjne ukierunkowane na zbudowanie, pozyskanie, utrwalenie jakiejś nowej tożsamości naszej osoby, głównie
→ ingracjacja
→ zastraszanie
→ autopromocja
→ autopromocja przez skojarzenie
→ świecenie przykładem. WPS 529-530.

Bibliografia: wykaz skrótów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *