Konformizm (conformity)

Konformizm (conformity) – postać wpływu społecznego, polegająca na tym, że osoba ulega presji grupy bez jakiegokolwiek wezwania czy żądania ze strony innych osób, by tak właśnie postąpiła, tak jak w eksperymencie Ascha. Zob. też antykonformizm, prawo wpływu społecznego. Por uległość, posłuszeństwo. CS 329.

Konformizm (conformity) – zmiana w zachowaniu spowodowana rzeczywistym lub wyobrażonym wpływem na innych ludzi. ACI 419.

Konformizm można zdefiniować jako zmianę zachowania lub opinii danej osoby spowodowaną rzeczywistym lub wyobrażonym naciskiem ze strony jakiejś osoby lub grupy ludzi. ACI 31.

Konformizm – skłonność ludzi do przyjmowania zachowań, postaw i opinii innych członków grupy. PKK V 38.

Konformizm (conformity) – dostosowywanie przez ludzi własnych postaw, przekonań i zachowania do tego, co robi lub w co wierzy większość. WPS 536.

Konformizm – zmiana zachowania lub przekonań stanowiąca rezultat rzeczywistej lub wyobrażonej presji grupy. MPS 269.

Uleganie – forma konformizmu występująca, gdy ktoś zachowuje się zgodnie z zewnętrznymi naciskami, lecz wbrew własnym przekonaniom. MPS 269.

Akceptacja – forma konformizmu występująca, gdy ktoś oprócz tego, że postępuje zgodnie z naciskami grupy, wierzy również w słuszność tego, co robi. MPS 270.

Konformizm to nie zachowanie identyczne z zachowaniem grupy, ale zachowanie zgodne z tym, jak działają inni. Konformizm jest działaniem niezgodnym z tym, jakie podjęlibyśmy w pojedynkę. Innymi słowy jest „zmianą zachowania lub przekonań pod wpływem rzeczywistego lub wyobrażonego nacisku grupy”. Istnieją dwie odmiany konformizmu. Czasami postępujemy tak jak inni, ale nie jesteśmy przekonani do tego, co robimy. Wkładamy sukienkę i apaszkę, choć nie sprawia nam to przyjemności. Tego typu nieszczery, zewnętrzny konformizm nazywany jest uleganiem. Ulegamy przede wszystkim po to, aby uzyskać nagrodę lub uniknąć kary. Jeśli uległość jest reakcją na otrzymanie wyraźnego polecenia, to określamy ją mianem posłuszeństwa. Czasami zachowujemy się tak jak inni, wierząc w to, do czego zrobienia grupa nas przekonywała. Razem z milionami ludzi pijemy mleko, ponieważ uważamy, że posiada cenne składniki odżywcze. Tego rodzaju szczery, wewnętrzny konformizm nazywany jest akceptacją. Czasami akceptacja bywa następstwem ulegania. Jak pamiętamy z rozdziału 4, postawy mogą być rezultatem określonych zachowań. Zazwyczaj jeśli za czymś się opowiadamy, zaczynamy również w to wierzyć, chyba że nie mieliśmy wpływu na własne działania. MPS 269-270.

Eksperyment Ascha (Asch experiment) – klasyczny eksperyment, a właściwie seria eksperymentów dotyczących konformizmu, przeprowadzonych w 1951 przez amerykańskiego fizjologa polskiego pochodzenia, Salomona Elliota Ascha (1907-1996), a następnie wykorzystywany przez wielu badaczy. Grupę osób (w oryginalnych eksperymentach Ascha zwykle 7-9) sadzano wokół stołu i mówiono im, że będą brać udział w eksperymencie badającym rozróżnianie wzrokowe. Pokazywano 18 par kart i za każdym razem trzeba było kolejno mówić na głos, które z trzech linii na jednej karcie są tej samej długości, jak linia wzorcowa na drugiej karcie. Specjalnie wybrano takie proste zadanie, aby u osoby testowanej indywidualnie (bez nacisku grupy) prawdopodobieństwo popełnienia błędu było bliskie zeru. Jednakże w grupie tylko jedna osoba była rzeczywiście badana, sadzano ja przeważnie na końcu rzędu, musiała więc wygłosić swój sąd po wysłuchaniu sądów poprzedników. Pozostałe osoby pouczono, aby w 12 przypadkach na 18 podawały nieprawidłową odpowiedź. Ok. 37% sądów miało charakter konformistyczny – osoba badana powtarzała nieprawidłowe sądy większości. Eksperyment był stresujący dla osób, które zachowały niezależność, a konformizm wzrastał, wraz ze wzrostem liczebności większości, lecz jedynie do momentu, gdy wynosiła ona 3 do 1. Od tego momentu nie było widać wzrostu konformizmu. CS 184-185.

Efekt Ascha – forma konformizmu, w której większość grupy wpływa na formułowane przez jednostkę oceny niejednoznacznych bodźców, takich jak różne długości odcinków. PKK V 38.

W różnych eksperymentach wchodzących w skład tego programu badawczego od 50 do 80% uczestników dostosowało się przynajmniej raz do fałszywych ocen większości; trzecia część uczestników uległa błędnym ocenom większości co najmniej w połowie prób krytycznych. Nacisk na dostosowanie się do normy grupowej brał górę nad naciskiem, by wierzyć w to, o czym własne oczy i mózg informują umysł. Psycholodzy społeczni nazwali to zjawisko efektem Ascha – jest to wpływ większości grupy na oceny jednostki. Efekt Ascha stał się klasyczną ilustracją konformizmu – skłonność ludzi do przyjmowania zachowań i opinii prezentowanych przez innych członków grupy. Mimo że osoby badane oceniały materiały realne, a nie jedynie osobiste opinie, to jednak większość, zachowując się konformistycznie, uległa naciskom. Jednocześnie powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że chociaż efekt Ascha jest tak silny, nie każdego zmusza do podporządkowania się. Badacze konformizmu regularnie stwierdzają, że istnieją jednostki „niezależne”, które są zaniepokojone lub nawet przerażone, gdy okazuje się, iż nie zgadzają się z większością, niemniej jednak nie poddają się i „mówią to, co widzą” – a nawet do tego stopnia dbają o swą niezależność, że rozmyślnie podają złą odpowiedź, gdy grupa podaje poprawną. Jak się przekonamy, z mnóstwa badań omawianych w tym rozdziale wynika, że najczęściej większość badanych dostosowuje się, ulega i rezygnuje z osobistych standardów na rzecz standardów grupowych. PKK V 38.

W przypadku efektu Ascha ludzie dostosowują się wskutek działania wpływów normatywnych, pragnienia, żeby być akceptowanym, aprobowanym, lubianym i nieodrzucanym przez innych. Innym powodem skłaniającym do konformizmu są wpływy informacyjne, pragnienie, żeby mieć słuszność i żeby poznać właściwy sposób postępowania w danej sytuacji. PKK V 39.

Myślenie grupowe – termin stosowany na określenie nietrafnych ocen i błędnych decyzji podejmowanych przez członków grupy, którzy są pod zbyt silnym wpływem postrzeganej zgodności opinii tej grupy lub punktu widzenia przywódcy. PKK V 42.

Same grupy także mogą podlegać naciskom skłaniającym do dostosowania się. Ten ważny proces psychospołeczny, który sprzyja konformizmowi w myśleniu i podejmowaniu decyzji u jednostek funkcjonujących w grupach, takich jak powołane do jakiegoś ważnego zadania komisje, psycholog Irving Janis nazwał myśleniem grupowym. W myśleniu grupowym członkowie grupy starają się dostosować swoje opinie do tego, co każdy z nich uważa za zgodną opinię (konsensus) grupy. Ta skłonność do konformizmu doprowadza zespoły do podejmowania działań, które każdy członek z osobna mógłby uważać za nierozsądne. PKK V 42-43.

Wpływ społeczny (social influence) – każdy proces, w którym postawy (1), opinie, przekonania czy zachowania osoby są zmieniane lub kontrolowane przez jakąś formę komunikacji społecznej. Obejmuje konformizm, uległość, polaryzację grupową, wpływ mniejszości, posłuszeństwo, perswazję i wpływ norm społecznych (1). Zob. też prawo wpływu społecznego. CS 846.

W tym kontekście należy wspomnieć słynny eksperyment Salomona Ascha dotyczący wpływu opinii większości na zachowania ludzi. Polegał on na wykonaniu bardzo prostego zadania: badani mieli ocenić, która z trzech linii odpowiada długością linii standardowej. Cały dowcip w przywoływanym eksperymencie polegał na tym, że oceny dokonywano w grupie od siedmiu do dziewięciu osób, z których tylko jedna nie była poinformowana co do prawdziwego celu badania. Ta osoba miała wypowiedzieć się jako ostatnia. Inni członkowie grupy, poinstruowani o celu eksperymentu, świadomie podawali złe odpowiedzi, co powodowało, że osoby badane czuły się dosyć niepewnie i tylko jedna czwarta z nich udzieliła poprawnej odpowiedzi. Reszta przyłączyła się do opinii przeważającej w grupie. W grupie kontrolnej, w której to naprawdę nietrudne zadanie wykonywano indywidualnie, ilość błędnych odpowiedzi była bliska zeru. Wpływ grupy na percepcję i zachowanie jednostki ujawnia się także w tym, że w odwrotnej sytuacji – 16 osób badanych i jedna osoba poinstruowana o celu eksperymentu, która świadomie udzielała błędnych odpowiedzi – nieuprzedzeni uczestnicy eksperymentu tak wyśmiewali się ze „wspólnika” eksperymentatora, że sam Asch zaczął się z niego śmiać”. Kilka lat wcześniej Muzafer Sherif udowodnił na podstawie eksperymentu, że właśnie w sytuacjach, w których uczestnicy badania są niepewni, mają skłonność do porzucania istniejącego systemu odniesienia i dopasowywania się do normy przypisywanej grupie – im większa niepewność, im bardziej nietypowa sytuacja, tym silniejsza jest zgodność w grupie. HWS 95-6.

Psycholodzy społeczni badają zachowanie jednostek lub grup w kontekście specyficznych sytuacji. Wiele badań w tej dziedzinie pokazuje, jak potężnymi źródłami wpływu sytuacyjnego mogą być normy i role społeczne. Badania Ascha wykazały przemożny wpływ nacisku grupy na zachowanie konformistyczne, nawet gdy grupa wyraźnie nie miała racji. Innego szokującego pokazu siły oddziaływania sytuacji dostarczają kontrowersyjne eksperymenty Stanleya Milgrama nad posłuszeństwem wobec autorytetu. Wpływ sytuacji może też prowadzić do bierności badania nad przypadkowymi świadkami wykazywały, że hamujący wpływ na jednostki ma liczba przypadkowych świadków, niejednoznaczność sytuacji oraz wynikająca z działania tych czynników percepcja roli społecznej i odpowiedzialności tych jednostek. Myślenie grupowe występuje nawet na najwyższym, rządowym poziomie podejmowania decyzji; powoduje ono, że inteligentni ludzie, wskutek bezmyślnego dążenie do konsensusu lub zgodności z opinią przywódcy, opowiadają się za działaniami, które mogą mieć katastrofalne skutki. Bohaterowie często są zwyczajnymi ludźmi którzy podejmują niezwykłe działania, żeby pomóc innym lub przeciwstawić się złemu postępowaniu. Zwykle dostosowujemy nasze zachowanie do wymagań sytuacji społecznej, a w niejednoznacznych sytuacjach czerpiemy wskazówki z zachowania innych. PKK V 114.

Wiele badań w dziedzinie psychologii społecznej – zwłaszcza dotyczących posłuszeństwa i konformizmu – wykazuje, że przemożna siła sytuacji może skłaniać zwykłych ludzi do popełniania potwornych czynów, takich jak te, których dopuścili się żołnierze w więzieniu Abu Gharib w Iraku. Zrozumienie takiego złożonego zachowania wymaga trzech poziomów analizy: dyspozycji indywidualnych, sił sytuacyjnych, sił sytuacyjnych oraz oddziaływania systemu, który stwarza i utrzymuje specyficzne sytuacje. Stanfordzki Eksperyment Więzienny umieścił „dobre jabłka” w „złej skrzynce” na prawie tydzień, aby przetestować dyspozycyjne kontra sytuacyjne wyjaśnienia tych niepożądanych skutków. Jednak nie uwzględniono w nim systemu, który produkuje takie „złe skrzynki”. Zmiana niedopuszczalnych zachowań, takich jak znęcanie się nad słabszymi, dyskryminacja lub terroryzm, wymaga zrozumienia, jak modyfikować systemy władzy oraz sytuacje, które są stwarzane i podtrzymywane przez te systemy, a nie tylko tego, jak modyfikować zachowania poszczególnych osób.         Systemy są złożonymi strukturami osadzonymi w macierzy kulturalnych, historycznych, ekonomicznych, politycznych i prawnych subsystemów, które trzeba identyfikować i zmieniać, jeśli generują bezprawne lub nieetyczne zachowania. PKK V 116.

Kiedy jeszcze raz dojdzie do powstania uprzedzeń, działa prawo inercji, które podtrzymuje ich trwanie. W przypadku, gdy spotykają się one ze społeczną akceptacją, większość ludzi podąża najłatwiejszą drogą i podporządkowuje się im. Tymi, którzy działają zgodnie z uprzedzeniami, zazwyczaj nie kieruje nienawiść wobec kogokolwiek, ale dążenie do zdobycia akceptacji społecznej. Badania przeprowadzone przez Thomasa Pettigrew na amerykańskim Południu i wśród białych mieszkańców Republiki Południowej Afryki ujawniły, że w latach pięćdziesiątych obowiązywała zależność, zgodnie z którą im kto przejawiał większy konformizm wobec norm społecznych, tym wykazywał silniejsze uprzedzenia. Osoby, które mniej konformizowały, słabiej odzwierciedlały funkcjonujący wokół nich uprzedzenia. MPS 455-456.

Sytuacja społeczna rodzi i podtrzymuje uprzedzenia na parę sposobów. Grupa ciesząca się społeczną i ekonomiczną przewagą często usprawiedliwia swą pozycję tendencyjnymi przekonaniami. Poza tym uprzedzenia często skłaniają ludzi do traktowania tych, którzy są ich przedmiotem, w sposób wywołujący oczekiwane reakcje, co utrwala istniejące uprzedzenia. Eksperymenty dowodzą również, że źródłem stronniczości wobec innych jest już to tylko, że ludzie zostają podzieleni na grupy. Kiedy raz dojdzie do powstania uprzedzeń, wykazują one znaczną trwałość. Z jednej strony sprzyja temu inercja konformizmu, z drugiej strony wzmacniają je zinstytucjonalizowane czynniki wsparcia, takie jak mass media. MPS 459.

Ludzie często podążają za tłumem z obawy, że w przeciwnym wypadku zostaną źle ocenieni. Ponieważ jednostki, które nie podporządkowują się normom obowiązującym w grupie, nierzadko zostają odrzucone, często staramy się komunikować innym, że podzielamy ich postawy i poglądy. Oczywiście, autoprezentacja nie jest jedynym powodem konformizmu. Czasami robimy to, co inni, ponieważ ich zachowanie dostarcza nam informacji o najbardziej skutecznym sposobie działania. LWW 44.

Jedną z konsekwencji faktu, że człowiek jest istotą społeczną stanowi to, iż żyje on w stanie napięcia między wartościami związanymi z indywidualnością a wartościami a wartościami związanymi z konformizmem. ACI 26.

Podobnie przedstawia się sprawa w przypadku zbuntowanej nastolatki, która pali papierosy, późno wraca do domu, każe sobie zrobić tatuaż, czy chodzi z pewnym chłopcem tylko dlatego, że wie, iż jej rodzice to potępiają. Przejawia ona nie tyle niezależność, ile antykonformizm (anticonformity), nie myśląc samodzielnie, lecz automatycznie przeciwstawiając się pragnieniom czy oczekiwaniom innych. ACI 28.

Opieranie się naciskom grupy jest bardzo trudne, co uwidacznia się nie tylko na twarzach uczestników, lecz także w aktywności neurologicznej ich mózgów. W przeprowadzonym niedawno eksperymencie Gregory Berns i jego współpracownicy powtórzyli procedury Ascha, jednocześnie monitorując aktywność neuronową mózgów uczestników przy zastosowaniu funkcjonalnego obrazowania za pomocą rezonansu magnetycznego (fMRI). Te obrazy tomograficzne (scans) wykazały poważną różnicę między uczestnikami, którzy przyporządkowali się grupie, a tymi, którzy oparli się jej naciskowi. U osób badanych, które się oparły, występowała duża aktywność w ciałach migdałowatych (amygdala), okolicy mózgu związanej z bólem i cierpieniem emocjonalnym. Przeciwstawienie się grupie jest bolesne. ACI 33.

Jednomyślność. W sytuacjach podobnych do tych, które badał Asch, jednomyślność opinii większości jest jednym z czynników mających decydujący wpływ na prawdopodobieństwo, że badany dostosuje swoją ocenę do tej opinii. Badany, jeśli spotka chociaż jednego sprzymierzeńca, podziela jego stanowisko i jest o wiele mniej skłonny dostosować się do błędnej oceny większości. ACI 34.

Większość ludzi będzie się zgadzać z innymi, by utrzymać z nimi dobre relacje, o ile nie wiedzą, że zostaną rozliczeni z jakiejś głupiej, konformistycznej decyzji. ACI 36.

Dotychczas opisywaliśmy, w kategoriach pojęć mniej lub bardziej potocznych, dwa rodzaje konformizmu. Rozróżnienie było oparte (1) na motywach jednostki – czy dana osoba jest motywowana przez nagrody lub kary, czy przez potrzebę uzyskania informacji, oraz (2) na względnej trwałości konformistycznego zachowania. Wyjdźmy poza to proste rozróżnienie, wprowadzając bardziej złożoną i bardziej użyteczną klasyfikację, która ma zastosowanie nie tylko do konformizmu, ale także do różnych rodzajów wpływu społecznego. Zamiast więc posługiwać się pojedynczym terminem „konformizm”, chciałbym wprowadzić rozróżnienie między trzema rodzajami reakcji na wpływ społeczny: uleganie, identyfikacja i internalizacja. ACI 44.

Uleganie. Termin ten najlepiej opisuje sposób zachowania się osoby, która jest motywowana pragnieniem uzyskania nagrody lub uniknięcia kary. ACI 44.

Identyfikacja. Jest to reakcja na wpływ społeczny, wywołana pragnieniem danej jednostki, aby być podobną do osoby, od której pochodzi to oddziaływanie. W przypadku identyfikacji, podobnie jak przy uleganiu, jednostka zachowuje się w określony sposób nie dlatego, że takie zachowanie samo przez się daje zadowolenie, lecz raczej dlatego, że stawia ją w satysfakcjonującej – ze względu na samoocenę – relacji w stosunku do osoby lub osób, z którymi się identyfikuje. Identyfikacja różni się od ulegania tym, że dana jednostka rzeczywiście zaczyna wierzyć w opinie i wartości, które przyjmuje, chociaż nie wierzy w nie zbyt mocno. ACI 45.

Internalizacja. Internalizacja jakiejś wartości czy przekonania jest najtrwalszą, najgłębiej zakorzenioną reakcją na wpływ społeczny. Motywem zinternalizowania określonego przekonania jest pragnienie, aby mieć słuszność. Nagroda za uznanie tego przekonania ma więc charakter wewnętrzny. ACI 46.

W sytuacjach umożliwiających bezpośrednie wsparcie społeczne, jednostki stygmatyzowane powinny czuć się swobodniej i odczuwać większe wsparcie dzięki obecności stygmatyzowanych członków audytorium. Istotnie, klasyczna praca Ascha dotycząca presji konformizmu sugeruje, że obecność nawet jednej innej stygmatyzowanej osoby (np. innej społecznie dewiacyjnej jednostki) może okazać się wsparciem dla osoby stygmatyzowanej w sytuacji motywowanego wykonania. Frable, Platt i Hoey stwierdzili, że obecność podobnie stygmatyzowanych innych zmniejsza lęk i depresję u jednostek stygmatyzowanych. BMHL 302.

„Gdyby w Stanach Zjednoczonych zbudowano obozy zagłady podobne do tych, jakie kiedyś istniały w nazistowskich Niemczech, to zapewniam was, że w przeciętnej wielkości mieście znalazłaby się dostateczna liczba chętnych do pracy w nich”. Stanley Milgram, w programie CBS „Sixty Minutes”, 1979. MPS 279.

Ervin Staub, który studiował przypadki ludobójstwa, tak kreśli schemat zdarzeń prowadzący do ich wystąpienia. Jeśli krytyka spotyka się z dezaprobatą, a dzieje się to nazbyt często, to otwiera się droga do społecznego przyzwolenia wobec aktów okrucieństwa. Gdy okrucieństwo zostanie usankcjonowane, prowadzi do brutalizacji, dalej do zabijania, a następnie do eksterminacji. Wyłaniające się postawy zarówno towarzyszą działaniom, jak i usprawiedliwiają je. Staub zakończył swoje badania nad postawami prowadzącymi do wystąpienia aktów ludobójstwa niepokojącą konkluzją: „Ludzie potrafią zabijać innych ludzi i nie doświadczają tego jako czegoś nadzwyczajnego”. MPS 285.

Istnieją dwie formy konformizmu rozumianego jako zmiana zachowania lub przekonań pod wpływem nacisków grupy. Uleganie zakłada postępowanie zgodne z grupą mimo wewnętrznej niezgody na to, co robi większość. Przy akceptacji nie tylko zachowujemy się tak jak grupa, ale wierzymy również w słuszność tego, co robimy. MPS 290.

Opisaliśmy trzy klasyczne eksperymenty nad konformizmem dla zobrazowania procedur eksperymentalnych stosowanych przy badaniu tego zjawiska w laboratorium i przedstawienia odkrytych zależności. Muzafer Sherif udowodnił, że naszą ocenę dystansu przebywanego przez punkt świetlny, którego obserwowany ruch jest wyłącznie efektem złudzenia, wpływają sądy innych ludzi. W grupie eksperymentalnej wytworzona zostaje norma wyznaczająca zakres prawidłowych odpowiedzi, w którym mieszczą się długości podawane przez członków grupy. Przy zmianie kolejnych grup badanych norma ta zostaje przekazana i trwa przez długi czas. Zaobserwowana w laboratorium podatność ludzi na sugestie jest równoważna tej podatności w rzeczywistym życiu. Salomon Asch postawił badanym zadanie jasno określone, precyzyjne, a nie tak wieloznaczne jak w eksperymencie Sherifa. Asch zaaranżował sytuację, w której badani po wysłuchaniu odpowiedzi innych uczestników eksperymentu mieli stwierdzić, która z trzech zademonstrowanych linii jest identyczna z linią wzorcową. Mimo że zadanie wydawało się dziecinnie proste, to gdy grupa dokonała jednomyślnie błędnego wyboru, badani w 37 procentach przypadków przychylali się do jej sądu. Sherif wywoływał u swych badanych reakcję akceptacji. Milgram z kolei skłaniał ich do skrajnej uległości. W wersji eksperymentu, gdy stworzono optymalne warunki, osoba prowadząca eksperyment reprezentowała darzoną szacunkiem instytucję. Gdy polecenia wydawane były bezpośrednio, ofiara była widoczna oraz nikt z uczestników nie odmówił dalszego stosowania się do otrzymanych instrukcji, 65 procent badanych wykazało całkowite posłuszeństwo. To znaczy, że więcej niż połowa przebadanych mężczyzn była gotowa wymierzać swym ofiarom wstrząsy o narastającej sile, mimo ich wyraźnych protestów oraz przekonania o zagrożeniu, jakie stwarza dla ich życia i zdrowia. Owe klasyczne eksperymenty dowodzą siły wpływu środowiska społecznego na nasze zachowanie. Pokazują również, jak łatwo uległość rodzi akceptację. Wszelkie zło, jakie napotykamy, nie jest dziełem podłych ludzi zamieszkujących wspaniały świat. Często presja sytuacji skłania ludzi do zaświadczania nieprawdy czy wyrażenia zgody na okrucieństwo. MPS 290.

Konformizm nasila się, gdy wzrasta stopień trudności zadania, a maleje poczucie własnej kompetencji. Im bardziej niepewni jesteśmy własnych sądów, tym chętnej zgadzamy się z grupą. MPS 291.

Wpływ normatywnykonformizm oparty na pragnieniu danej osoby, by spełnić oczekiwania środowiska i zdobyć akceptację. MPS 297.

Wpływ informacyjnykonformizm wynikający z akceptacji świadectwa o rzeczywistości dostarczonego przez innych ludzi. MPS 297.

Nacisk na konformizm – członek grupy wyrażający wątpliwości wobec aprobowanych przez większość założeń i planów jest zwykle jest zwykle traktowany jak czarna owca i wykluczany z grupy. Odbywa się to czasami nie w drodze racjonalnej argumentacji, lecz sarkastycznych uwag personalnych. MPS 386.

Trzy najbardziej wyraziste przypadki wpływu społecznego to naśladownictwo – czyli kopiowanie cudzych zachowań we własnym działaniu, konformizm – uleganie rzeczywistemu czy tylko wyobrażonemu naciskowi ze strony innych ludzi stanowiących większość w danej sytuacji, oraz posłuszeństwo wobec autorytetu – podporządkowanie się autorytetom bądź sugestiom ludzi mających władzę czy autorytet. WPS 276.

Nikt jednak nie lubi myśleć o sobie jako o uległym przedmiocie cudzych oddziaływań i dlatego konformizm zewnętrzny łatwo przeradza się w konformizm wewnętrzny – kiedy to podporządkowujemy swoje zachowanie naciskowi innych, ponieważ uważamy, że mają rację. WPS 277.

Natężenie konformizmu bardziej zależy od czynników sytuacyjnych (charakter presji i okoliczności, w jakich jest wywierana) niż od cech osobowości osób poddanych presji. WPS 279.

Według Fromma wolność jest więc dla ludzie wartością względną, a nie absolutną. „Piekło to inni” – twierdził Sartre; „piekło to samotność, a zwłaszcza samotność moralna” – to sugestia Fromma. I kiedy za tę ucieczkę od samotności zapłacić trzeba wolnością, dla wielu ludzi nie jest to cena zbyt wygórowana. Egzystencja bowiem ponownie nabiera sensu, świat zaś wydaje się bezpieczniejszy i bardziej obliczalny. Konfrontacja z takim światem przestaje być źródłem lęku. W tym ujęciu wolność wymaga odwagi i dzielności. Uzyskanie wolności jest przejściem od uzależnienia bez odpowiedzialności do niezależności, ale na własny rachunek. Przyjęcie wyzwania wolności jest zgodą na ciągłe zmaganie z pokusą stania się częścią większej całości, jest także zgodą na bolesne rozdarcie pomiędzy pragnieniem wyosobnienia oraz zachowania własnej indywidualności i niezależności a konformistyczną tęsknotą za wtopieniem się w szerszą zbiorowość, która zdjęłaby z nas ciężar odpowiedzialności za własne życie. Edmund Wnuk-Lipiński, Przedmowa. FUW 11.

Naśladowanie większości nie wynika z poczucia, że nie możemy być gorsi od sąsiadów. Jest to tendencja mająca o wiele głębsze źródło, wypływająca z trzech prostych, ale niezwykle silnych motywacji właściwych człowiekowi: (1) dążenia do podejmowania trafnych decyzji w sposób jak najbardziej efektywny, (2) chęci zyskania życzliwości i aprobaty innych, (3) potrzeby postrzegania samego siebie w korzystnym świetle. CMW 24.

Postrzeganie samego siebie jako najmądrzejszego w zespole bezsprzecznie niesie ze sobą spore ryzyko. Bardziej niebezpieczne może być już tylko wtedy, gdy to otoczenie społeczne postrzega nas jako najlepszego, najbardziej doświadczonego eksperta w danej dziedzinie i ochoczo oraz bezkrytycznie przyjmuje nasz punkt widzenia. Mamy wówczas do czynienia z kapitanozą, zjawiskiem którego nazwa powstała od błędów popełnianych w kokpitach samolotowych przez kapitanów i dodatkowo niekorygowanych przez członków załogi. Jedna z linii lotniczych pokusiła się o przeprowadzenie doświadczenia mającego przybliżyć skalę tego zjawiska. Eksperyment toczył się w symulatorach lotów, a scenariusz przewidujący trudne warunki podnosił ryzyko podatności na konformistyczne zachowania i mechaniczne decyzje wśród załogi. Kapitanowie zostali zobligowani do podjęcia błędnej decyzji, która w normalnych warunkach skończyłaby się katastrofą. Okazało się, że w 25 proc. Przypadków nikt z zespołu nie zwrócił uwagi na ewidentny błąd narażający samolot na rozbicie. Przyjęcie założenia, że szef wie lepiej, nawet wówczas, gdy mamy wyraźnie poczucie, że jest inaczej, może być bardzo zgubne. Jak w przypadku dialogu z czarnej skrzynki samolotu Air Floryda, gdzie drugi pilot trzykrotnie wyraża wątpliwość, jeśli chodzi o słuszność decyzji kapitana, by ostatecznie wykonać jego polecenie. Rozmowa kończy się słowami – drugi pilot: „Larry, spadamy!”, kapitan: „Wiem”. Po nich rozlega się już tylko odgłos katastrofy, w której zginęli wszyscy przebywający na pokładzie – łącznie 78 osób. SPW 131-132.

Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.