Wstyd

Wstydemocja wywołująca zespół fizjologicznych reakcji organizmu (np. rumieniec), możliwe do przewidzenia działania (np. ukrycie się) lub przykre myśli (np. „Jestem głupi”, „Co ona sobie o mnie pomyśli”), które mogą być źródłem zaburzeń depresyjnych. Według Patricii i Ronalda Potterów – Efronów „wstyd to bolesne przeświadczenie o własnej zasadniczej ułomności jako istoty ludzkiej”. Wstyd możemy podzielić na wstyd zdrowy i toksyczny. Toksyczny wstyd, wstyd, który zniewala, subiektywnie odczuwany jest jako wszechogarniające poczucie własnej niedoskonałości, ułomności. Jeżeli ktoś odczuwa toksyczny wstyd, to czuje się bezwartościowy, przegrany, czuje, że nie stanął na wysokości zadania jako człowiek. Toksyczny wstyd powoduje rozszczepienie ‘ja’ (zob. np. ego). Rodzi poczucie izolacji (zob. nieprzystosowanie społeczne, wykluczenie z grupy społecznej) i całkowitego osamotnienia. Wikipedia.

Wstyd i poczucie winy są blisko ze sobą związane. Czujemy się winni zwykle wtedy, kiedy wierzymy, że naruszyliśmy ważne dla nas zasady albo nie sprostaliśmy standardom, które sami sobie wyznaczamy. Czujemy się winni, gdy uznamy, że zrobiliśmy cos złego. Jeśli wydaje nam się, że „powinniśmy” byli zachować się inaczej albo „lepiej”, zapewne dręczy nas poczucie winy. Wstyd też łączy się z poczuciem, że zrobiliśmy coś złego, jednocześnie zakładamy jednak, że skoro zrobiliśmy cos złego, to „coś jest z nami nie tak”, jesteśmy „do niczego”, zachowujemy się „nieadekwatnie”, jesteśmy „beznadziejni”, „okropni” i „źli”. Wstyd przeważnie wiąże się z niezwykle negatywnym oglądem siebie. Często dotyczy doświadczeń, które skrywamy głęboko w sobie. Możemy myśleć, że „gdyby inni poznali tę tajemnicę, poczuliby obrzydzenie lub zaczęliby gorzej o mnie myśleć”. Dlatego źródło wstydu jest rzadko ujawniane; pozostaje w ukryciu i niszczy nam życie. Wstyd często towarzyszy rodzinnym sekretom – taka głęboko skrywana tajemnicą bywa alkoholizm, wykorzystywanie seksualne, aborcja, bankructwo i inne zachowania potępiane przez społeczeństwo. UPN 270.

Aby pokonać wstyd i poczucie winy, nie musimy dawać sobie taryfy ulgowej, jeśli uważamy, że postąpiliśmy niewłaściwie. Powinniśmy natomiast przyjąć odpowiedni stopień odpowiedzialności i pogodzić się z tym, co się stało. W tym procesie możemy wyodrębnić pięć kroków: oceniamy powagę swoich czynów, rozważamy stopień, w jakim jesteśmy odpowiedzialni za daną sytuację, wynagradzamy szkody, które poczyniliśmy, przerywamy milczenie i wybaczamy sobie. Może się okazać, że chcąc pokonać wstyd, będziemy musieli wykonać wszystkie pięć kroków. UPN 270.

Kiedy wstydowi towarzyszą tajemnice, możemy spróbować porozmawiać o tym, co się stało, z osobą, której ufamy. Potrzeba milczenia często wynika z przeświadczenia, że wyjawienie prawdy spotka się z potępieniem, krytyką lub odrzuceniem. Ludzie, którzy przez całe życie noszą w sobie tajemnicę, są niejednokrotnie zaskoczeni akceptacją, jaką otrzymują, gdy powiedzą prawdę. Akceptacja pozostaje w sprzeczności ze spodziewanym odrzuceniem i zmusza do ponownej oceny znaczenia tego, co skrywaliśmy. UPN 278.

Czujemy się winni, gdy uważamy, że zrobiliśmy coś złego albo nie sprostaliśmy wyznaczonym sobie standardom. Poczuciu winy często towarzyszą myśli zawierające słowa „powinienem był”, „powinnam była”. Wstyd wiąże się z przekonaniem, że zrobiliśmy coś złego i musimy to utrzymać w tajemnicy, ponieważ czyn ten świadczy o naszej niegodziwości. Wstyd i poczucie winy można zmniejszyć lub wyeliminować, jeśli ocenimy powagę naszych czynów, rozważymy stopień, w jakim jesteśmy osobiście odpowiedzialni za wynikłą sytuację, zadośćuczynimy za ewentualne szkody, przerwiemy milczenie i wybaczymy sobie. UPN 281.

Biorąc pod uwagę, że ludzie często operują wywieranym wrażeniem po to, by inni bardziej ich cenili i aby zdobyć społeczne uznanie, można oczekiwać, iż osoby szczególnie potrzebujące akceptacji czy obawiające się odrzucenia będą miały większą motywację do autoprezentacji. Ludzie, których poczucie własnej wartości albo wizerunek publiczny uległy niedawno zachwianiu, bardziej zależy na uznaniu ze strony innych. Porażka, odrzucenie czy wstyd wzmagają potrzebę społecznej akceptacji, a zatem powodują wzrost motywacji do operowania wywieranym wrażeniem. W niektórych wypadkach człowiek, który skompromitował się w oczach jednej osoby, odczuwa potrzebę zademonstrowania szczególnie pozytywnego wizerunku komuś innemu. LWW 75.

Dopóki ludzie sądzą, że wywierają odpowiednie wrażenie, ich motywacja do autoprezentacji utrzymuje się na minimalnym poziomie. Im bardziej jednak człowiek sądzi, że otoczenie nie odbiera go w pożądany przez niego sposób, tym większą motywację do zaprezentowania pozytywnego wizerunku. Skutkiem tego osoby, które wypadły niekorzystnie w oczach otoczenia, mają szczególnie silną motywację do manipulowania wrażeniem. Badacze przeprowadzili eksperymenty, w trakcie których przeciwnikom sugerowano, że nie zdołali wykonać jakiegoś ważnego zadania, albo zawstydzano ich na oczach innych. Zarówno porażka, jak i poczucie wstydu nasilają motywację do manipulowania wrażeniem, jako że człowiek próbuje naprawić swój nadszarpnięty wizerunek społeczny. LWW 76.

Dawno temu usłyszałam od superwizora, że wstyd jest pożyteczną emocją – jeśli trwa dziesięć sekund i powoduje zmianę zachowania. Po latach praktyki terapeutycznej w pełni się z tym zgadzam. Problem powstaje dopiero wtedy, gdy wstyd prawie nigdy nie ustępuje i jest nadmiernie nasilony. Zacznij więc zmieniać swoje zachowanie w sytuacjach, które budzą w tobie uczucie wstydu. RPB 165.

Doświadczenie piętna jest powszechne. Prawie każdy doświadczył w swoim życiu alienacji, odrzucenia, wykluczenia, wstydu i poczucia separacji, które są następstwem odmienności, dewaluacji i poniżenia. Proces ten wzbudza prawie u wszystkich niechęć i prawie wszyscy aktywnie go unikają; nie zmienia to faktu, że prawie wszyscy unikają, odrzucają i odsuwają od siebie ludzi, którzy są napiętnowani. CIP 126.

Emocje hamujące to specyficzny zestaw uczuć, które blokują emocje podstawowe. Czasami blokujemy emocje podstawowe, aby porozumieć się z innymi osobami, a czasami dlatego, że nas przytłaczają. Twoje emocje hamujące to: lęk, poczucie winy, wstyd. HND 38.

Trzy wierzchołki Trójkąta Zmiany to emocje podstawowe, emocje hamujące i mechanizmy obronne. Emocje podstawowe to wrodzone doznania służące przetrwaniu; komunikują nam, czego chcemy i potrzebujemy, co lubimy, a czego nie. Emocje hamujące, takie jak lęk, wstyd, poczucie winy, blokują emocje podstawowe. Dzięki nim zachowujemy się w cywilizowany sposób, dopasowujemy się do grup, które kochamy i których potrzebujemy. Poza tym pełnią jeszcze jedną funkcję: działają jak bezpiecznik, który powstrzymuje emocje, gdy są zbyt intensywne. Mechanizmy obronne to sposoby stosowane przez umysł celem ochrony przed bólem emocjonalnym i stanem przytłoczenia uczuciami. HND 35.

Fobia społeczna (społeczne zaburzenie lękowe). Jest to rodzaj intensywnego niepokoju wyodrębniony spośród fobii swoistych, który dotyczy zawstydzenia lub upokorzenia w obecności innych osób. Fobia społeczna to częste zaburzenie. WWS 35.

Porażka może zachwiać życiową równowagę, wzbudzając trudne emocje, osłabiając przekonania na własny temat, prowadząc do samotności i blokując dalszą aktywność. Tego typu fala uderzeniowa domaga się podjęcia działań zaradczych. Proces odbudowy siły psychicznej i powrotu do pionu jest określany jako rezyliencja. Wraz z nią pojawia się szansa na wzmocnienie sił psychicznych i związanych z nimi cnót. Dzięki porażce możemy doskonalić inteligencję emocjonalną i kreatywny sposób wyrażania uczuć. Mamy szansę na odkrycie pozytywnych stron takich przykrych emocji, jak: rozczarowanie, smutek, strata, gniew, wstyd i poczucie winy. Odpowiednie odczytywanie i kanalizowanie tych stanów sprzyja obniżeniu stresu i regulacji aktywności celowej. FPO 203.

Weźmy pod uwagę najbardziej podstawowy przykład: jako ojciec wiem, że jestem mięczakiem bez zasad, ale nie chcę rozczarować mojego syna, który widzi we mnie to, czym nie jestem: osobę obdarzoną godnością  i mocnymi zasadami, gotową podjąć ryzyko dla sprawy. Tak więc identyfikuję się z tym błędnym spostrzeganiem mojej osoby, i naprawdę „staję się sobą”, zaczynam rzeczywiście działać zgodnie z tym błędnym spostrzeganiem (wstydzę się pokazać mojemu synowi takim, jakim naprawdę jestem, i dlatego naprawdę dokonuję heroicznych czynów). Innymi słowy, jeśli mamy zdać sprawę z identyfikacji symbolicznej, nie wystarczy odwołać się do opozycji między tym, jak jawię się innym, i tym jakim jestem naprawdę. Symboliczna identyfikacja zachodzi, gdy sposób, w jaki jawię się innym, staje się dla mnie ważniejszy niż psychologiczna rzeczywistość „pod moją społeczną maską”, zmuszając mnie do rzeczy, których nigdy nie byłbym w stanie dokonać „sam z siebie”. ŽKA 58.

Akceptowanie emocji wzbudzonych przez schemat zależy do pewnego stopnia od nauczenia się okazywania współczucia samemu sobie jako istocie emocjonalnej. Z nieadaptacyjnymi schematami i powodowanym przez nie cierpieniem zmagasz się do dzieciństwa. Cierpienia tego doświadczałeś wielokrotnie i w różnych relacjach. Jest ono także udziałem innych ludzi. Prawie wszyscy zmagamy się z bólem wywołanym schematami – jest to konsekwencja zranień, które są nieodłącznym elementem dorastania. To, że ból wynikający ze schematów jest powszechny, nie sprawia, że łatwiej można sobie z nim poradzić. Uświadamia jednak, że nie trzeba się go wstydzić. Ten ból jest częścią życia. RNS 143.

Podobnie jak nadopiekuńczy, dominujący rodzic twój umysł może czasem przesadzić. Niekiedy jest zbyt czujny i dostrzega niebezpieczeństwa tam, gdzie wcale ich nie ma. Bywa nadmiernie/ krytyczny, zdarza mu się tez formułować zbyt wiele surowych, bolesnych i negatywnych osądów. Potrafi niestrudzenie podsuwać takie wyjaśnienia zdarzeń, które sprawiają, że czujesz się zawstydzony, głupi czy niespełna rozumu. Innymi słowy, twój umysł wciąż powtarza tak dobrze znane ci negatywne schematy. RNS 117-118.

Najważniejszym „bodźcem wpływającym na rozwój cnót społecznych” był jednak fakt, że my, ludzie, tak bardzo dbamy o „pochwałę i naganę naszych bliźnich”. Darwin, który żył w wiktoriańskiej Anglii, podzielał pogląd Glaukona (przedstawiciela starożytnej arystokracji ateńskiej), że ludzie mają obsesję na punkcie swojej reputacji. Uważał, że emocje, które wywołują tę obsesję, zostały ukształtowane przez dobór naturalny działający na poziomie indywidualnym: jednostki pozbawione poczucia wstydu lub umiłowania chwały, miały mniejsze szanse na znalezienie przyjaciół i partnerów seksualnych. HPU 258.

Ludzie często myślą, że depresja polega jedynie na ciągłym poczuciu smutku, ale to coś o wiele więcej. Prawda jest taka, że ludzie cierpiący na depresję niekoniecznie czują smutek – często są odrętwiali, odczuwają pustkę w miejscu, gdzie powinny być emocje. Czują beznadzieję i bezsilność. Rzeczy, które kiedyś lubili, takie jak jedzenie, przyjaciele, hobby, nie sprawiają im już przyjemności. Gwałtownie maleje ich energia. Wszystko wydaje się trudne, ale nie potrafią wytłumaczyć dlaczego, ponieważ nie powinno takie być. Nic nie wydaje się warte wysiłku. Ciężko jest im zasnąć. Wszelkiego rodzaju ból odczuwają bardziej dotkliwie. Mają problemy z koncentracją i czują się zalęknieni, zawstydzeni i samotni. KRW 13.

Kora przedczołowa to najmłodsza ewolucyjnie część kory i ludzie mają jej więcej niż jakiekolwiek zwierzę. Duża kora przedczołowa, którą posiadamy, daje nam ogromną przewagę ewolucyjną, ale może również być przyczyną problemów. W przypadku występowania depresji kora przedczołowa jest odpowiedzialna za zamartwianie się, poczucie winy, wstydu, kłopoty z racjonalnym myśleniem oraz z podejmowaniem decyzji. Zmiana aktywności w korze przedczołowej może pomóc rozwiązać wspomniane problemy, dzięki temu możemy również pozbyć się złych nawyków i wzmacniać swoją silną wolę. KRW 28.

Nieludzki świat stworzony przez ludobójczą tyranię odczłowieczał swoje ofiary oraz biernych świadków ludobójstwa, skłaniając jednych i drugich, by sięgali po logikę przetrwania dla rozgrzeszenia się z bezczynności i braku wrażliwości moralnej. Nikogo nie można obwiniać tylko za to, że poddał się tej presji. Ale też zdejmować z niczyjego sumienia ciężaru odpowiedzialności za taką Uległość. Tylko uczucie wstydu z powodu własnej słabości może uwolnić człowieka z psychicznego więzienia, które przetrwało swych budowniczych i strażników. BNZ 418-419.

W tym okresie życia, który można nazwać okresem utajenia seksualnego, od ukończenia piątego roku do pierwszych objawów dojrzewania (w wieku około jedenastu lat), nawet kosztem tych dostarczanych przez strefy erogenne pobudzeń tworzą się także w życiu psychicznym formacje reaktywne, przeciwsiły takie jak wstyd, odraza i moralność, które niczym tamy blokują późniejsze uaktywnienie popędów seksualnych. FCA 18.

Bibliografia: wykaz skrótów



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *