Współczucie

O empatii można myśleć na różne sposoby. Przede wszystkim można ją przeciwstawić współczuciu. Zazwyczaj uważa się empatię za umiejętność wczuwania się w sytuację drugiej osoby, przeżywania tego, czego – jak sobie wyobrażamy – doświadcza ona emocjonalnie. Współczucie zaś nie wymaga odczuwania lub doświadczania tego, czego – jak można sobie wyobrazić – doświadcza druga osoba, ale raczej polega na przyjmowaniu do wiadomości, że coś ją gryzie, oraz podejmowaniu jakichś działań, by ulżyć jej w cierpieniu. Empatia zazwyczaj dotyczy wrażliwości emocjonalnej na konkretnego drugiego człowieka. Z kolei współczucie może się pojawić, na przykład gdy ktoś słyszy o trudnej sytuacji ofiar trzęsienia ziemi lub powodzi i – choć sam nie doświadczył nigdy niczego podobnego – poświęca czas lub pieniądze, by im pomóc. Nie chcę przez to powiedzieć, że współczująca osoba, która reaguje na taką potrzebę, nie jest jednocześnie empatyczna, zaznaczam jedynie, że empatia nie jest niezbędna do tego, by współczuć. Są też empatyczne osoby, które odczuwają cierpienie innych, ale nie robią nic, żeby im pomóc. FMP 157.  Keep Reading →