Autopercepcja (pojęcie)

TEORIA AUTOPERCEPCJI – teoria zakładająca, że w przypadku słabej orientacji we własnych postawach poznajemy je w ten sam sposób, w jaki starałby się je rozpoznać ktoś, kto nas obserwuje. Analizujemy własne zachowanie wraz z towarzyszącymi mu okolicznościami. MPS 182.

Teoria autopercepcji [self-perception theory] – teoria, zgodnie z którą ludzie wnioskują na temat własnych postaw, opinii i innych stanów wewnętrznych częściowo na podstawie obserwacji własnego jawnego zachowania i okoliczności, w jakich się to zachowanie pojawia. Standardowym przykładem jest mężczyzna, który na pytanie, czy lubi ciemne pieczywo, odpowiada: „Muszę je lubić, zawsze je jem”. Zgodnie z teorią, introspekcja nie jest dobrym przewodnikiem po własnych stanach wewnętrznych, ponieważ wewnętrzne wskazówki są słabe i wieloznaczne, co sprawia, że sam zainteresowany jest w takiej samej sytuacji, jak zewnętrzny obserwator, który w interpretacji stanów wewnętrznych innego człowieka skazany jest na skazany jest na poleganiu na zachowaniu skierowanym za zewnątrz. Teoria była używana w celu dostarczenia alternatywnej interpretacji zjawiska dysonansu poznawczego. Przedstawił ją w dwóch ważnych artykułach amerykański psycholog, Daryl J. Bem (ur. 1938), w „Journal of Experimental Social Psychology”, 1965, i w „Psychological Review”, 1967. Czasami uważana jest za behawioralny odpowiednik teorii atrybucji. CS 748.

Teoria autopercepcji zaproponowana przez Daryla Bema w 1972 roku głosi, że podobnie wnioskujemy na podstawie obserwacji własnego zachowania. Kiedy nasze postawy są mało sprecyzowane lub ambiwalentne, skłonni jesteśmy przyjmować wobec siebie samych pozycje obserwatora zewnętrznego. W tym przypadku, podobnie jak wówczas gdy rozpoznajemy postawy innych, wnioskujemy na temat swojego stosunku do czegoś lub kogoś na podstawie tego zachowania, które podejmujemy, gdy działamy zupełnie swobodnie. Słysząc to, co mówimy, dowiadujemy się, jakie mamy postawy. Przyglądając się temu, co robimy, szacujemy, jakie ona mają dla nas znaczenie. Dzieje się tak zwłaszcza wówczas, gdy nie możemy wytłumaczyć swoich reakcji okolicznościami zewnętrznymi. Działanie podejmowane z własnej nieprzymuszonej woli odsłania prawdę o tym, kim naprawdę jesteśmy. MPS 182-183.

obraz siebie [self-image] – wyobrażenie czy koncepcja na swój temat. Subiektywne wyobrażenie siebie. Inaczej: struktura ja. CS 456.

Społeczna psychologia piętnaProcesy, za pośrednictwem których zachowanie jednostki wpływa na prywatne poglądy lub obraz Ja, określa za pomocą różnych terminów. „Autoperswazja” to termin rozpowszechniony w literaturze na temat postaw, w której dowodzi się, że pewne zachowania publiczne, takie jak złożenie podpisu pod petycją o charakterze politycznym, faktycznie umacniają postawy sugerowane przez te zachowania. „Autopercepcja” często odnosi się do procesu, za pośrednictwem którego zachowanie społeczne wpływa na autoinferencję na temat własnych cech, umiejętności czy zdolności – jak ma to ma miejsce wówczas, gdy osoba sypiąca dowcipami na przyjęciu dochodzi do wniosku, że jest towarzysko sprawna. „Internalizacja” odnosi się do zmiany w sferze własnych wartości lub autoidentyfikacji wskutek jakiegoś zachowania – gdy na przykład dziecko zaczyna sobie cenić grę na fortepianie, jeśli ćwiczy bez wyraźnych zewnętrznych nagród. CJO 188.

W pierwszej połowie XX wieku, symboliczni interakcjoniści, tacy jak Mead i Cooley, postawili tezę, że Ja jest pewną konstrukcją społeczną, i że nasze przekonania na własny temat tworzą się na podstawie obserwacji i interpretacji, jak na nas reagują inni. Zgodnie z tym poglądem, nie można zrozumieć Ja, jeżeli nie zrozumie się kontekstu społecznego, w jakim ono funkcjonuje. Ten punkt widzenia został wyartykułowany w hipotezie „Ja odzwierciedlonego”, wedle której poznajemy samych siebie głównie poprzez reakcję innych wobec nas. Inni ludzie dostarczają nam „zwierciadła”, w którym widzimy własne odbicie. Następnie włączamy te lustrzane obrazy do naszego autowizerunku. Mead dowodzi, że Ja odzwierciedlone jest produktem, i podstawą, interakcji społecznych. Aby bez przeszkód i efektywnie kontaktować się z innymi, musimy antycypować ich reakcje na nas, a więc musimy się nauczyć widzieć samych siebie ich oczyma. Ci „inni” to albo konkretne osoby, z którymi wchodzimy w interakcje, albo pewien uogólniony pogląd na temat naszego wizerunku w oczach większości ludzi – „uogólniony inny”. To wyobrażenie na temat naszego wizerunku steruje naszym zachowaniem nawet wówczas, gdy żaden konkretny „inny” nie jest obecny. Implikacje tej analizy dla osób napiętnowanych są oczywiste: stygmatyzacja lub dewaluowanie musi prowadzić do niskiej samooceny. CQP 150-151.

myers-david-psychologia-spolecznaSamousprawiedliwianie i autopercepcja. Czasami odczuwamy dyskomfort, kiedy powiemy lub zrobimy coś, co wydaje nam się nieuczciwe. Zdarza się to na przykład, gdy zajmujemy stanowisko w kwestii, nad którą właściwie dotąd się nie zastanawialiśmy. W takich przypadkach możemy, dążąc do usprawiedliwienia własnego zachowania, identyfikować się z relacją, która miała raczej przypadkowy charakter. I tak oto paradoksalnie, obserwowanie tego, co robimy, może prowadzić nas do poznania, kim jesteśmy, tak jak wypowiedzenie poglądów do uznania ich za własne. MPS 71.

Pod względem wpływu interakcji społecznej na prywatny wizerunek Ja, obraz, który wyłania się z niniejszej analizy, zaczyna przypominać kolejną rewizję metafory „Ja odzwierciedlonego”. Termin ten odnosił się pierwotnie do poglądu, zgodnie z którym często widzimy siebie tak jak widzą nas inni. Ów pogląd ulegał kolejnym modyfikacjom: najpierw uznano, że obraz naszego Ja kształtuje się pod wpływem naszego wyobrażenia o tym, jak nas widzą inni, a później, że te odzwierciedlone oceny mają źródło zarówno w naszych zapatrywaniach na własny temat, jak i w rzeczywistych bądź domniemanych poglądach innych osób. Gdy zestawimy te idee z najnowszą literaturą dotyczącą dynamicznej natury pojęcia Ja i tożsamości, kierowania wrażeniem i związku pomiędzy społeczna interakcją a społeczną percepcją, dostrzeżemy jeszcze inną społeczną ścieżkę nabywania wiedzy o sobie: dynamika społeczna pomaga kształtować publiczne zachowanie, wpływając jednocześnie na niektóre procesy społeczno-poznawcze, które sterują procesami autoianferencji opartej na zachowaniu. Tak więc refleksy współczesnego Ja odzwierciedlonego migoczą na wielu płaszczyznach – niektóre z tych płaszczyzn tworzy sam aktor, niektóre inni ludzie, niektóre zaś ukazują portret społecznej współzależności między obrazami z dwóch pozostałych. CJO 176.

Kilka kluczowych czynników pośredniczących w procesie internalizacji dotyczy zgodności między wartościami, które głosi się publicznie, a wartościami, które wyznaje się prywatnie. To czy narzucone (niezgodne z przekonaniami) zachowanie mieścić się będzie w „paśmie akceptacji”, czy w „paśmie odrzucenia” – czy będzie bliskie prawdziwym poglądom i opiniom jednostki, czy odległe od nich – może mieć decydujący wpływ na to, czy i jak będzie ono wpływać na obraz Ja. Jeżeli narzucone zachowanie mieści się w paśmie akceptacji (jest zgodne z osobistymi poglądami), to jego wpływ na autopercepcję będzie zależał od dokonanych ostatecznie przez jednostkę atrybucji tego zachowania. Jeżeli jednak zachowanie jednostki będzie się mieściło w paśmie odrzucenia (będzie sprzeczne z jej osobistymi poglądami), to każda późniejsza internalizacja będzie pojawiać się zgodnie z zasadą redukcji dysonansu, albo wtedy, gdy zaistnieje szansa potwierdzenia prawdziwych wartości jednostki. CJO 191.

Badania nad autoprezentacją rozwinęły się w ostatnich latach częściowo z powodu ożywionego zainteresowania procesami autopercepcji, z którymi autoprezentacja związana jest zarówno pojęciowo, jak i funkcjonalnie. Większość z tych badań pokazuje, że proces autoprezentacji jest spleciony z procesem autopercepcji na najbardziej podstawowym poziomie. Próbowałam wyjaśnić ten splot zwracając uwagę na stopień, w jakim oba te procesy wynikają z tego samego konstruktu percepcyjnego: interpretacji epizodu przez aktora. Jest to pewne całościowe ujęcie, które steruje zarówno zachowaniem społecznym, jak i inferencją opartą na zachowaniu, ponieważ określa sposób rozumienia przez aktora przyczyn, funkcji i skutków – a w istocie samego znaczenia – jego aktywności społecznej. Druga ważna cecha sformułowana w tym rozdziale głosi, że status symboliczny często powoduje naturalne zmiany w interpretacji epizodu przez jednostkę z powodu tych samych psychospołecznych parametrów, które ów status tworzą. Skośny rozkład lub obarczona tendencyjnością dostępność różnych skryptów sytuacyjnych; liczne i potencjalnie sprzeczne autoidentyfikacje i tożsamości społeczne; podwyższona społeczna czujność i samoświadomość; wzmożone przekonanie, że jesteśmy przedmiotem bacznej obserwacji, i że inni oczekują od nas konsekwencji w zachowaniu; wrażliwość na normy społeczne i potencjalne społeczne sankcje lub nagrody; poszerzony zestaw atrybucyjnych wyjaśnień własnego zachowania – oto różne konfiguracje zmiennych, które będą miały wpływ zarówno na wybór publicznego zachowania, jak i na konsekwencje tego zachowania dla prywatnego obrazu Ja. Co więcej, kilka potencjalnie stałych cech statusu symbolicznego, związanych z lękiem społecznym i koncentracja na sobie, może sabotować różne procesy regulacyjne w sposób szczególnie paradoksalny, a możliwości określonych atrybucji, zahamowania behawioralne i korygujące komunikaty jeszcze bardziej komplikują obraz społeczny. Na wiele pytań dotyczących wyboru zachowania i autopercepcji osób-symboli społecznych można odpowiedzieć odwołując się do obszernej literatury na temat autoprezentacji, autoinferencji i społecznej regulacji. CJO 199.



Przekonaliśmy się, że strumienie dowodów tworzą rzekę potwierdzającą tezę, że zachowanie wpływa na postawy. Czy dostarczają nam one także wskazówek co do możliwego wyjaśnienia występującej zależności? Psychologowie społeczni sformułowali w tym zakresie trzy alternatywne propozycje. Teoria autoprezentacji zakłada, że z ważnych względów staramy się przejawiać postawy, które pozwolą nam w oczach innych uchodzić za osoby funkcjonujące w spójny sposób. Teoria dysonansu poznawczego opiera się na przesłance, że w celu pozbycia się dyskomfortu wywołanego rozbieżnością między tym, co myślimy, a tym, co robimy, usprawiedliwiamy własne zachowania. W końcu teoria autopercepcji głosi, że obserwowanie własnych działań jest drogą do poznania siebie samego (kiedy nie jesteśmy pewni co do własnych odczuć i przekonań, zdobywamy w nich orientację, przyglądając się zachowaniom. MPS 175.

Poznaliśmy jedną teorię tłumaczącą, dlaczego zachowanie wydaje się wpływać na postawy (teorię autoprezentacji), oraz dwie wyjaśniające, dlaczego zachowanie rzeczywiście zmienia postawy: teorię dysonansu poznawczego zakładającą, że usprawiedliwiamy swoje zachowanie, aby zredukować dyskomfort wewnętrzny, oraz teorię autopercepcji przyjmującą, że na podstawie obserwacji własnego zachowania wyciągamy wnioski dotyczące własnych postaw, tak jak to czynimy, gdy obserwujemy innych. Dwie ostatnie teorie wydają się konkurencyjne wobec siebie i dlatego pojawia się pytanie, która z nich jest prawdziwa. MPS 187.

Skonstruowano trzy konkurencyjne teorie dla wyjaśnienia, dlaczego zachowanie wywiera wpływ na deklarowane postawy. I tak teoria autoprezentacji zakłada, że ludzie, zwłaszcza ci, których cechuje wysoka samokontrola zachowania, starają się sprawiać na otoczeniu pożądane wrażenie, przyjmując postawy, które zostaną ocenione jako korespondujące z ich zachowaniami. Zgromadzone dane potwierdzają, że wypowiedzi, w których ujawniamy nasze postawy, rzeczywiście są konstruowane z myślą o tym, jak zostanie to przyjęte przez innych. Dowodzą jednak również, że postawy zmieniają się także niezależnie od naszych starań o uzyskanie społecznej aprobaty. Dwie następne teorie oferują wyjaśnienie tych autentycznych, prowokowanych zachowaniem, zmian w postawach. Teoria dysonansu poznawczego sugeruje, że w następstwie dokonania wyboru jednej z dwóch równie atrakcyjnych opcji lub przejawienia zachowania niezgodnymi z naszymi postawami odczuwamy nieprzyjemne napięcie. Redukujemy je, konstruując wewnętrzne usprawiedliwienie dla swych działań. Implikacją owej teorii jest twierdzenie, że im mniej znajdujemy na zewnątrz okoliczności uzasadniających nasze niewłaściwe postępowanie, tym czujemy się bardziej za nie odpowiedzialni i odczuwamy w związku z nim silniejszy dysonans, który w rezultacie skłania nas do większej modyfikacji postaw. Teoria autopercepcji głosi, że kiedy nasze postawy są słabo ugruntowane, zdobywamy w nich orientację na podstawie obserwacji własnego zachowania i towarzyszących mu okoliczności. Jedna z ciekawszych implikacji tej teorii, znana pod nazwą efektu nadmiernego uzasadnienia, zakłada, że nagradzanie ludzi za aktywność, która sama z siebie jest dla nich źródłem radości, powoduje, że przestaje ona być przyjemnością, a staje się obowiązkiem, jeśli przypiszą swój wysiłek oczekiwanej nagrodzie. Zebrane dane pozwalają na pozytywną weryfikację przewidywań opierających się na obu teoriach dopiero wówczas, gdy sprecyzujemy warunki ograniczające zakres ich stosowania. MPS 191-192.

Wojciszke - Psychologia społecznaZgodnie z teorią autopercepcji Daryla Bema (1972) ludzie formułują sądy na własny temat podobnie jak na temat innych – na podstawie swojego zachowania i warunków, w jakich ono przebiega. W szczególności wyciągają wnioski o własnych cechach zgodnych z zachowaniem, jeżeli do chodzi do niego w warunkach swobody wyboru, a więc bez spostrzeganych nacisków zewnętrznych. WPS 155.

Postawy mogą także wynikać z naszych zachowań kierowanych na ich obiekt. Mechanizm ten opisuje teoria autopercepcji postaw (Bem, 1972) zakładająca, że własne postawy rozpoznajemy w podobny sposób do tego, w jaki rozpoznajemy stany i postawy innych ludzi – na podstawy obserwacji (własnego) zachowania i warunków, w jakich ma ono miejsce. WPS 207.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *