Błąd atrybucji (pojęcie)

Błąd atrybucji [attribution bias] – każde systemowe zniekształcenie przy przypisywaniu przyczyn różnym zachowaniom lub wnioskowaniu o przyczynach jakiegoś zachowania. Najważniejszymi błędami atrybucji, jakie dotąd odkryto, są asymetria aktor-obserwator, zaniedbywanie miarodajności, podstawowy błąd atrybucji, inklinacja pozytywna (1), egotyzm atrybucyjny. Zob. też atrybucja, teoria atrybucji, podstawowy błąd atrybucji. CS 75.    

Teoria atrybucji [attribution theory] – teoria wyjaśniająca postrzeganie, wnioskowanie i przypisywanie przyczyn własnemu zachowaniu lub zachowaniu innych osób. Podstawowe badania w tej dziedzinie wykazały, że mamy tendencję do przypisywania zachowania innych osób ich wewnętrznym predyspozycjom, a nie przyczynom zewnętrznym i sytuacyjnym, jeśli zachowanie to wydaje się odmienne  od zachowania innych ludzi w takiej samej sytuacji, lecz jest typowe dla zachowania się danej osoby w podobnych (lub innych) sytuacjach w przeszłości; jeśli jednak zachowanie to wydaje się podobne do zachowania innych osób w tej samej sytuacji, lecz nie jest charakterystyczne dla danej osoby w podobnych (lub innych) sytuacjach w przeszłości, przypisujemy mu przyczyny zewnętrzne. Teorię przedstawił amerykański psycholog austriackiego pochodzenia Fritz Heider (1896-1988) w artykułach opublikowanych w 1944 i 1946 oraz w książce The psychology of Interpersonal Relations (1958), a następnie rozwijali amerykańscy psycholodzy, przede wszystkim Edward Ellsworth Jones (1926-1993) i Harold H. Kelly (1921-2003), przy czym najbardziej wpływowy okazał się sześcian (atrybucyjny) Kelleya. Zob. też asymetria aktor-obserwator, błąd atrybucyjny, schemat przyczynowy, teoria oceny poznawczej, zasada współzmienności, efekt fałszywej jednomyślności, podstawowy błąd atrybucji, tworzenie się wrażenia, percepcja osobowa, inklinacja pozytywna (1), teoria autopercepcji, egotyzm atrybucyjny. CS 748.

Błędne odczytanie motywów czyjegoś zachowania nazywa się błędem atrybucji. MPS 94.

PODSTAWOWY BŁĄD ATRYBUCJI – przejawiana przez obserwatorów skłonność, aby przy interpretacji czyjegoś zachowania przeceniać znaczenie czynników osobowych, a bagatelizować rolę sytuacji (nazywana również błędem przypisania, ponieważ często spostrzegamy zachowanie jako wynikające z dyspozycji). MPS 99.

David G. Myers, Psychologia społecznaBadaczy zajmujących się teorią atrybucji interesuje, w jaki sposób wyjaśniamy ludzkie zachowania. Kiedy przypisujemy je predyspozycjom indywidualnym, a kiedy sytuacji? Na ogół przy poszukiwaniu przesłanek czyjegoś zachowania kierujemy się logiką. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Przy interpretacji cudzych zachowań często bowiem dopuszczamy się podstawowego błędu atrybucji, nazywanego również błędem przypisania. Polega on na przecenianiu roli postaw i cech psychicznych w generowaniu czyichś zachowań przy niedocenianiu wpływu sytuacji. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy związek tego, co człowiek robi, z tym, w jakich działa okolicznościach, jest oczywisty. Jeśli balon szybuje w powietrzu popychany niewidzialnymi podmuchami wiatru, nikomu nie przychodzi na myśl, że kieruje nim jakaś wewnętrzna motywacja. Ludzie jednak nie należą do kategorii przedmiotów nieożywionych i dlatego, kiedy człowiek wykonuje jakiś ruch, zakładamy, że powodował nim raczej celowy zamiar niż przypadkowy bodziec. Popełniamy tego typu błąd atrybucji częściowo dlatego, że kiedy obserwujemy czyjeś zachowanie, osoba, która je realizuje, znajduje się w centrum naszej uwagi, podczas gdy okoliczności zewnętrzne umiejscowione są na drugim planie. Jeśli zaś podejmujemy działanie, koncentrujemy się przede wszystkim na sytuacji, do której musimy dostosować swoją aktywność. Tak więc, z perspektywy obserwatora ważniejsza jest osoba, a z perspektywy aktora sytuacja. Wraz z upływem czasu od chwili zdarzenia często zmienia się nasze spojrzenie na to, co zaszło, i tym samym sposób interpretacji czyjegoś zachowania. MPS 109-110.

Badacze zajmujący się teorią atrybucji odkryli, że często zdarza się nam lekceważyć kontekst sytuacyjny, w jakim przebiega działanie człowieka. Wyjaśniając czyjeś zachowanie, zazwyczaj bagatelizujemy znaczenie okoliczności zewnętrznych, a przeceniamy rolę indywidualnych postaw i właściwości. Tendencję do lekceważenia wpływu sytuacji na zachowanie ludzi nazywaną przez Lee Rossa podstawowym błędem atrybucji można łatwo zaobserwować w toku eksperymentów. MPS 99.




Krótko mówiąc, przejawiamy tendencję do zakładania, że inni są tacy, jak się zachowują. Należy przy tym podkreślić, że podstawowy błąd atrybucji popełniamy wtedy, kiedy wyjaśniamy zachowanie innych. Czynimy ich w pełni odpowiedzialnymi za własne czyny. Sami natomiast często wyjaśniamy własne zachowanie w kontekście sytuacyjnym, czyniąc innych odpowiedzialnymi za nasze zachowanie. Przy interpretacji własnego zachowania posługujemy się zazwyczaj schematem bodziec-reakcja. Mówimy na przykład „Opanowała mnie irytacja, gdy…”. Obserwując natomiast cudze działania, wnioskujemy raczej o tym, czym taka osoba jest, i zakładamy, że „on jest złośliwy i wstrętny”. MPS 100.

Co ciekawe, późniejsze eksperymenty dowiodły, że powstanie tego typu wrażenia nie jest związane z niskim poziomem inteligencji społecznej. Wręcz przeciwnie. Częściej błąd atrybucji popełniają osoby cechujące się wysokimi kompetencjami poznawczymi i społecznymi. MPS 102.

Przyjęcie perspektywy obserwatora bez względu na obiekt obserwacji, nawet gdy jest nim własna osoba, nieuchronnie prowadzi do popełnienia błędu atrybucji. MPS 104.

Każdy, kto doświadcza stanu samoświadomości, obojętne, czy ma on charakter przemijający, bo został wywołany czynnikami zewnętrznymi, czy stały, bo stanowi czyjąś indywidualną właściwość, w większym stopniu spostrzeże siebie z perspektywy obserwatora. Oznacza to, że źródeł swojego zachowania będzie poszukiwał raczej w predyspozycjach osobowościowych niż okolicznościach zewnętrznych. Oto więc dotarliśmy do jednego z oczywistych powodów występowania błędów atrybucji. Wiąże się on z tym, że odnajdujemy przyczyny ludzkich zachowań tam, gdzie ich poszukujemy. MPS 105.

Kultura także ma związek z błędem atrybucji. Sposób myślenia ludzi Zachodu zachęca do upatrywania przyczyn zachodzących zdarzeń nie w okolicznościach, ale w osobach. MPS 106.

„Wszyscy wiemy, że poprzez pochlebstwa, przekupstwo, groźby lub zawstydzanie można nakłonić człowieka do okazywania uprzejmości tym, których nie lubi, lub wrogiego traktowania tych, których darzy sympatią. Nasze zachowania nie muszą odzwierciedlać naszych postaw. Wiemy o tym wszyscy, a jednak przejawiamy zaskakującą gotowość, aby na podstawie tego, co człowiek robi, natychmiast i bez cienia wątpliwości wnioskować, jakie posiada cechy. Jak to możliwe, że dostrzegając pewną prawidłowość we własnym funkcjonowaniu, można kompletnie ignorować ją w przypadku innych?”. Daniel T. Gilbert, University of Texas. MPS 107.

Myśl, że znając pewne prawidłowości funkcjonowania społecznego, które zakłócają procesy poznawcze, można wciąż im podlegać, jest dość frapująca. Może dzieje się tak dlatego, że znalezienie sytuacyjnych uwarunkowań czyjegoś postępowania wymaga od obserwatora większego wysiłku aniżeli przypisanie go jego wewnętrznym predyspozycjom? Czy cała zagadka nie tkwi w tym, że jesteśmy bardzo zajętymi osobami, którym zdarza się myśleć: „No cóż, nie stanowi to najlepszej podstawy aby go osądzać, ale te informacje to wszystko, czym w tej chwili dysponuję, a nie mam czasu zebrać dodatkowych”. Szczególnie jednostki mniej analitycznie nastawione wobec rzeczywistości skłonne są szybko wyciągnąć wnioski dotyczące posiadanych przez kogoś cech osobowych bez brania pod uwagę kontekstu czyjegoś działania? MPS 108.

Bibliografia: wykaz skrótów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *