Burza mózgów (brainstorming)

Początki burzy mózgów sięgają połowy XX wieku. Wtedy to amerykański przedsiębiorca i specjalista od reklamy Alex F. Osborn wymyślił w swojej firmie metodę, która miała usprawnić jej działanie przez angażowanie pracowników w tworzenie nowych rozwiązań. W latach pięćdziesiątych Osborn napisał książkę na temat kreatywnego rozwiązywania problemów, w której po raz pierwszy pojawił się termin burza mózgów (brainstorming). W następnych latach złożył fundację propagującą tę ideę. Osborn opierał się na koncepcji stworzonej przez Grahama Wallasa jeszcze w latach dwudziestych minionego wieku, według której proces twórczy składa się z czterech faz: preparacji, inkubacji, iluminacji i weryfikacji. Pierwsza faza obejmuje zebranie danych, przygotowanie problemu i jego zrozumienie. W drugiej następuje „wylęganie się” pomysłu. Ten etap jest najbardziej tajemniczy, ponieważ dzieje się bez świadomego zaangażowania procesów poznawczych człowieka. Na trzecim etapie następuje „aha!”, czyli nagłe olśnienie. Faza ostatnia obejmuje weryfikację pomysłu. Metoda Osborna szybko stała się popularna w edukacji, a potem przeniknęła do biznesu. Czym według założeń autora charakteryzuje się klasyczna burza mózgów? Jest to technika pracy zespołowej, która ma na celu znalezienie jak największej liczby rozwiązań jakiegoś problemu. W odróżnieniu od codziennej praktyki, która polega na poszukiwaniu najlepszego rozwiązania poprzez eliminacje pomysłów słabszych, burza mózgów opiera się na założeniu, że im więcej wstępnych idei, tym większa szansa na naprawdę wartościowe rozwiązanie. Na co dzień ludzie mają skłonność szybko oceniać pojawiające się pomysły. Powoduje to często pochopną eliminację rozwiązań, które po pewnej modyfikacji mogłyby się okazać użyteczne. Dlatego właśnie fundamentalną zasadą pracy w konwencji burzy mózgów jest oddzielenie fazy wymyślania od fazy oceny pomysłów. JPP 75-76.     Keep Reading →