Wiara w sprawiedliwy świat

Zjawisko wiary w sprawiedliwy świat – skłonność ludzi do podzielania przekonania, że świat jest sprawiedliwy i każdego spotyka to, na co zasłużył, oraz zasługuje na to, co go spotyka. MPS 474.

Aaron Kay i współpracownicy zaproponowali koncepcję kompensacji kontroli, wedle której ludzie na tyle pragną wiary w porządek świata, że kiedy spada ich poczucie osobistej kontroli nad biegiem zdarzeń, kompensują to sobie wzrostem wiary, że źródło porządku tkwi gdzieś na zewnątrz – w samym świecie, w rządzie, a nawet w niebie. WPS 53.

Główną funkcją tej wiary jest zatem umożliwianie inwestycji w długofalowe cele osiągane za pomocą społecznie aprobowanych sposobów. Zgodnie z tą ideą Carolyn Hafer stwierdziła, że większa skłonność do wiary w sprawiedliwość świata mają ludzie nastawieni na długofalowe cele (stale bądź w wyniku manipulacji eksperymentalnej), na których osiągnięcie pragną zasłużyć w oczach innych. Drugą funkcją wiary w sprawiedliwość świata jest podtrzymywanie dobrostanu psychicznego (szczęścia), szczególnie w obliczu przeciwności losu. Sugerują to wyniki Dalbert, że badani bardziej wierzący w sprawiedliwość świata są zwykle w lepszym nastroju, mają wyższą samoocenę i relacjonują słabsze przeżywanie gniewu w warunkach, które go prowokują. WPS 111.

Dlaczego tak niewielu Polaków wierzy w sprawiedliwość świata? Dariusz Doliński wyjaśnia, że jest to przejaw ogólnej orientacji obronnej (defensywnej) pojmowanej jako przeciwieństwo orientacji sprawczej. Przy orientacji sprawczej celem jednostki pozostaje aktywne kształtowanie biegu wydarzeń i zmiana zewnętrznych stanów rzeczy. Przy orientacji defensywnej celem tym staje się ochrona zagrożonego poczucia własnej wartości. Wiele prawidłowości sądów i zachowań, które zdają się dysfunkcjonalne i irracjonalne z punktu widzenia motywacji sprawczej, służy w istocie obronie dobrego mniemania o sobie. To właśnie z tego powodu jednostka może zakładać, że świat jest miejscem urządzonym niesprawiedliwie, w którym porażka nie wynika z winy pojedynczych osób, a sukcesy wcale nie muszą być ich zasługą (podobną funkcję pełni unikanie kontroli nad biegiem wydarzeń, gdyż te są spostrzegane jako zmierzające do klęski). Gdy orientacja sprawcza ulega załamaniu wskutek niemożności skutecznego wpływania na bieg wydarzeń, człowiek „przestawia się” na orientację defensywną. Zamiast nadal bezskutecznie próbować kontrolowania biegu wydarzeń i się załamywać, zaczyna realizować zupełnie inny cel – bronić dobrego mniemania o sobie, w oczach zarówno własnych, jak i innych osób. WPS 111.

Pożytki ze świata legitymizowanego są tak ogromne, że w wielu społeczeństwach ludzie starają się w prawomocność świata wierzyć i wytwarzają różne przekonania legitymizujące porządek społeczny, jak zakłada teoria usprawiedliwiania systemu postulująca istnienie ogólnej „motywacji ideologicznej” do obrony i legitymizacji politycznego i ekonomicznego status quo. Tę funkcję spełniają stereotypy o czym mowa w rozdziale 19.4.1) oraz ideologie usprawiedliwiające system, takie jak wiara w sprawiedliwość świata. Wiara ta nie jest wyrazem rzeczywistej natury świata czy skutkiem potrzeby sprawiedliwości (jak zakładał Lerner), lecz racjonalizacją, czyli przekonaniem kompensującym spostrzegane przypadki niesprawiedliwości. Taką funkcje usprawiedliwiania porządku społecznego pełni wiele starych i nowych ideologii. Wszystkie te ideologie są rozpowszechnione i dodatnio powiązane – kto wierzy w jedną, ma też skłonność do przyjmowania pozostałych, przynajmniej w USA i innych krajach o ustabilizowanych systemach społeczno-politycznych. Interesującym przewidywaniem teorii usprawiedliwiania systemu jest hipoteza, że wiara w ideologie służące temu celowi rośnie wraz ze spadkiem faktycznej sprawiedliwości systemu, im bowiem gorzej się on przedstawia, tym bardziej trzeba go – na zasadzie kompensacji – usprawiedliwiać. WPS 112.

Wiara w sprawiedliwość świata jest złudzeniem wynikającym z potrzeby kontrolowania biegu wydarzeń, liczne przekonania legitymizujące są natomiast szeroko pojętymi racjonalizacjami (usprawiedliwieniami) istniejącego porządku społecznego. Obie te skłonności pozostają silne w ustabilizowanych krajach demokratycznych, choć tylko śladowo pojawiają się w Polsce, gdzie wręcz można mówić o silnych skłonnościach do delegitymizacji porządku społecznego. Poglądy na świat polityki są ideologiami, czyli społecznie podzielanymi systemami poglądów na to, jaki świat społeczny jest, jaki być powinien i w jaki sposób przejść od pierwszego do drugiego. Ideologia liberalizmu (lewica) zakłada, że rozdział dóbr jest na tyle niesprawiedliwy, że wymaga zmiany. Ideologia konserwatywna (prawica) przyjmuje, że nierówności społeczne są nieuchronne i pożądane, zmiana społeczna zaś jest szkodliwa, gdyż tylko pogorszy sytuację. Znaczenie liberalizmu i konserwatyzmu nie ogranicza się do przekonań politycznych, gdyż każda z tych orientacji wiąże się z odmiennymi wartościami i stylami życia. We współczesnej Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, podział na prawicę-lewicę rozpada się na dwa niezależne wymiary – ekonomiczny i tożsamościowy, przy czym ten drugi odgrywa większą rolę. Ideologią jest też nacjonalizm, w odróżnieniu od patriotyzmu, który stanowi rodzaj tożsamości społecznej. WPS 122-123.

Niskie położenie w hierarchii społecznej jest więc kompensowane ofiarom systemu przez ich dowartościowanie na wymiarach niezwiązanych ze statusem (biedny, ale szczęśliwy; biedny, ale uczciwy), dzięki czemu każdy ma jakieś cnoty i wiara w sprawiedliwość świata zostaje przywrócona. WPS 489.

Obwinianie ofiary (blaming the victim) – skłonność do obwiniania ludzi (przez dokonywanie atrybucji dyspozycyjnych) za to, że są prześladowani, motywowana zwykle pragnieniem, by widzieć świat jako miejsce, gdzie panuje sprawiedliwość. ACI 420.

Jeśli świat jest sprawiedliwy, wówczas można winić ofiary za swój los. Ale czy rzeczywiście jest on sprawiedliwy? MPS 477.

Nowe podejście do zagadnienia uprzedzeń, rozwijane w badaniach z okresu ostatniego dziesięciolecia, lansuje spojrzenie na uprzedzenia jako produkt uboczny funkcjonowania naszego systemu poznawczego, którego podstawową zasadą jest upraszczanie złożonej rzeczywistości. I tak, po pierwsze, dzielimy ludzi na kategorie, co prowadzi do przeceniania różnic występujących między członkami innych grup i podobieństw między członkami jednej grupy. Po drugie, osoby wyróżniające się na tle pozostałych, jak pojedynczy przedstawiciele mniejszości, przykuwają naszą uwagę. Uświadamiają nam istnienie różnic, które w innym przypadku mogłyby pozostać niedostrzeżone. Gdy dwa wyjątkowe fakty zbiegają się razem, na przykład przedstawiciel mniejszości popełni niecodzienne przestępstwo, łatwo dochodzi do powstania w naszym umyśle iluzorycznej korelacji, każącej nam wierzyć, że pewne osoby wykazują skłonność do określonego typu zachowań. Po trzecie, procesy atrybucji mogą sprzyjać zjawisku tendencyjności w służbie grupy. Dzieje się tak wówczas, gdy negatywne zachowania przedstawicieli obcych grup przypisujemy cechom ich charakteru, a pozytywne tłumaczymy zaistniałymi okolicznościami. Skłonność do obwiniania ofiar za los, jaki je spotyka, uwarunkowana jest naszą wiarą w sprawiedliwy świat, która ma polegać na tym, że każdy dostaje w nim to, na co zasługuje. MPS 482-483.

Prześladowcy, aby zachować swą wiarę w sprawiedliwy świat, mogą obwiniać ofiary za krzywdę, jaką im wyrządzają. Można zadać pytanie, jak w tej sytuacji zachowują się osoby poszkodowane. Elaine Hatfield, William Walster i Ellen Berscheid wykryli trzy możliwości. Po pierwsze, mogą zaakceptować swoją podrzędną pozycję i uznać ją za właściwą, myśląc: „Jesteśmy biedni, bo zasłużyliśmy sobie na to. Ale jesteśmy szczęśliwi”. Po drugie, mogą żądać rekompensaty za spotykającą ich niesprawiedliwość, starając się ją uzyskać poprzez wprawianie w zakłopotanie, zawstydzanie lub nawet oszukiwanie tego, kto ich wyzyskiwał. W końcu, jeśli te sposoby zawiodą, mogą w drodze działań odwetowych wyrównywać rachunek krzywd. Ciekawą implikacją teorii równości jest potwierdzone eksperymentalnie twierdzenie, że im bardziej ludzie czują się kompetentni i więcej warci, czyli im wyżej oceniają swój społeczny wkład, tym bardziej skłonni są żywić przekonanie, że nie są dostatecznie wynagradzani, i dążyć do odwetu. Inspiratorami gwałtownych protestów społecznych są zazwyczaj ludzie uważający, że zasługują na więcej, niż dostają. MPS 642.

Kiedy jednostka lub grupa znajdzie się z jakiegoś powodu w niekorzystnym położeniu, wówczas paradoksalnie może być jeszcze silniej piętnowana przez mające więcej szczęścia jednostki i grupy, które chcą uzasadnić niepowodzenia tych pierwszych. Na przykład AIDS jest spostrzegane jako kara za praktyki homoseksualne, a bieda jako kara za lenistwo lub brak inteligencji. Lerner twierdzi, że ludzie bardzo chcą wierzyć w sprawiedliwy świat, i że bronią tego przekonania na przekór świadectwom. Zagrożenie wiary w sprawiedliwy świat może prowadzić do obronnego jej umacniania. Badane osoby, które zapoznały się z pozytywną charakterystyką młodego chłopca zarażonego wirusem HIV podczas transfuzji krwi, wykazywały mocniejszą wiarę w sprawiedliwy świat niż osoby z grupy kontrolnej. Paradoksalnie więc, kiedy czyjeś piętno wydaje się niezasłużone, obserwator próbuje zredukować dysonans, odwołując się od zasady sprawiedliwości, co może z kolei usprawiedliwiać i wzmagać piętnowanie. SCZ 87.

Z motywacyjnego punktu widzenia stereotypy i stereotypizacja mogą pomóc osobom postrzegającym uzyskać korzystny obraz samych siebie i subiektywnie zwiększyć pozytywną wyrazistość własnej grupy, co podnosi poczucie własnej wartości. Ostatnie badania sugerują również, że kiedy zagrożone jest poczucie własnej wartości jednostki, dochodzi do szybkiej aktywacji stereotypów, w rezultacie wzrasta negatywne nastawienie wobec obiektów stereotypu, co pozwala przywrócić zagrożone poczucie własnej wartości. Źródłem stereotypów może być także, niekoniecznie świadoma, by utrzymać korzystny dla własnej grupy stan rzeczy. Spostrzeganie członków innych grup nie tylko jako gorszych, ale też jako posiadających określone cechy (np. „nieinteligentni, ale wysportowani”) może usprawiedliwić nierówne ich traktowanie, które prowadzi z kolei do całkowicie różnych konsekwencji. A ponieważ ludzie chcą widzieć świat jako uczciwy i sprawiedliwy mogą wyjaśniać różny status grup w kategoriach różnic w cechach, co prowadzi do wzmocnienia stereotypów. Tak więc z perspektywy motywacyjnej negatywne stereotypizowanie jest zjawiskiem samoutrwalającym. Co więcej, Schaller i Conway twierdzą, że cele i motywy określają to, jakie aspekty stereotypów kulturowych przyciągają uwagę człowieka i jakich aspektów człowiek się uczy. Najczęściej akceptowane, uwewnętrzniane lub stosowane wobec grup obcych będą te aspekty, które podnoszą poczucie wartości grupy własnej, oraz poprawiają fizyczny i psychiczny dobrostan jednostki. BDP 98.

Najbardziej znaną strategią opartą na atrybucji jest „wiara w sprawiedliwy świat”. Lerner definiuje sprawiedliwy świat jako: „ten, w którym ludzie dostają to, na co zasłużyli. To, na co się zasługuje, oceniane jest na podstawie rezultatów, do otrzymania których jest się uprawnionym”. Jeżeli ktoś uważa, że ludzie dostają to, na co zasłużyli (i zasługują na to, co dostali), to siłą rzeczy musi uznać, że ludzie z piętnem zasłużyli na swój los. Lerner pokazuje, że osoby postrzegające będą wybierać, zniekształcać lub nawet wymyślać dowody sugerujące, że napiętnowane jednostki zasługują na potępienie. (…) Wiara w sprawiedliwy świat podtrzymuje tendencję do „obwiniane ofiary” (pojęcia pokrewne). CIP 129.

Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.