Samospełniające się proroctwo (self-fulfilling prophecy)

Samospełniające się proroctwo (self-fulfilling prophecy) – przepowiednia, która się sprawdza w związku z tym, że została sformułowana. Na przykład, jeśli prezes wielkiego przedsiębiorstwa przepowie spadek cen jego akcji, to przepowiednia z dużym prawdopodobieństwem sprawi, że ceny spadną niezależnie od wszystkich innych czynników, ponieważ inwestorzy będą bardziej skłonni, by sprzedać swoje akcje. Najbardziej znanymi samospełniającymi się proroctwami w psychologii są efekt oczekiwań eksperymentatora i efekt Pigmaliona. Nazywana też samospełniającą się przepowiednią. CS 659.

Samospełniające się proroctwo (self-fulfilling prophecy) – proces polegający na tym, że ludzie: (1) mają jakieś oczekiwania dotyczące cech innej osoby, które to oczekiwania (2) wpływają na to, jak się zachowują wobec tej osoby, co (3) powoduje, że osoba ta zachowuje się w sposób zgodny z pierwotnymi oczekiwaniami tych ludzi. ACI 421.

Samospełniające się proroctwo – proces polegający na tym, że oczekiwania czy stereotypy skłaniają ludzi do traktowania innych osób w sposób, który sprawia, iż zachowanie tych osób potwierdza ich oczekiwania. ACI 146.

Określenie samospełniająca się przepowiednia jest bez wątpienia najsłynniejszym i najpopularniejszym określeniem skutków oczekiwań. Niektóre z takich zdarzeń odnoszą się do interakcji między ludźmi, np. gdy oczekiwania jednej osoby prowadzą do zmian w postępowaniu drugiego człowieka, natomiast inne występują wyłącznie w umyśle osoby je postrzegającej. Krótko mówiąc, oczekiwanie, że coś zobaczymy, sprawia, że to widzimy. Do pewnego stopnia są to po prostu konsekwencje asymilacji. BZK 210.

Hipotezy prowadzą także do „produkowania” potwierdzających je danych pomimo swojej początkowej fałszywości. Jest to zjawisko samospełniającej się przepowiedni. Jego istotą jest postawienie na temat natury jakiejś sytuacji czy człowieka pewnej błędnej hipotezy („ten nowy sąsiad wygląda na agresywnego faceta, ma takie czarne, zrośnięte brwi”), która inicjuje sekwencję zdarzeń („sprawdzę, czy rzeczywiście jest taki agresywny, i rzucę w jego psa kamieniem”) doprowadzających do pojawienia się autentycznych dowodów jej trafności („ale krzyczy i wygraża – rzeczywiście jest agresywny, miałem rację”). WPS 147.

Późniejsze badania dowiodły, że samospełniająca się przepowiednia jest zjawiskiem przebiegającym w trzech etapach:
– obserwator formułuje jakąś błędną hipotezę na temat obserwowanej osoby;
– traktuje tę osobę stosownie do swoich oczekiwań;
– osoba zaczyna reagować na to zachowaniem potwierdzającym hipotezę obserwatora. WPS 147.

Spostrzeganiu innych ludzi nieodłącznie towarzyszy ich wartościowanie, czyli ocenianie. Oceny mogą być formułowane „oddolne” na zasadzie integrowania ocen cząstkowych niesionych przez szczegółowe informacje o człowieku, bądź też „odgórnie” na zasadzie przenoszenia na ocenianego człowieka gotowej reakcji afektywnej zawartej w schemacie, do którego został on przypisany. Trzeci model oceniania zakłada, iż schematy i inne przesłanki powodują formułowanie  początkowych hipotez na temat wartości ocenianego człowieka, a hipotezy te utendencyjniają proces poszukiwania i interpretacji danych, czasami prowadząc do samospełniającej się przepowiedni. Każdy z tych modeli jest do pewnego stopnia trafny, choć w innych warunkach. WPS 148.

Projekcja społeczna jest znacznie silniejsza w odniesieniu do osób należących do grup własnych, do których i my należymy, niż do grup obcych. Studenci psychologii zakładają zatem, że studenci politechniki są do nich podobni, ale jeszcze silniej zakładają podobieństwo innych studentów psychologii. Ponieważ większość ludzi myśli o sobie w pozytywny sposób, projekcja przyczynia się do faworyzowania grupy własnej oraz do złudnego przekonania o jej jednorodności („my, Polacy, wszyscy tak myślimy”), a także nasila współpracę z innymi jej członkami. Dzieje się tak dlatego, że projekcja społeczna przyczynia się do zakładania, że inni odwzajemniają nasze intencje – jeżeli zamierzamy więc współpracować z członkami własnej grupy, zakładamy, że oni mają ten sam zamiar, co staje się samospełniającą się przepowiednią i przekłada się na faktyczny wzrost współpracy podczas rozwiązywania dylematów społecznych. Projekcja społeczna ma zwykle charakter automatyczny. Choć możemy świadomie ekstrapolować własne reakcje i cechy n innych na zasadzie przemyślanych wyobrażeń, zwykle ekstrapolacja ta jest bezwiedna, następując natychmiastowo i bez świadomego zamiaru. WPS 159.

Kiedy przekonania skłaniają nas do podjęcia działań, których skutkiem jest ich pozytywna weryfikacja, to przybierają formę samospełniających się proroctw. MPS 140.

Potwierdzenie zachowaniem – rodzaj samospełniającego się proroctwa, w którym przejawiane oczekiwania społeczne skłaniają ludzi do zachowania się w sposób przynoszący potwierdzenia ze strony ich otoczenia. MPS 143.

Ludzie, którzy oczekują, że dziecko lekarza będzie błyszczeć, że osoby atrakcyjne będą ciepłe, a osoba z innej grupy nie będzie współpracować, często otrzymują to, czego oczekiwali. Wzajemna nieufność w kontaktach między USA i ZSRR spowodowała, że przez wiele lat oba te państwa traciły znaczną część swych zasobów na nuklearny wyścig zbrojeń. Senator J. William Fulbright zdawał sobie z tego sprawę i wyznał, że „podejrzewa, iż ich zachowanie jest w takim samym stopniu podyktowane nieufnością wobec naszych intencji, co nasze zachowanie podejrzeniami co do ich zamiarów. Znaczy to, że wywieramy wielki wpływ na politykę Związku Radzieckiego. Traktując go jak wroga, wzmacniamy jego wrogość”. Czy nasze przekonania społeczne są na podobnej zasadzie samospełniające się? MPS 18.

Przekonaniami społecznymi często rządzi reguła samopotwierdzania. MPS 451.

Nasze przekonania czasami rozpoczynają samodzielną egzystencję w oderwaniu od faktów, które stanowiły podstawę ich sformułowania. Choć zazwyczaj to, co sądzimy na temat innych, odzwierciedla ich rzeczywiste właściwości. Badania nad wpływem oczekiwań nauczycieli oraz osób prowadzących eksperymenty na zachowanie ludzi dowodzą, że fałszywe założenia co do ich uzdolnień, lub odwrotnie, braku talentu mogą być powodem traktowania ich w sposób szczególny. To z kolei może prowadzić do tego, że zaprezentują się oni w bardziej lub mniej korzystnym świetle niż normalnie, potwierdzając czyjeś błędne wrażenie na temat ich osoby. Tak się dzieje nie tylko w sytuacji badań, ale i w prawdziwym życiu. Używając terminologii naukowej, można powiedzieć, że nasze oczekiwania często uzyskują „potwierdzenie zachowaniem”, kiedy tego oczekujemy. MPS 145-146.

Kiedy człowiekowi udaje się prezentować przed otoczeniem określony wizerunek, czasami zaczyna go uwewnętrzniać. Jeśli przez długi czas będę zachowywał się cierpliwie, rzeczywiście mogę nauczyć się cierpliwości. Badania wykazują, że osoby, które poproszono o opisanie siebie jako ekstrawertyków, w następstwie nie tylko kwalifikowały siebie jako bardziej ekstrawertyczne, lecz podczas późniejszych interakcji rzeczywiście przejawiały większą otwartość! Ponieważ autoprezentacja może zadziałać na zasadzie samospełniającej się przepowiedni, ludzie pragnący przybliżyć się do pożądanego Ja czy oddalić się od niepożądanego powinni prezentować publiczny wizerunek przypominający upragniony wzorzec. LWW 191.

Ucisk, za sprawą którego racjonalna strategia przetrwania urosła do rangi najwyższej wartości kosztem dewaluacji wszelkich aspektów moralnych, doprowadził do skutecznego odczłowieczenia ofiar. Zadziałał tu swoisty mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Najpierw ogłoszono, że Żydzi to niemoralni i pozbawieni skrupułów, egoistyczni i chciwi burzyciele wartości, który swój rzekomy kult humanizmu wykorzystują jako wygodną przykrywką dla obrony własnych interesów. Następnie zmuszono ich do życia w nieludzkich warunkach, w których mógł się ziścić obraz rozpowszechniany przez propagandę. Operatorzy filmowi pracujący dla Ministerstwa Propagandy Rzeszy mieli sporo satysfakcji, filmując żebraków konających z głodu pod drzwiami wykwintnych restauracji. BNZ 309.

Ludzie, których cechuje duża sztywność poznawcza lub duża pewność przekonań, także mogą nie być motywowani do rozpatrywania różnych punktów widzenia. Sztywność poznawcza, którą zwykle uważa się za czynnik należący do różnic indywidualnych, oraz pewność przekonań, uznawana zazwyczaj za czynnik sytuacyjny, są podobne pod tym względem, że opisują ludzi nieskłonnych do zmiany przekonań pod wpływem dowodów, które tym przekonaniom przeczą. Czy przyczyną jest uprzedzenie, sztywność poznawcza, czy pewność przekonań (które mogą często współwystępować u tych samych osób), ludzie, którzy są nadmiernie pewni słuszności swych oczekiwań – mogą być najbardziej skłonni do utrzymywania tendencyjnego postrzegania innych osób i do tworzenia samospełniających się proroctw. JPC 365-366.

Wszędzie indziej dzieci z autyzmem odrzucane przez stanowe systemy edukacji jako „niezdolne do przyswajania wiedzy”, rzeczywiście – samospełniająca się przepowiednia – nie przyswajały wiedzy. DZA 119.

Twoja postawa wobec samego siebie i twoje zachowanie są zawsze od siebie zależne. Kiedy jesteś w depresji, skłaniasz się do działania, w którym wyrzekasz się siebie. Inni zobaczą to postępowanie i zareagują zgodnie z nim – tak jak byś nie zasługiwał na zbytni szacunek. Kiedy widzisz, w jaki sposób cię traktują, potwierdzi to twoją postawę: „Wiedziałem, że nie jestem nic wart! Zobacz, jak ludzie mnie traktują!”. I samospełniająca się przepowiednia nadal się sprawdza. Trening asertywności przerywa ten błędny krąg – uczysz się asertywnego zachowania i je utrwalasz. AEA 118.

Tak, słowa bez wątpienia mają dużą moc. Wystarczy puścić w obieg niesprawdzone informacje o szczególnie uzdolnionej grupie uczniów, odczekać 12 miesięcy, by w efekcie takiego zabiegu ich wyniki w nauce rzeczywiście znacząco się poprawiły. Tak jak w eksperymencie znanym jako „Pigmalion w klasie” przeprowadzonym wiosną 1964 roku w jednej z amerykańskich szkół podstawowych. Jego autorzy Rosenthal i Jacobsen przebadali testem o profesjonalnie brzmiącej nazwie „harwardzki test uczenia się” grupę 500 uczniów z klas I-IV. Nauczycieli poinformowano, że to bardzo trafne narzędzie do prognozowania u uczniów zdolności szybkiego uczenia się. Pozwolono im również zapoznać się uzyskanymi wynikami testu, ale nie mogli ich dalej upubliczniać i zobligowani zostali, aby zachować tę wiedzę tylko dla siebie. Skutek takiej procedury zaskoczył wszystkich. Już po roku bowiem wszyscy uczniowie wytypowani jako potencjalnie najzdolniejsi rzeczywiście osiągali najlepsze wyniki z angielskiego, matematyki oraz w testach badających inteligencję. Czas uchylić kurtynę i wspomnieć o drobnej nieścisłości wplecionej przez pomysłodawców eksperymentu w jego procedurę. A mianowicie rzekomy harwardzki test uczenia się był zwykłym testem na inteligencję, a 20 proc. uczniów najlepiej w nim wypadających dostało tę ocenę nie na podstawie uzyskanych wyników, ale w wyniku losowania. O tym, kto znalazł się na liście najlepiej rokujących, zadecydował więc zwykły przypadek. Najbardziej fascynujące, że ów ślepy los błyskawicznie otworzył wytypowanym wybrańcom furtkę do lepszego rozwoju, a kluczem do sukcesu okazała się silna wiara i przekonanie nauczycieli, że oto mają do czynienia z bardzo uzdolnionym młodym człowiekiem. Dodatkowa porcja troski, uwagi, zachęty i motywacji przyprawiona o odpowiednie komunikaty, ton głosu, mowę ciała ożywiła drzemiące w uczniach pokłady zdolności i ich potencjał rozwoju. Podobnie jak w micie o Pigmalionie, mitycznym królu Cypru i artyście, który za pomocą dłuta wyrzeźbił swój ideał kobiety. Gorące uczucie, którym obdarzył posąg, sprawiło, że doczekał się cudu i Galatea ożyła. Domyślać się tylko możemy, że wiedli oni długie i szczęśliwe życie. W przypadku klasowego eksperymentu tymczasem nie ma miejsca na wątpliwości, potwierdził on bowiem, że to, w co wierzymy, niesie ze sobą ogromny potencjał zmian. Zarówno dla nas, jak i najbliższego otoczenia. Niby nic, drobna uwaga lub myśl, zasłyszana gdzieś w biegu informacja, strzępek wiedzy przekazanej w tajemnicy, i stajemy się inspiratorem, rzeźbiarzem talentu, mentorem rozwoju. Zwykłe placebo, a jakie niezwykłe efekty. SPW 205-206.

W ten czy inny sposób, oczekiwania co do wpływu genetyki mogą zostać samospełniającą się przepowiednią, która prowadzi do tego, że ludzie żyją zgodnie, lub niezgodnie, ze swoimi oczekiwaniami. Jeśli jesteś przekonany, że będziesz bystry i szczęśliwy, to jesteś na dobrej drodze, by się nie rozczarować. PKK I 186-187.

Jeżeli zaszufladkujemy kogoś jako mającego ADHD, zwłaszcza bez rzetelnej diagnozy, to stwarzamy ryzyko, że dziecko zbuduje tożsamość spójną z symptomami ADHD – i nawyki, które później będzie trudno przezwyciężyć – nawet jeśli jego mózg nie będzie już odpowiadał profilowi ADHD. PKK I 216.

Inne niebezpieczeństwo związane ze stereotypizacją stanowi samospełniająca się przepowiednia. Najbardziej znanym tego przykładem jest efekt Pigmaliona. W ramach pewnego badania nauczycielom powiedziano, że niektórzy uczniowie w zadziwiający sposób poprawią swoje wyniki w porównaniu z innymi, ponieważ należą do osób, których zdolności objawiają się stosunkowo późno. Przy czym nazwiska tych uczniów zostały wybrane przez badaczy losowo. Rezultaty eksperymentu okazały się imponujące. Wybrani uczniowie rzeczywiście zrobili większe postępy niż inni, a nawet osiągnęli lepsze wyniki w testach na inteligencję. Samospełniające się przepowiednie stanowią ważny aspekt pierwszego wrażenia i relacji międzyludzkich. Jeżeli oczekujesz, że ludzie zachowają się w określony sposób, to najpewniej za pomocą subtelnych komunikatów przekażesz im swoje oczekiwania i tym samym zwiększysz prawdopodobieństwo wystąpienia danego zachowania. Jeśli na przykład spodziewasz się odrzucenia, to prawdopodobnie będziesz unikać kontaktu wzrokowego, marszczyć brwi i wypowiadać się lakonicznie oraz przybierzesz sztywna postawę. Widząc twoje zachowanie, ludzie zareagują zgodnie z twoimi przewidywaniami, co z kolei umocni cię w przekonaniu, że te były słuszne. W przyszłości twoje oczekiwania w podobnej sytuacji będą prawdopodobnie jeszcze dokładniej określone i sztywne. SKP 173-174.

Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.