Idealizacja (idealization)

Idealizacja (idealization) – w psychoanalizie proces, w którym cechy obiektu popędu, zwłaszcza drugiej osoby, reprezentowane są w umyśle w formie doskonałej. Siegmund Freud (1856-1939) zdefiniował ją, w artykule Wprowadzenie do narcyzmu (1914, wyd. pol. 1991, w: Kazimierz Pospiszyl, Zygmunt Freud. Człowiek i dzieło, s. 309-323), następująco: „Idealizacja jest procesem dotyczącym obiektu, w którym obiekt, bez jakiejkolwiek zmiany swojej natury, zostaje wywyższony i uwznioślony w umyśle podmiotu”. Wielu późniejszych psychoanalityków, w tym działająca w Wielkiej Brytanii austriacka psychoanalityczka, Melanie Klein (1882-1960), w pracy zbiorowej Developments in Psycho-Analysis (1952), interpretowało idealizację jako mechanizm obronny. CS 268. 

Prymitywna idealizacja – uparte uznawanie danej osoby lub obiektu za „bezwzględnie dobre”, aby uniknąć lęku towarzyszącego świadomości, że osoba ta posiada wady. KSN 275-276.

Wszyscy dokonujemy idealizacji. Podtrzymujemy resztki dziecięcej potrzeby przypisywania szczególnej wartości i mocy ludziom, od których zależymy pod względem emocjonalnym. Idealizacja to niezbędny składnik dojrzałej miłości, a rozwijająca się stopniowo tendencja do odbrązowienia i dewaluacji tych, do których byliśmy w dzieciństwie przywiązani wydaje mi się normalnym i ważnym elementem procesu separacji – indywiduacji. MDP 140.

Aktualna pozostaje teza Sandora Ferencziego, że dziecko po okresie fantazjowania na temat omnipotencji własnej przechodzi do fantazji o omnipotencji opiekunów. Małe dziecko bardzo potrzebuje wiary, że tata i mama uchronią je przed  wszelkim niebezpieczeństwem. Gdy dorastamy, zapominamy o tym, jak przerażające są dla dziecka pierwsze konfrontacje z wrogością, z bezbronnością człowieka w obliczu choroby, nieszczęścia, śmierci i innych zagrożeń. Jedną z metod obrony przed przytłaczającym lękiem jest wiara, że ktoś – jakaś dobra i obdarzona wielką władzą istota  – ma nad wszystkim kontrolę. Przekonanie, że ludzie rządzący tym światem są mądrzejsi i silniejsi od zwykłych omylnych śmiertelników, żyje w zasadzie w każdym z nas. Uwidacznia się ono w tym, jak bardzo się złościmy, kiedy okoliczności przypomną nam, że to tylko nasze pobożne życzenia. MDP 140.

Ludzie, którzy przez całe życie klasyfikują wszelkie aspekty egzystencji wedle ich względnej wartości oraz których zdaje się motywować poszukiwanie perfekcji przez łączenie się z wyidealizowanymi obiektami, przez prace nad doskonaleniem siebie i przez skłonność do przeciwstawiania samym sobie zdewaluowanych innych, mają osobowość narcystyczną. Podczas gdy w literaturze psychoanalitycznej znajdziemy wiele opisów różnych aspektów narcystycznej organizacji osobowości, strukturalne wyjaśnienie psychiki takich ludzi zakłada nawykowe sięganie po prymitywną idealizację i dewaluację. Osoby narcystyczne stosują przede wszystkim te dwa mechanizmy obronne, z czego wynika ich potrzeba nieustannego potwierdzania własnej atrakcyjności, władzy, sławy i wartości, jaką mają dla innych (czyli doskonałości). Samoocena jednostek, które muszą idealizować i dewaluować, została zatruta przekonaniem, że należy nieustannie doskonalić Ja, zamiast je po prostu zaakceptować. Prymitywna dewaluacja to nieodłączna wada potrzeby idealizacji. Nic w ludzkim życiu nie jest idealne, dlatego archaiczny typ idealizacji nieuchronnie prowadzi do rozczarowania. A im większa idealizacja obiektu, tym bardziej radykalna jest ostateczna dewaluacja; im większe iluzje, tym boleśniejsze rozczarowanie. MDP 141.

W codziennym życiu analogię do procesów idealizacji i dewaluacji stanowi ogrom nienawiści i furii wobec osób, które zdają się obiecywać wiele, lecz później nie wywiązują się z obietnic. MDP 142.

Idealizacja stanowi sedno miłości. Obiekt miłości widziany jako całość – nie tylko w znaczeniu jedności i zupełności, ale także w rozumieniu posiadania wszystkiego, czego mi brak. SCL 10.

 Sublimacja to proces przebiegający na libido obiektu, polegający zaś na tym, że popęd rzuca się na inny cel – cel odległy od zaspokojenia seksualnego. Idealizacja to proces przebiegający na obiekcie, proces, za sprawą którego obiekt ów, nie zmieniając swej natury, zostaje powiększony i wywyższony psychicznie. Idealizacja możliwa jest zarówno w dziedzinie libido „ja” jak i w stosunku do libido obiektu. A zatem na przykład przecenianie samego siebie przez obiekt stanowi jego idealizację. Ponieważ zaś sublimacja opisuje coś, co zachodzi z popędem, a idealizacja opisuje coś, co zachodzi z obiektem, oba te zjawiska należy pojęciowo odróżnić. FKN 45.

Rozmiar deformacji, jakiej podlega wizerunek wroga w czasach konfliktu, uświadamia nam, że nie trzeba być szalonym ani złym, aby zniekształcić obraz kogoś, kto jest ich antagonistą. Kiedy między nami a innymi narodem, grupą lub choćby współlokatorem z pokoju czy rodzicami toczy się spór, przejawiamy skłonność do ich wypaczonego i stronniczego spostrzegania. Ma to na celu idealizację własnych motywów i działań przy jednoczesnej demonizacji motywów i działań drugiej strony. Nasi antagoniści tworzą zwykle spostrzeganie lustrzane nas. W ten sposób złapani w pułapkę dylematów społecznych, rywalizujący o deficytowe dobra i przekonani o niesprawiedliwości, przyczyniają się do narastania konfliktów, aż zdarzy się coś, co pozwoli im odrzucić fałszywe sądy i podjąć pracę nad porozumieniem. MPS 649-650.

Bez częściowego i czasowego zaprzeczenia rzeczywistości psychicznej ego nie może znieść klęski, którą czuje się zagrożone w kulminacyjnym momencie pozycji depresyjnej. Poczucie wszechmocy, zaprzeczenie i idealizacja, ściśle powiązane z ambiwalencją, na wczesnym etapie do pewnego stopnia pozwalają ego umocnić swoja pozycję w obliczu wewnętrznych prześladowców oraz niewolniczej i niebezpiecznej zależności od kochanych obiektów, w ten sposób umożliwiając dalszy rozwój. KŻM 343-344.

Idealizacja schizofreniczna jest wprawdzie odpowiednikiem młodzieńczej, lecz jest od niej gwałtowniejsza i silniejsza. Jest dążeniem do nie zbrukanej zmysłowością miłości, harmonii dusz, złączenia się z pięknem, którego symbolem jest przedmiot uczucia; cielesność jest w tym dążeniu przeszkodą wskutek swej nieczystości i przyziemności. Właśnie ciało budzi odrazę i agresję – zniszczyć je to znaczy stać się całkowicie wolnym, czystym, zdolnym do prawdziwej, wielkiej miłości. KS 151-152.

To, co w abstrakcyjnych pojęciach miało postać rozszczepienia, idealizacji oraz projekcji, w sferze doświadczeń dziecka przeobraziło się w fantazję pełną życia, znajdując swe ostateczne spełnienie w zjawiskach graniczących z halucynacją. SMS 33.

Fantazje mogą bronić przed rzeczywistością, w równej mierze jednak bronią przed innymi fantazjami. Na przykład, fantazje o wyidealizowanym obiekcie i wyidealizowanej jaźni są w równej mierze fantazjami życzeniowymi, jak też obroną przed tkwiącym u ich podłoża przerażeniem. SMS 35.

Pedofilia bez przemocy cielesnej i widocznego przymusu opiera się narcystycznej sile uwodzenia, której destrukcyjna moc jest równie wyniszczająca jak w pedofilii z elementami przemocy. Wykorzystanemu dziecku jest ostatecznie łatwiej uważać się za aktywnego współuczestnika niż za niewinną ofiarę. W przeciwnym razie idealistyczna wizja dorosłego, którą sobie z trudem stworzyło, ległaby w gruzach i w dziecięcej pamięci pojawiłoby się wspomnienie o bolesnej bierności towarzyszącej traumatycznemu doświadczeniu. To może wyjaśniać, dlaczego wielu pedofilów opisuje przedwczesne doświadczenia seksualne pozytywnie, jako ważne źródło satysfakcji. SPP 79.

Mówiąc w kategoriach lacanowskich, jest to różnica między idealizacją i sublimacją: fałszywe ubóstwienie idealizuje, jest ślepe na słabość innego – lub raczej ślepe na innego jako takiego, używając ukochanego lub ukochanej jako pustego ekranu, na który projektuje swoje własne fantasmagoryczne konstrukcje. Natomiast prawdziwa miłość akceptuje tego, kogo kocha, takim, jakim jest, jedynie umieszczając ja lub jego w miejscu Rzeczy, bezwarunkowego Obiektu. Jak wie każdy prawdziwy chrześcijanin, miłość to dzieło miłości – ciężka i mozolna praca polegająca na powtarzanym „odłączaniu”, w toku którego raz po raz musimy wydostawać się z inercji, przymuszającej nas do identyfikowania się z partykularnym porządkiem, w którym się urodziliśmy. ŽKA 136.

przycisk bibliografia + reklama
Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.