Perfekcjonizm

Psychologowie odkryli ciekawe przejawy perfekcjonizmu w różnych sferach ludzkiej działalności. Przed prezentacją badań na ten temat warto jednak przyjrzeć się bliżej perfekcjonizmowi jako właściwości człowieka. W psychologii pojęcie to jest najczęściej rozumiane jako dążenie do realizacji bardzo wysokich standardów i jednocześnie samokrytycyzm w sytuacji nieosiągania tychże. Perfekcjonista stawia sobie niezwykle ambitne cele, dąży do ich osiągnięcia, a ewentualne niepowodzenia przeżywa bardzo negatywnie. Na podstawie zaprezentowanej definicji wyróżnia się w psychologii dwa ogólne aspekty tej właściwości. Pierwszy to perfekcjonistyczne dążenia, czyli działania skoncentrowane na sobie połączone z niezwykle wysokimi osobistymi standardami wykonania. Bardzo charakterystyczne dla perfekcjonisty jest podejście „wszystko albo nic”. W praktyce oznacza ono albo pełna akceptację osiągniętego wyniku, albo poczucie porażki bez względu na to, jak daleko jest się od ideału. Nie ma więc stanów pośrednich. Dążenia perfekcjonisty bywają kompulsywne, czyli realizowane pod wpływem wewnętrznego przymusu, bez względu na to, czy w danej sytuacji rzeczywiście jest potrzebne bezbłędne wykonanie. Perfekcjoniści wykazują także skłonność do zwiększonego krytycyzmu wobec swoich dokonań, nawet kiedy odnieśli sukces. Znamy z pewnością osoby wiecznie niezadowolone z własnej pracy czy osiągnięć. Drugim aspektem jest perfekcjonistyczny niepokój, czyli emocje związane z błędami i – ogólnie biorąc – z rozbieżnością między przyjętym standardem a rzeczywistym wykonaniem. Perfekcjonista obawia się nie tylko odstępstw od ideału, ale także negatywnej oceny innych ludzi. Dlatego też porażka lub choćby nieidealne wykonanie stanowi tak duży problem. JPP 27-28.

Sławomir Jarmuż: Paradoksalna psychologiaBadania wskazują na związek między perfekcjonizmem a wypaleniem zawodowym, które potocznie rozumie się jako zniechęcenie do pracy czy też przejściowy brak motywacji. JPP 28.

Zarazem z perspektywy pracodawcy najważniejszą rzeczą jest wydajność pracownika. Pracodawcy na ogół są zainteresowani wynikami biznesowymi, a kwestie emocjonalnych kosztów, jakie ponoszą podwładni, pozostawiają na dalszym planie. Gdyby więc perfekcjonizm wiązał się z osiąganymi rezultatami, byliby w stanie zaakceptować jego negatywne skutki uboczne. Tymczasem wbrew zdroworozsądkowym przewidywaniom perfekcjonizm wcale nie przyczynia się do osiągania lepszych wyników. Jak wskazują przytaczane badania Harari i jej współpracowników, jego związek z jakością pracy jest zaskakująco słaby, co może być źródłem frustracji pracodawców. Współczesne badania psychologiczne prowadzone w wysokorozwiniętych krajach świata dają dość jednoznaczny obraz negatywnego wpływu perfekcjonizmu na różne obszary aktywności pracowników, zwłaszcza zaś na sferę psychiczną. Co szczególnie paradoksalne, perfekcjonizm właściwie w ogóle nie przyczynia się do lepszych wyników. JPP 34.

Analiza statystyczna wykazała, że perfekcjonizm jest związany z takimi objawami psychopatologicznymi, jak zaburzenia jedzenia (np. objadanie się, anoreksja) i lęk. Autorzy uważają go za czynnik transdiagnostyczny, co oznacza, że stanowi on wspólna podstawę bardzo różnych zaburzeń. Sam perfekcjonizm nie wywołuje określonego zaburzenia, ale jego obecność zwiększa ryzyko pojawienia się symptomów psychopatologii. JPP 37.

Innym patologicznym symptomem sprzężonym z perfekcjonizmem (a często także z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi) jest zbieractwo. Polega ono na gromadzeniu rzeczy do poziomu utrudniającego normalne funkcjonowanie. Zaburzenie to zaczyna się zwykle u dorastających dzieci. w wieku dorosłym zaś i w okresie starości przyjmuje patologiczne rozmiary. Ludzie nim dotknięci mają mieszkania wypełnione przedmiotami z reguły przynoszonymi z ulicy, co dodatkowo powoduje poważne problemy sanitarne. JPP 38.

Thomas Curran i Andrew P. Hill wykonali metaanalizę dotyczącą skłonności perfekcjonistycznych u studentów z kilku bardzo zamożnych krajów. Okazuje się, że w tej grupie w latach 1989-2016 stale rosła tendencja do perfekcjonizmu. Dotyczy to zwłaszcza krajów o silnej indywidualistycznej kulturze, czyli Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii. Przyczyn takiego stanu rzeczy autorzy upatrują w zmianach kulturowych i gospodarczych współczesnego świata, w szczególności zaś w neoliberalnej gospodarce, która dziewiętnastowieczne stosunki gospodarcze stara się przenosić na współczesność. W tym systemie o wartości człowieka decydują jego majętność i status społeczny. Nie są one przywilejem niektórych, ale może je zdobyć każdy, kto chce włożyć odpowiedni wysiłek. Właśnie takie idee, promujące ambicje i zaangażowanie, zbudowały kapitalizm. JPP 38-39.

Od tamtego dnia zaczęłam podważać tradycyjne kryteria zaburzeń depresyjnych i jeszcze niezupełnie formułować koncepcję perfekcyjnie ukrytej depresji, czyli PHD (Perfectly Hidden Depression). RPB 14.

Nie ma grupy, płci, grupy etnicznej czy religii, które zapewniłyby człowiekowi odporność na perfekcjonizm i PHD. RPB 18.

Na tym właśnie polega perfekcyjnie ukryta depresja. Wstyd, trauma, zranienie, gniew – tak wiele doświadczeń i uczuć pozostawało w ukryciu, że ich ujawnianie musi następować powoli. RPB 26.

Tak jak inni, Brittany nie przypominała osoby cierpiącej na klasyczną depresję. Była skrajnie racjonalna i bardzo zorganizowana (może tylko trochę nieelastyczna), jej terminarz wypełniały notatki i długie listy spraw do załatwienia. Ciągle planowała spotkania z przyjaciółkami i ze swoim chłopakiem. Odnosiła sukcesy zawodowe, choć żyła w nieustannym strachu, czy podejmuje właściwe decyzje na przyszłość. Nie sprawiała wrażenia smutnej; chwilami bywała wręcz wesoła i zabawna. To, co Brittany pozwalała zobaczyć innym, wyglądało idealnie.  Cierpiąc na perfekcyjnie ukrytą depresję, nie rozpoznajesz swojego stanu jako depresji. Ludzie w depresji są smutni. Ludzie w depresji nie mają energii. Inni zauważają u nich apatię, rozdrażnienie lub nadmierna senność. Sam pomysł, że masz depresję, wydaje ci się śmieszny – przynajmniej dopóty, dopóki nie zaczniesz czytać o PHD. Jeśli jesteś całkiem szczery, przyznasz, że denerwujesz się, co pomyślą inni, kiedy ujawnisz im swoje przygnębienie czy bezsilność. Obawiasz się stygmatu choroby psychicznej. Mówisz sobie: „O rany, przecież nie mam depresji. Może jestem strasznie zapracowany, ale to na pewno nie jest depresja”. Dźwigasz kolejne obciążenia i znosisz kolejne straty. Ciężko pracujesz, wypełniając obowiązki zawodowe, rodzicielskie i społeczne. Zawsze jesteś pełen zapału. Co najważniejsze, przyznanie się do depresji byłoby przyznaniem się do błędu. A jeśli jesteś perfekcjonistą, błędy musisz ukrywać. RPB 26-27.

Perfekcja nie jest możliwa, a my nie mamy wpływu na to, jak nas widzą inni. Im więcej w nas perfekcjonizmu, z tym większą determinacją usiłujemy osiągnąć to, co niemożliwe. Nasza postawa uruchamia bolesny cykl wyczerpującego wysiłku, po którym pojawia się surowa krytyka. RPB 30.

W swojej najnowszej książce wybitni badacze perfekcjonizmu Flett, Hewitt i Mikail podzielili perfekcjonizm na trzy rodzaje: zorientowany na siebie, zorientowany na innych i usankcjonowany społecznie. Perfekcjonizm zorientowany na siebie oznacza oczekiwanie doskonałości od innych ludzi. Z perfekcjonizmem usankcjonowanym społecznie mamy do czynienia, kiedy odczuwamy ze strony innych przemożną presję na bycie doskonałym; rządzi się on logiką, zgodnie z którą im lepiej sobie radzisz, tym więcej się od ciebie oczekuje. Ta ostatnia kategoria jest szczególnie niebezpieczna – choć pozostałych też nie należy lekceważyć – ponieważ może wzbudzić dojmujące poczucie bezradności, opisywany przez Shneidmana psychiczny ból będący głównym aspektem zachowań samobójczych. RPB 69-70.

Ludzie, którzy przez całe życie klasyfikują wszelkie aspekty egzystencji wedle ich względnej wartości oraz których zdaje się motywować poszukiwanie perfekcji przez łączenie się z wyidealizowanymi obiektami, przez prace nad doskonaleniem siebie i przez skłonność do przeciwstawiania samym sobie zdewaluowanych innych, mają osobowość narcystyczną. Podczas gdy w literaturze psychoanalitycznej znajdziemy wiele opisów różnych aspektów narcystycznej organizacji osobowości, strukturalne wyjaśnienie psychiki takich ludzi zakłada nawykowe sięganie po prymitywną idealizację i dewaluację. Osoby narcystyczne stosują przede wszystkim te dwa mechanizmy obronne, z czego wynika ich potrzeba nieustannego potwierdzania własnej atrakcyjności, władzy, sławy i wartości, jaką mają dla innych (czyli doskonałości). Samoocena jednostek, które muszą idealizować i dewaluować, została zatruta przekonaniem, że należy nieustannie doskonalić Ja, zamiast je po prostu zaakceptować. Prymitywna dewaluacja to nieodłączna wada potrzeby idealizacji. Nic w ludzkim życiu nie jest idealne, dlatego archaiczny typ idealizacji nieuchronnie prowadzi do rozczarowania. A im większa idealizacja obiektu, tym bardziej radykalna jest ostateczna dewaluacja; im większe iluzje, tym boleśniejsze rozczarowanie. MDP 141.

Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.