O facecie z pistoletem i naturze lęku

Regularnie prowadzę warsztaty dla profesjonalnych terapeutów poświęcone leczeniu zaburzeń lękowych. Mam zwyczaj rozpoczynania zajęć rozbudowaną i pełną ozdobników wersją metafory wariografu, powszechnie przywoływanej w terapii akceptacji i zaangażowania. Zanim przywitam się z uczestnikami szkolenia i przedstawię, opowiadam im tę historię.

Pewnego dnia do mojego gabinetu wchodzi pewien człowiek – gość, o którym wiem, że zawsze dotrzymuje słowa, jeden z tych, którzy zawsze mówią to, co myślą, i robię to, co mówią. No więc wchodzi do mojego gabinetu z bronią w ręku i mówi:
– Słuchaj, Dave. Weź wszystkie meble, które masz tu w gabinecie, i wynieś je do poczekalni… A jeśli tego nie zrobisz, to cię zastrzelę!

– No więc (teraz zwracam się do moich słuchaczy, a także do ciebie, Czytelniku) jakie wy, jako adepci wiedzy o zachowaniach ludzkich, macie przewidywania co do dalszego rozwoju wydarzeń?
Za każdym razem ktoś ze słuchaczy mówi:
– Wyniesie pan meble!
Święta racja, wynoszę meble – tyle mogę zrobić. Wynoszę je i ocalam życie.
Po tygodniu mężczyzna powraca – ten sam facet, ta sama spluwa – i mówi:
– Słuchaj, Dave, zaśpiewaj Gwiaździsty sztandar. Wystarczy pierwsza linijka. Albo zaśpiewasz, albo cię zastrzelę.
Jakie przewidywania?
Oczywiście odśpiewuję hymn – tyle jestem w stanie zrobić. Śpiewam i uchodzę z życiem.
Mija kolejny tydzień i mężczyzna ponowne pojawia się w moim gabinecie. Tym razem towarzyszy mu wspólnik. Wspólnik wciąga do mojego gabinetu wózek wyładowany sprzętem elektronicznym. Za chwilę odzywa się mój stały gość:
– Słuchaj, Dave, ten oto mój kolega ma ze sobą wykrywacz kłamstw. Najlepszy na świecie sprzęt do śledzenia ludzkich emocji, praktycznie niezawodny. Zaraz poproszę mojego kolegę, żeby podłączył cię do tego urządzenia. A ty masz się zrelaksować. A jak nie, to cię zastrzelę.
Co przewidujecie?
Nic dobrego! To się dobrze nie skończy!

Historyjka ma zobrazować sytuację jakichś czterdziestu milionów Amerykanów cierpiących z powodu przewlekłych zaburzeń lękowych. Dzień po dniu tuż po przebudzeniu zaczynają się obawiać, że dopadnie ich lęk, z całych sił próbują więc nie dopuścić go do siebie, a rezultatem tych wysiłków jest wzmożone poczucie lęku – w wyniku starań, by oprzeć się lękowi, pogrążają się w nim coraz bardziej. Aby pomóc ludziom pokonać zaburzenia lękowe, terapeuci muszą im uświadomić ten aspekt problemu i wskazać inne metody radzenia sobie z nim.

Ogólna reguła, która odnosi się do wewnętrznego świata, emocji i odczuć fizycznych, brzmi następująco: im bardziej opierasz się swoim myślom, emocjom i odczuciom fizycznym, tym więcej będziesz ich doświadczać.

David A. Carbonell


Autor: David A. Carbonell
Tytuł: W pułapce niepokoju. Jak przechytrzyć własny mózg i przestać się zamartwiać
Tytuł oryginału: The Worry Trick. How Your Brain Tricks You into Expecting the Worst
Przedmowa: Sally M. Winston
Tłumaczenie: Maria Moskal
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce i data wydania: Kraków 2017
Liczba stron: 231
ISBN: 978-83-233-4293-9




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.