Akceptacja (acceptance)

Czym jest akceptacja?

Akceptacja (acceptance) to psychologiczne pojęcie oznaczające świadome przyjęcie rzeczywistości taką, jaka jest, bez próby jej zmieniania, oceniania czy opierania się jej.

To postawa, która pozwala na uznanie zarówno pozytywnych, jak i negatywnych aspektów życia, co nie oznacza rezygnacji z działania, ale przyjęcie obecnego stanu jako punktu wyjścia.

Czym jest akceptacja i dlaczego jest ważna

Dlaczego akceptacja jest ważna w codziennym życiu?

Każdego dnia spotykamy się z sytuacjami, które nie spełniają naszych oczekiwań. Mogą to być trudności w pracy, konflikty w relacjach, a nawet kwestie związane ze zdrowiem. Brak akceptacji prowadzi do frustracji, lęku i ciągłego napięcia, ponieważ opieramy się temu, co jest.

Akceptacja pozwala na oszczędzenie energii, którą tracimy na walkę z rzeczami, na które często nie mamy wpływu. Dzięki temu możemy skupić się na działaniach, które rzeczywiście mają znaczenie.

Jak rozwijać akceptację w praktyce?

Rozwijanie akceptacji to proces, który wymaga praktyki i świadomości. Oto kilka wskazówek:

  1. Zauważaj swoje myśli i emocje
    Zamiast je tłumić czy oceniać, spróbuj je nazwać i zrozumieć. Na przykład gdy odczuwasz smutek, uznaj go zamiast go odpychać.
  2. Praktykuj uważność
    Techniki mindfulness, takie jak medytacja, pomagają zauważyć chwilę obecną bez osądzania.
  3. Skupiaj się na tym, co możesz zmienić
    Akceptacja nie oznacza biernej zgody na wszystko. Wręcz przeciwnie, daje przestrzeń do podejmowania działań tam, gdzie mamy realny wpływ.
  4. Przypominaj sobie o tym, co jest poza twoją kontrolą
    Życie nie zawsze będzie takie, jak chcemy, ale możemy nauczyć się z tym żyć.

Jak akceptacja wpływa na nasze relacje?

Akceptacja odgrywa kluczową rolę w relacjach międzyludzkich. Często mamy tendencję do próby zmieniania innych, by lepiej spełniali nasze oczekiwania. Taka postawa prowadzi do konfliktów i napięć.

Akceptacja natomiast pozwala na przyjęcie drugiej osoby z jej wadami i zaletami, co buduje zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. To nie oznacza tolerowania toksycznych zachowań, ale zrozumienie, że każdy ma swoje unikalne cechy.

Czy akceptacja oznacza rezygnację z marzeń?

Nie. Akceptacja to nie to samo, co poddanie się. To raczej postawa, która pozwala realistycznie ocenić sytuację, a następnie działać z większą świadomością i efektywnością. Na przykład osoba, która akceptuje swoje ograniczenia, może lepiej zaplanować, jak je pokonać, niż ktoś, kto ignoruje rzeczywistość.

Jakie są korzyści płynące z akceptacji?

  1. Mniejszy stres i niepokój
    Przyjęcie rzeczywistości zmniejsza napięcie emocjonalne.
  2. Lepsza jakość relacji
    Akceptacja innych ludzi poprawia komunikację i zrozumienie.
  3. Większa odporność psychiczna
    Akceptując zmienne warunki życia, jesteśmy mniej podatni na załamania w trudnych momentach.
  4. Zwiększenie satysfakcji z życia
    Uznanie tego, co mamy, zamiast skupiania się na brakach, daje większe poczucie spełnienia.

Podsumowanie

Akceptacja, zarówno siebie, jak i otaczającego nas świata, to kluczowa umiejętność, która wpływa na naszą równowagę psychiczną i relacje. Pozwala lepiej radzić sobie z wyzwaniami i czerpać radość z życia takim, jakie jest. To proces wymagający praktyki, ale jego efekty są bezcenne – większy spokój, harmonia i zdolność do działania.

Akceptacja – przyjmowanie tego, co się pojawia, bez prób zmiany lub odrzucenia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o akceptację

Czym jest akceptacja?

Akceptacja to świadome przyjmowanie rzeczywistości taką, jaka jest, bez prób jej natychmiastowej zmiany czy zaprzeczania. Oznacza uznanie własnych emocji, myśli i doświadczeń, nawet jeśli są trudne, oraz traktowanie siebie i innych z większym zrozumieniem.

Czy akceptacja oznacza rezygnację?

Nie, akceptacja nie jest tożsama z biernością ani poddaniem się. To raczej punkt wyjścia do świadomego działania. Przyjęcie faktów pomaga zyskać jasność umysłu i podjąć decyzje, które prowadzą do zmiany w sposób konstruktywny, a nie impulsywny.

Dlaczego akceptacja jest ważna w życiu codziennym?

Akceptacja pozwala zmniejszyć wewnętrzne napięcie i ograniczyć frustrację związaną z sytuacjami, na które nie mamy wpływu. Ułatwia budowanie zdrowych relacji, wspiera odporność psychiczną i pomaga lepiej radzić sobie z niepowodzeniami czy stratą.

Jak akceptować siebie?

Budowanie akceptacji siebie zaczyna się od zauważania i uznawania swoich emocji, potrzeb i ograniczeń. Ważne jest, aby nie oceniać się zbyt surowo i traktować swoje doświadczenia jako część procesu rozwoju. Pomocne mogą być praktyki uważności, autorefleksja i wsparcie bliskich.

Czy akceptacja oznacza zgodę na wszystko?

Nie, akceptacja nie polega na bezkrytycznym przyjmowaniu każdej sytuacji czy zachowania innych osób. Oznacza uznanie rzeczywistości, ale jednocześnie daje możliwość świadomego wyboru, jak na nią zareagować. Dzięki temu łatwiej wyznaczać granice i chronić własne wartości.

Jak akceptacja wpływa na relacje z innymi?

Akceptacja sprzyja empatii i otwartości w kontaktach międzyludzkich. Pozwala lepiej rozumieć perspektywę drugiej osoby, zamiast próbować ją zmieniać na siłę. Dzięki temu relacje stają się bardziej autentyczne, oparte na wzajemnym szacunku i zaufaniu.

Czy akceptacji można się nauczyć?

Tak, akceptacja to umiejętność, którą można rozwijać poprzez praktykę. Wymaga cierpliwości i świadomej pracy nad sobą, ale z czasem staje się naturalnym sposobem reagowania. Pomocne bywają techniki psychologiczne, takie jak terapia poznawczo-behawioralna czy podejście oparte na uważności.

Dlaczego akceptacja jest ważna w codziennym życiu

Wypisy z literatury psychologicznej

Akceptacja – przyjmowanie tego, co się pojawia, bez prób zmiany lub odrzucenia. BMM.

Akceptacja – wyrażenie zgody na coś, przychylna ocena lub przyjęcie jakiegoś sądu, opinii lub zachowania, sprzyjanie przemianom jednostki, wspieranie jej, aby realizowała swoje możliwości. Wyróżnia się akceptację innych osób lub grup społecznych, akceptację norm, oznaczającej zgodę na ich realizację, a także akceptację samego siebie. SS 16.

Najprościej mówiąc, mindfulness, czyli uważność, to stan świadomego zwracania uwagi na to, co dzieje się w danym momencie – na swoje myśli, emocje, doznania cielesne i otaczający świat – bez oceniania i osądzania. Nie chodzi o to, by wyłączyć myśli, co jest niemożliwe, ale o to, by obserwować je z ciekawością i akceptacją, jakby były chmurami przepływającymi po niebie. BMM.

Emocje są nieodłączną częścią naszego życia. Mogą być przyjemne i motywujące, ale także trudne i przytłaczające. Często próbujemy unikać nieprzyjemnych emocji, tłumić je lub reagować na nie impulsywnie. Mindfulness emocji oferuje inne podejście – uczy nas, jak obserwować i akceptować swoje emocje bez oceniania i reagowania automatycznie. Dzięki temu możemy zyskać większą kontrolę nad naszymi reakcjami i żyć w większej harmonii ze sobą. BMM.

Życzliwość dla siebie. Często jesteśmy dla siebie bardzo krytyczni. Medytacja mettā uczy nas traktować siebie z większą łagodnością i zrozumieniem. Pozwala nam zaakceptować nasze niedoskonałości i docenić nasze dobre strony. BMM.

Przychodzimy na świat zaprogramowani do łączności z innymi. Wraz z pierwszym oddechem budzi się w nas trwające całe życie dążenie do tego, by czuć się bezpiecznie w swoim ciele, w naszym otoczeniu i w relacjach z innymi. Jak często mówił mi o tym mój kolega Stephen Porges, nasza tęsknota nie polega na tym, by po prostu czuć się bezpiecznie, ale by czuć się bezpiecznie w ramionach drugiej osoby. Koregulacja to tak zwany imperatyw biologiczny, co oznacza, że bez niej nie mamy szans na przetrwanie. Rodzimy się z potrzebą akceptacji i przyjęcia nas przez innych i ta zasadnicza potrzeba trwa w nas przez całe życie. DZJ 55.

Z ko­lei ak­cep­ta­cja ozna­cza po­go­dze­nie się z nową rze­czy­wi­sto­ścią za­miast zma­ga­nia z nią czy jej unikania. Daje nam to wol­ność wy­ko­rzy­sty­wa­nia ener­gii do stop­nio­wej od­bu­dowy na­szego ży­cia (która to od­bu­dowa w da­nej chwili może się wy­da­wać nie­moż­liwa). HZR.

„Puść to” ozna­cza „po­zwól temu być” – po­zwól temu być ta­kie, ja­kie jest. In­nymi słowy, za­miast opie­rać się rzeczywistości, zma­gać się z nią i wal­czyć uzna­jemy, że jest, jaka jest. Od­stę­pu­jemy od walki, po­nie­waż wiemy, że rzeczywistość za­wsze wy­grywa. To nie ozna­cza, że się pod­da­jemy i re­zy­gnu­jemy z ży­cia. HZR.

Brak akceptacji prowadzi do frustracji

Druga część tej książki jest po­świę­cona wła­śnie od­bu­do­wy­wa­niu ży­cia po zde­rze­niu z rze­czy­wi­sto­ścią – podej­mo­wa­niu sku­tecz­nych dzia­łań i sta­ra­niu się z ca­łych sił, by po­pra­wić swoje ży­cie. Uzna­jemy tym samym, że ru­mi­no­wa­nie, zamartwianie się, za­drę­cza­nie, roz­pa­mię­ty­wa­nie, gdy wi­kłamy się we wła­sne myśli i uczu­cia, czę­sto po pro­stu nie pomagają. Nie zmie­niają ani tego, co się wy­da­rzyło, ani bie­żą­cej sytuacji, nie po­zwa­lają nam przy­sto­so­wać się do ży­cia ta­kiego, ja­kie jest w tej chwili, ani sku­tecz­nie reagować na pro­blemy i wyzwania. HZR.

Czasami akceptacja to nie tylko uznanie własnej sytuacji, lecz także ocena tego, co da się, a czego nie można zmienić, porzucenie celów, które wydają się już niewykonalne, i celowe przekierowanie wysiłków na to, co jeszcze warto modyfikować. Akceptacja różni się od rezygnacji i nie wiąże się z wycofaniem ani poddaniem. To realistyczna ocena i aktywne podejmowanie decyzji.

Wiele osób odpornych psychicznie, z którymi rozmawialiśmy, uznało, że akceptacja ma podstawowe znaczenie dla ich zdolności do rozwoju osobistego w warunkach dużego stresu i traumy. W jakiś sposób nauczyły się skupiać swoją uwagę i energię na problemach dających się według nich rozwiązać i rzadko marnowały czas i zasoby na „walenie głową w mur”, tocząc bitwy, których wygrać nie można. Innymi słowy, były realistyczne i pragmatyczne. ODP 190.

W literaturze naukowej akceptacja jest wymieniana jako główny składnik zdolności tolerowania wysoce stresujących sytuacji. Akceptacja łączy się również z lepszym zdrowiem psychicznym i fizycznym w wielu różnych grupach pacjentów. Na przykład u osób chorych na nowotwór akceptacja diagnozy została powiązana z niższym wskaźnikiem cierpienia emocjonalnego. Najpopularniejsza skala pomiaru odporności, Connor-Davidson Resilience Scale, zawiera pytanie o akceptację zmiany. ODP 191-192.

Na stronach tej publikacji wspominaliśmy już o terapii poznawczo-behawioralnej, której celem jest rozwinięcie bardziej pozytywnego stylu wyjaśniania i realistyczniejszego spojrzenia na świat. Powiązana terapia, zwana terapią akceptacji i zaangażowania (ACT), opracowana przez psychologa Stephena Hayesa, zakłada, że to właśnie akceptacja stanowi punkt wyjścia do rozwiązywania problemów. Klinicyści stosują różnorodne strategie pomocne w budowaniu elastyczności psychicznej. Jednym z zasadniczych elementów ACT jest „defuzja poznawcza” – nauka obserwowania trudnych myśli i pełnej obecności bez odpychania ich czy mentalnego uciekania od nich oraz postrzegania ich nie w kategoriach faktów, ale części ludzkiego doświadczenia). ODP 192.

Jeżeli nie jesteś głaskany, twój rdzeń kręgowy usycha. BWC XII.

Terapeuci z powodzeniem stosowali ACT w leczeniu różnych problemów, od przewlekłego bólu po rzucenie palenia i zaburzenia odżywiania. Niedawne badanie łączące dane 12 477 uczestników potwierdziło skuteczność ACT w leczeniu lęku, depresji, przewlekłego bólu i nadużywania substancji psychoaktywnych. ACT wypada równie dobrze jak CBT, jeśli pacjenci kwalifikują się do obu form leczenia. Wśród coraz bardziej popularnego i naukowo ugruntowanego zestawu podejść skoncentrowanych na procesie zdrowienia przez budowanie świadomości, akceptacji i uważności oraz nawiązania do swoich podstawowych wartości ACT jest często określana jako terapia poznawcza „trzeciej fali”. ODP 192.

Jak rozwijać akceptację w praktyce

Akceptacja. Wiele tradycji wiary uznaje akceptację za podstawową zasadę. Zbyt kurczowe trzymanie się emocji, myśli lub wspomnień może rodzić cierpienie. Im częściej pytasz: dlaczego ja? lub próbujesz odepchnąć myśli, tym silniejsze mogą się stać twoje negatywne emocje. Popularnym ćwiczeniem jest wyobrażanie sobie twoich myśli lub uczuć jako „liści unoszących się w strumieniu” – wpływają do świadomości i z niej wypływają – jeśli im na to pozwolisz. ODP 201-202.

Praktyka uważności i akceptacji pomaga w terapii lęku pomaga w terapii lęku na kilka sposobów. Po pierwsze, lęk przeważnie dotyczy czegoś, co nie dzieje się w danej chwili. Zazwyczaj boimy się tego, co może wydarzyć się w przyszłości, nawet niedalekiej – na przykład za kilka minut. Jeśli nauczymy umysł trwać w chwili obecnej, lęk opadnie. Po drugie, mózg w pełni zaangażowany w chwilę nie skupia się na lęku. Skupienie uwagi na tym, co dzieje się teraz, pochłania umysł i zakotwicza go w bieżącym doświadczeniu.

Po trzecie, jedną z długofalowych korzyści uważności i akceptacji jest to, że dzięki nim uczymy się tolerować lęk i rzadziej go przeżywać. Myśli lękowe stają się tylko jedną z form aktywności poznawczej, nie są już niekwestionowana prawdą. Nabierając wprawy, zaczynamy rozumieć własne schematy myślenia i reagowania na zdarzenia. Odkrywamy, że nie musimy na nie reagować, możemy je po prostu obserwować, gdy się pojawią. Ludzie, którzy regularnie praktykują uważność, częściej wspominają o spokoju, dobrostanie i akceptacji życiowych trudności. UPN 247.

Uleczenie perfekcyjnie ukrytej depresji wymaga zaakceptowania, że wszystkie nasze słabości, wrażliwe punkty i wady stanowią ważną i akceptowalną część osobowości. Dojście do takiego przekonania jest ważnym etapem w procesie zdrowienia. Nie ma potrzeby wstydzić się słabości. Wcale nie świadczą one o porażce. Masz je w sobie, bo jesteś człowiekiem. Jesteś wynikiem swoich doświadczeń. Przez akceptacje możesz się zmienić, bo akceptacja bynajmniej nie oznacza rezygnacji czy poddania się. Samoakceptacja przynosi wolność. RPB 88.

Rezultaty, których się boimy, mogą nas zdenerwować, ale większe zaangażowanie w poszukiwanie odpowiedzi na pytania, na które raczej nie da się odpowiedzieć, w znikomym stopniu wpływa na rozwiązanie problemu. Z takim sprawami skuteczniej można sobie poradzić za pomocą zrozumienia, cierpliwości, tolerancji i ciepła niż unikania i kontroli. MTR 175.

Ogółem nasza zdolność do radzenia sobie z trudnymi myślami wzbudzającymi lęk zależy od tego, jak zmieniamy naszą ocenę i reakcję na nią. Zamiast bać się natrętnych myśli, możemy uznać, że lepiej będzie je odbierać jako pewne zakłócenia uwagi bądź niedogodności. Natrętne myśli są czymś zwyczajnym i nieszkodliwym – jeżeli nauczymy się akceptować je obiektywnie, a nie emocjonalnie, to łatwiej przyjdzie nam odsuwać je na bok i przekierowywać naszą uwagę oraz starania ku wartościowym zachowaniom. MTR 178.

Innymi fantazjami lękowymi, które mogą stwarzać problemy, są natrętne myśli dotyczące nierozstrzygalnych kwestii – na przykład sensu życia, podświadomych pragnień oraz niepewności. Przydatne jest rozumienie wyjątkowej trudności towarzyszącej takim myślom – gdy się pojawiają, możemy wypróbować strategie postępowania oparte na akceptacji, zamiast żywić przekonanie, że trudności te wprawdzie nas irytują, ale są nieszkodliwe i lepiej będzie po prostu zostawić je w spokoju. MTR 179.

Jak akceptacja wpływa na nasze relacje?

Osiągnięcie produktywnych reakcji na lęk jest potężnym dokonaniem, jednak równie istotne jest, aby przyjąć do wiadomości, że lęk nie zawsze zasługuje na reakcję. Lęk może być oczywiście użytecznym wezwaniem do działania, ale często stanowi fałszywy alarm, sterowany wyłącznie przez irytujące – ale dające się tolerować – doświadczenia wewnętrzne. Możecie pozwolić tym procesom, aby działały w tle, i przenieść swoją uwagę na ważniejsze sprawy. Na tym właśnie polega zasada akceptacji i przekierowania. MTR 182.

Zdolność kontrolowania dystresu i skutecznego funkcjonowania zależy w większym stopniu od zmiany nastawienia do lęku niż do prób zapanowania nad nim. MTR 182.

Akceptacja obejmuje autentyczne, wolne od oceny i obiektywne reagowanie na różne aspekty emocji obecne w danym momencie. Emocje funkcjonują w czterech wymiarach: doznaniach fizycznych, myślach, uczuciach i pragnieniach. MTR 184.

Akceptacja – forma konformizmu występująca, gdy ktoś oprócz tego, że postępuje zgodnie z naciskami grupy, wierzy również w słuszność tego, co robi. MPS 270.

Czasami zachowujemy się tak jak inni, wierząc w to, do czego zrobienia grupa nas przekonywała. Razem z milionami ludzi pijemy mleko, ponieważ uważamy, że posiada cenne składniki odżywcze. Tego rodzaju szczery, wewnętrzny konformizm nazywany jest akceptacją. Czasami akceptacja bywa następstwem ulegania. Jak pamiętamy, postawy mogą być rezultatem określonych zachowań. Zazwyczaj jeśli za czymś się opowiadamy, zaczynamy również w to wierzyć, chyba że nie mieliśmy wpływu na własne działania. MPS 269-270.

Autoprezentacja może też redukować emocje negatywne, a nasilać pozytywne. Ponieważ uzyskanie pochwały i akceptacji owocuje na ogół dobrym samopoczuciem, człowiek jest w stanie poprawić sobie nastrój, zachowując się w sposób, który zostanie zaakceptowany i pochwalony. Biorąc zaś pod uwagę, że autoprezentacja jest jednym ze sposobów na zyskanie aprobaty, ludzie mogą operować wywieranym wrażeniem, aby poczuć się lepiej. Model znoszenia negatywnych stanów sugeruje, że ludzie często zachowują się tak, by zneutralizować negatywne emocje i promować pozytywne. Prezentując taki obraz siebie, który sami cenią albo który wywoła pożądane reakcje otoczenia, mogą polepszyć swoje samopoczucie. LWW 59.

Biorąc pod uwagę, że ludzie często operują wywieranym wrażeniem po to, by inni bardziej ich cenili i aby zdobyć społeczne uznanie, można oczekiwać, iż osoby szczególnie potrzebujące akceptacji czy obawiające się odrzucenia będą miały większą motywację do autoprezentacji. Ludzie, których poczucie własnej wartości albo wizerunek publiczny uległy niedawno zachwianiu, bardziej zależy na uznaniu ze strony innych. Porażka, odrzucenie czy wstyd wzmagają potrzebę społecznej akceptacji, a zatem powodują wzrost motywacji do operowania wywieranym wrażeniem. W niektórych wypadkach człowiek, który skompromitował się w oczach jednej osoby, odczuwa potrzebę zademonstrowania szczególnie pozytywnego wizerunku komuś innemu. LWW 75.

Chociaż dążenie do uzyskania akceptacji zależy od sytuacji, niektórzy mają większą skłonność do poszukiwania uznania i unikania odrzucenia. Osoby, które wykazują silny strach przed negatywną oceną bardziej przejmują się opinią otoczenia, otrzymują więcej punktów w teście mierzącym potrzebę akceptacji i bardziej troszczą się o wywierane wrażenie. Podobnie osoby wykazujące silną potrzebę aprobaty społecznej mają, ogólnie rzecz biorąc, większą motywację do operowania wywieranym wrażeniem niż ludzi, u których cecha ta jest słabiej rozwinięta. LWW 75-76.

Czy akceptacja oznacza rezygnację z marzeń?ć

Ludzie wykazujący silny strach przed negatywną oceną oraz dużą potrzebę akceptacji mają z reguły silniejszą motywację do autoprezentacji, ponieważ bardziej niż inni cenią sobie uznanie. Ponieważ zaś cenią je tak wysoko, maja większą motywację do takich zachowań, dzięki którym zyskają uznanie i unikną dezaprobaty. LWW 76.

Ludzie manipulują wrażeniem dla trzech głównych powodów: aby wpływać na innych  w celu wywołania pożądanych reakcji, aby podtrzymywać poczucie własnej wartości i tożsamości oraz by regulować swoje doświadczenia emocjonalne. Ponadto niektóre przypadki manipulowania wrażeniem przypisać można wrodzonej ludzkiej potrzebie akceptacji i przynależności do grupy. Niezależnie od pożytków, jakie autoprezentacja przynosi jednostce, zjawisko to jest korzystne również dla interakcji społecznych i ogólnie dla całego społeczeństwa. LWW 81.

Istnieją dwie formy konformizmu rozumianego jako zmiana zachowania lub przekonań pod wpływem nacisków grupy. Uleganie zakłada postępowanie zgodne z grupą mimo wewnętrznej niezgody na to, co robi większość. Przy akceptacji nie tylko zachowujemy się tak jak grupa, ale wierzymy również w słuszność tego, co robimy.

Opisaliśmy trzy klasyczne eksperymenty nad konformizmem dla zobrazowania procedur eksperymentalnych stosowanych przy badaniu tego zjawiska w laboratorium i przedstawienia odkrytych zależności. Muzafer Sherif udowodnił, że naszą ocenę dystansu przebywanego przez punkt świetlny, którego obserwowany ruch jest wyłącznie efektem złudzenia, wpływają sądy innych ludzi. W grupie eksperymentalnej wytworzona zostaje norma wyznaczająca zakres prawidłowych odpowiedzi, w którym mieszczą się długości podawane przez członków grupy. Przy zmianie kolejnych grup badanych norma ta zostaje przekazana i trwa przez długi czas. Zaobserwowana w laboratorium podatność ludzi na sugestie jest równoważna tej podatności w rzeczywistym życiu.

Salomon Asch postawił badanym zadanie jasno określone, precyzyjne, a nie tak wieloznaczne jak w eksperymencie Sherifa. Asch zaaranżował sytuację, w której badani po wysłuchaniu odpowiedzi innych uczestników eksperymentu mieli stwierdzić, która z trzech zademonstrowanych linii jest identyczna z linią wzorcową. Mimo że zadanie wydawało się dziecinnie proste, to gdy grupa dokonała jednomyślnie błędnego wyboru, badani w 37 procentach przypadków przychylali się do jej sądu.

Sherif wywoływał u swych badanych reakcję akceptacji. Milgram z kolei skłaniał ich do skrajnej uległości. W wersji eksperymentu, gdy stworzono optymalne warunki, osoba prowadząca eksperyment reprezentowała darzoną szacunkiem instytucję. Gdy polecenia wydawane były bezpośrednio, ofiara była widoczna oraz nikt z uczestników nie odmówił dalszego stosowania się do otrzymanych instrukcji, 65 procent badanych wykazało całkowite posłuszeństwo. To znaczy, że więcej niż połowa przebadanych mężczyzn była gotowa wymierzać swym ofiarom wstrząsy o narastającej sile, mimo ich wyraźnych protestów oraz przekonania o zagrożeniu, jakie stwarza dla ich życia i zdrowia.

Owe klasyczne eksperymenty dowodzą siły wpływu środowiska społecznego na nasze zachowanie. Pokazują również, jak łatwo uległość rodzi akceptację. Wszelkie zło, jakie napotykamy, nie jest dziełem podłych ludzi zamieszkujących wspaniały świat. Często presja sytuacji skłania ludzi do zaświadczania nieprawdy czy wyrażenia zgody na okrucieństwo. MPS 290.

Jakie są korzyści płynące z akceptacji?

Uleganie rodzi akceptację. Jak stwierdziliśmy, aby doprowadzić do internalizacji określonych zobowiązań, należy sprawić, żeby ludzie przyjmowali je na siebie dobrowolnie, wielokrotnie, w warunkach ekspozycji publicznej. Im większe zaangażowanie przejawia człowiek, tym większą będzie odczuwał potrzebę usprawiedliwiania swych działań. MPS 341.

Któż nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że zawzięta walka o uznanie wyodrębnia nas ze świata roślin, gór i planet (choć nie zwierząt)? Znana jest analiza, zdobiąca Heglowską Fenomenologię ducha, a przedstawiająca Pana i Poddanego, zwróconych ku sobie. Łakną oni wzajemnej akceptacji, właśnie z powodu nierówności społecznego statusu. W trakcie Heglowskiej analizy obie racje dochodzą do głosu, tworząc, w istocie, opis powstawania demokratycznej świadomości. ŚOK 352.

Zobacz także

Psychologia Życia Codziennego
Witryna Psychologiczna
Słownik psychologii

Dodaj komentarz