Umiejscowienie kontroli

Umiejscowienie kontroli ­– indywidualne przekonanie na temat tego, czy kontrola nad własnym życiem jest uwarunkowana wewnętrznie, czy zewnętrznie. PKK II 66.    

Umiejscowienie kontroli ­– zakres, w jakim ludzie spostrzegają swoje życie jako podlegające ich kontroli i zależne od własnych działań i wysiłku (kontrola wewnętrzna), a w jakim interpretują je jako wynik działania sił zewnętrznych lub przypadku (kontrola zewnętrzna). MPS 66.

Poczucie umiejscowienia kontroli – przekonanie o wpływie na zdarzenia. Koncepcja została opracowana jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku przez Juliana B. Rottera. Osoby o wewnętrznym poczuciu kontroli uważają, że same są odpowiedzialne za to, co dzieje się w ich życiu. Z kolei jednostki o zewnętrznym poczuciu kontroli wpływ na swoje życie przypisują czynnikom niezależnym. JPP 20.

W swojej poznawczej teorii uczenia się społecznego Julian B. Rotter ogłosił, że prawdopodobieństwo określonego zachowania (Czy mam się dziś uczyć?) jest uwarunkowane przez dwa czynniki: (1) oczekiwanie osiągnięcia celu (Czy uczenie się przyniesie mi dobrą ocenę?) i (2) osobistą wartość celu (Jak bardzo zależy mi na dobrej ocenie?) ale co determinuje nasze oczekiwania? Zdaniem Rottera, zależą one głównie od umiejscowienia kontroli, przekonań na temat własnej zdolności kontrolowania zdarzeń zachodzących w naszym życiu. Jeśli, na przykład, uważasz, że możesz dostać dobre oceny, gdy będziesz się uczyć, to masz wewnętrzne umiejscowienie kontroli i będziesz się zachowywał inaczej niż studenci z zewnętrznym umiejscowieniem kontroli, przekonani, że dobre oceny są skutkiem szczęścia czy nastroju wykładowcy. Teoria Rottera pozwala też przewidzieć, że ludzie uprawiający sport, oszczędzający pieniądze i zapinający pasy bezpieczeństwa mają wewnętrzne umiejscowienie kontroli. Zarazem teoria umożliwia także wnioskowanie, że osoby kupujące losy na loterii lub palące papierosy mają zewnętrzne umiejscowienie kontroli. PKK II 66.

Aaron Kay i współpracownicy zaproponowali koncepcję kompensacji kontroli, wedle której ludzie na tyle pragną wiary w porządek świata, że kiedy spada ich poczucie osobistej kontroli nad biegiem zdarzeń, kompensują to sobie wzrostem wiary, że źródło porządku tkwi gdzieś na zewnątrz – w samym świecie, w rządzie, a nawet w niebie. WPS 53.

Badacze stwierdzili wzrost zaufania do rządu wtedy, kiedy eksperymentalnie obniżali swoim badanym poczucie osobistej kontroli, na przykład, wyświetlając poruszający film o dziewczynie, która straciła kontrolę nad własnym życiem wskutek zarażenia się wirusem HIV (z powodu pękniętej prezerwatywy), albo prosząc o przypomnienie sobie (w ramach rzekomo odrębnego badania) jakiejś niedawnej pozytywnej sytuacji, w której uczestnicy sami byli kompletnie pozbawieni osobistej kontroli nad przebiegiem wydarzeń. Takie zabiegi obniżające osobiste poczucie kontroli skutkują nie tylko wzrostem zaufania do instytucji społecznych, ale nawet nasilają wiarę w Boga jako byt ingerujący w przebieg zdarzeń na świecie. co interesujące, nie wpływają one na wiarę w Boga jako stwórcę świata – kluczową sprawą jest tu zatem wzrost przekonania, że ktoś kontroluje bieg spraw, a nie sama wiara religijna. Wzrost wiary w instytucje społeczne lub Boga jako źródła kontroli stwierdza się po obniżeniu osobistego poczucia kontroli nad zdarzeniami zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi, kluczem jest więc kontrola, a nie ochrona przed lękiem. Wreszcie Kay i współpracownicy pokazali, że obniżenie wiary w kontrolę sprawowaną przez instytucje społeczne jest kompensowane wzrostem poczucia kontroli osobistej. WPS 53-54.

Osoby o wewnętrznym poczuciu kontroli są lepszymi pracownikami z trzech powiązanych ze sobą powodów. Po pierwsze, wewnętrzne poczucie kontroli silnie koreluje z poczuciem własnej wartości i ze skłonnością do opierania go na wynikach swojej działalności. Osoby takie mają więc bardziej pozytywny stosunek do własnej pracy i bardziej om zależy na dobrych wynikach, bo dzięki temu mogą o sobie pochlebnie myśleć. WPS 55.

Wyuczona bezradność –  stan polegający na tym, że człowiek uczy się przypisywać przyczyny nieprzyjemnych zdarzeń własnym wadom lub okolicznościom zewnętrznym, wobec których czuje się bezradny i uważa, że nie jest w stanie ich zmienić. Osoby cechujące się wyuczoną bezradnością można uznać za mające skrajne zewnętrzne umiejscowienie kontroli. PKK IV 129.

Prawdopodobnie osoby skłonne do depresji z powodu niskiej samooceny stale podtrzymują cykl depresji, przypisując przyczyny negatywnych zdarzeń swoim wadom lub okolicznościom zewnętrznym, wobec których czują się bezradne i uważają, że nie mogą ich zmienić. Martin Seligman nazywa to zjawisko wyuczoną bezradnością. Rezultatem jest niska samoocena, która powoduje depresyjny sposób funkcjonowania, a to z kolei prowadzi do negatywnych zachowań, takich jak płacz. Zachowani te skłaniają innych do unikania osób cierpiących na depresję. W konsekwencji osoby te czują się odrzucone i samotne, co również podsyca cykl ich rozpaczy. PKK IV 129.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.