Bliskość

Psychologia. Kluczowe koncepcjeChociaż nie musisz lubić swoich sąsiadów, jednak według zasady bliskości, kiedy dwie jednostki są równie atrakcyjne, to jest bardziej prawdopodobne, że zaprzyjaźnisz się z tą, która znajduje się bliżej: nagrody są równe, lecz koszty w postaci starty czasu i innych niedogodności mniejsze. Samo zwiększenie liczby kontaktów często zwiększa sympatię, jaką ludzie czują do siebie nawzajem. PKK V 66.    

Bliskość – niewielka odległość geograficzna oddzielająca dwie osoby, nazywana bardziej precyzyjnie dystansem funkcjonalnym. Dobrze pozwala przewidzieć pojawienie się sympatii. MPS 535.

Bliskość – bliskość źródła wpływu ma związek ze stopniem posłuszeństwa wobec niego; im bliższe źródło wpływu, tym posłuszeństwo wobec niego większe. CTP 327.

Elliot Aronson, Człowiek istota społecznaBliskość (proximity) – jednym z głównych czynników wpływających na to, czy lubimy lub kochamy kogoś, jest fizyczna bliskość tej osoby; jest bardziej prawdopodobne, że zakochamy się w kimś, kto mieszka w naszym mieście lub w jego pobliżu, lub studiuje na tym samym uniwersytecie niż w kimś, kto mieszka daleko. ACI 416.

Zasada bliskości – pogląd, zgodnie z który ludzie będą mieć więcej przyjaciół wśród osób, które są w pobliżu – z którymi mają najwięcej kontaktów. PKK V 66.

Jeśli dwie osoby odkryły, że mają taki sam gust muzyczny, takie same poglądy polityczne i postawy wobec edukacji, to prawdopodobnie zaprzyjaźnią się ze sobą, ponieważ w istocie wymieniły one swoje gusty i postawy. Ta zasada podobieństwa wyjaśnia także, dlaczego nastolatki najczęściej znajdują przyjaciół wśród tych, którzy podzielają ich poglądy polityczne i religijne, aspiracje edukacyjne oraz postawy wobec muzyki, alkoholu i narkotyków. Podobieństwo wyjaśnia również fakt, że większość ludzi znajduje współmałżonków w tym samym wieku, tej samej rasy, mających taki sam status społeczny, takie same postawy i wartości. Ogólnie rzecz biorąc, podobieństwo, tak samo jak bliskość, sprawia, że serca stają się czulsze. PKK V 66-67.

Trójskładnikowa teoria miłości – teoria opracowana przez Roberta Sternberga, opisująca różne rodzaje miłości w kategoriach trzech komponentów: namiętności (pociąg erotyczny), bliskości (dzielenie się uczuciami i zwierzanie się sobie nawzajem) i zaangażowania (poświęcenie czasu i wysiłku, by uczynić ten związek czymś najważniejszym w swym życiu). PKK V 78.

David G. Myers, Psychologia społeczna„Kiedy nie jestem blisko tej, którą kocham, kocham tę, która jest blisko”. E.Y. Harburg, Finian’s Rainbow, 1947. MPS 536.

Jako istoty ludzkie charakteryzuje nas bardzo silna potrzeba przynależności. Bliskie, wspierające związki z innymi zwiększają szanse przeżycia jednostki i przetrwania grupy. Poszukując takich związków, poświęcamy czas i pieniądze, aby uzyskać bardziej atrakcyjny wygląd. Nawiązując intymne związki, odczuwamy radość. Kiedy to tracimy, przepełnia nas smutek. Badania ujawniły bliski związek między utrzymywaniem bliskich kontaktów a stanem zdrowia fizycznego oraz dobrostanem psychicznym. MPS 535.

Najlepszym prognostykiem tego, czy dwoje ludzi się polubi, jest ich wzajemna bliskość. Bliskość sprzyja powtarzaniu się oddziaływań i kontaktów, w których toku mogą odkryć łączące ich podobieństwa i okazywać sobie wzajemnie serdeczność. MPS 554-555.

Pierwszy krok w procesie socjalizacji zmierzającej do kształtowania altruizmu powinien polegać na rozszerzeniu kręgu osób, których los jest nam bliski, ponieważ człowiek przejawia naturalną skłonność do wyodrębniania i faworyzowania pewnych grup dzięki kryterium pokrewieństwa lub kulturowej bliskości. Daniel Batson zauważa rolę nauczania religijnego w promowaniu altruizmu. Altruizm wobec krewnych rozszerza się tam również na innych poprzez podkreślanie „braterskiej i siostrzanej” miłości obejmującej „wszystkie dzieci Boga” w całej ludzkiej „rodzinie”. Czy nie brzmi to jak apel o uznanie innych osób za bliskie i okazywania im z tego tytułu pomocy? Jeśli wszyscy jesteśmy członkami jednej rodziny, to każdy nakłada na nas moralne zobowiązanie troszczenia się o każdego człowieka. Granica między „my” i „oni” zostaje zniesiona. MPS 622.

Psycholodzy społeczni znaleźli cztery szczególnie silne źródła nagród, będące dobrymi pradykatorami atrakcyjności interpersonalnej: bliskość, podobieństwo, samoodsłanianie i atrakcyjność fizyczna. Większość z nas dobiera sobie przyjaciół, wspólników i kochanków dlatego, że oferują oni (lub one) pewną kombinację tych czynników przy stosunkowo niskich kosztach społecznych. PKK V 65.

Zygmunt Bauman, Nowoczesność i ZagładaGdy znika bliskość, milknie odpowiedzialność, a jej miejsce może zająć niechęć, jeśli ów jednostkowy podmiot, którym jest mój bliźni, zmieni się w Obcego. Narzędziem owej przemiany jest izolacja społeczna. To właśnie ona sprawiła, że tysiące ludzi mogły specjalnie zabijać, a miliony mogły przyglądać się temu bez protestu. Izolacja społeczna stała się zaś możliwa dzięki technologicznym i biurokratycznym osiągnięciom nowoczesnego racjonalnego społeczeństwa. BNZ 379.

Moralność, nierozerwalnie związana z międzyludzką bliskością, wydaje się podlegać niezmiennym prawom perspektywy. Gdy znajduje się blisko naszych oczu, narasta i potężnieje. Gdy odległość się zwiększa, odpowiedzialność za innego maleje, moralny wymiar obiektu zaciera się, aż w końcu, osiągnąwszy punkt zbiegu, znika nam z oczu. BNZ 395.

Pławienie się w cudzej chwale (basking in reflected glory) – wzrost samooceny pod wpływem bliskości osoby odnoszącej sukcesy (zwykle w dziedzinie, w której sam podmiot nie aspiruje do osiągnięć). WPS 540.

Sigmund Freud, Kultura jako źródło cierpieńKiedyś zajmowałem się zjawiskiem polegającym na tym, że właśnie społeczności sąsiedzkie, pod każdym względem sobie bliskie, wojują ze sobą i z siebie szydzą, na przykład Hiszpanie i Portugalczycy, północni i południowi Niemcy, Anglicy i Szkoci itd. Określiłem to zjawisko mianem „narcyzmu małych różnic”, które jednak niewiele wyjaśnia. Można w nim dostrzec wygodne i względnie nieszkodliwe zaspokojenie skłonności do agresji, dzięki czemu członkom danej wspólnoty łatwiej się trzymać razem. FKC 82.

Aby człowiek był w stanie tworzyć bliskie związki, musi zwracać uwagę na sposób odsłaniania się przed innymi. Osoby, które nie przekazują dostatecznej ilości odpowiednich informacji o sobie, mają problemy z nawiązywaniem i utrzymywaniem przyjaźni oraz związków intymnych. LWW 15.

Tym bardziej jesteśmy zaangażowani w bliski związek z inna osobą, im więcej włożyliśmy w niego wysiłku. WPS 283.

Trzy style przywiązania w bliskich związkach.
1) Styl bezpieczny:
Z łatwością zbliżam się do ludzi i nie sprawia mi kłopotu ani bycie uzależnionym od innych, ani ich uzależnienie ode mnie. Rzadko martwię się tym, że inni mnie opuszczą lub że ktoś się za bardzo do mnie zbliży.
2) Styl nerwowy:
Inni ludzie z oporami zbliżają się do mnie na tyle, na ile bym chciał. Często martwię się, że moja partnerka nie kocha mnie naprawdę i że nie zechce ze mną zostać. Chciałbym się całkowicie zlać w jedno z ukochaną osobą i to czasami odstrasza ode mnie potencjalne partnerki.
3) Styl unikowy:
Czuję się nieco skrępowany z innymi, trudno mi całkowicie ludziom zaufać lub pozwolić sobie samemu, żeby się od kogoś uzależnić. Robię się nerwowy, gdy ktoś za bardzo się do mnie zbliży, a moje partnerki często domagają się, abym zwierzał się bardziej, niż mam na to ochotę. WPS 333.

Bohdan Wojciszke, Psychologia społecznaW okresie pierwotnego przywiązania małe dziecko wykształca też wiedzę o relacji z opiekunem i obu jej uczestnikach. Bowlby nazywa tę nie do końca uświadamianą wiedzę modelami roboczymi – w sensie zarówno ich otwarcia i podatności na zmiany, jak i spełniania funkcji instrumentu regulującego stosunki z opiekunem. Roboczy model opiekuna dotyczy jego gotowości do reagowania na dziecięcą potrzebę wsparcie i ochronę (a więc tego, czy opiekun zapewnia poczucie bezpieczeństwa). Roboczy model siebie obejmuje zdolność radzenia sobie z zagrożeniami oraz to, czy jest się dla innych kimś, komu takie wsparcie jest udzielane. Modele robocze odnoszą się pierwotnie do relacji dziecko-opiekun, ale są bezwiednie poszerzane na inne relacje społeczne. Choć mogą ulegać przemianom w miarę upływu czasu, wykształcone we wczesnym dzieciństwie modele zwykle stają się bezwiednymi oczekiwaniami i pierwowzorem dla bliskich relacji nawiązywanych w późniejszym, także dorosłym życiu. WPS 332.

Czy umieszczenie ludzi w sytuacji bliskiego kontaktu osłabia wzajemny antagonizm? Mimo zachęcających wyników wcześniejszych badań późniejsze doświadczenia, zwłaszcza związane z kampanią desegregacji w szkołach, nie podtrzymały nadziei, że sama desegregacja osłabi postawy rasowe. Aby kontakty zaowocowały zbliżeniem, zwłaszcza między grupami odmiennymi rasowo, muszą mieć charakter powtarzający się i partnerski oraz zapewniać stronom jednakowy status. Wówczas dopiero otwiera się szansa na to, że doprowadzą do zmniejszenia wzajemnej wrogości. MPS 671.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *