Agresja (pojęcie)

Agresja [agression], zachowanie, którego głównym lub jedynym celem jest skrzywdzenie/zranienie innej osoby lub organizmu, zarówno psychiczne, jak i fizyczne. (łac. aggredi, aggresus atakować, od ad do + gradi kroczyć + -ja końcówka wskazująca na działanie, proces lub stan). CS 13.    

Najczęściej przyjmowana definicja agresji uznaje ją za zachowanie ukierunkowane na zadanie cierpienia innemu człowiekowi, który jest motywowany do jego uniknięcia. Jeżeli cierpienie ofiary jest głównym bądź jedynym celem sprawcy, mamy do czynienia z agresją wrogą, czyli gniewną (bo ta emocja jest jej podstawowym motorem), bądź reaktywną (ponieważ często jest ona nieplanowaną reakcją na bieżące wydarzenie, takie jak prowokacja). Jeżeli cierpienie to służy sprawcy jedynie jako instrument do osiągnięcia innego celu (jak w wypadku rabunku czy wymuszenia), mamy do czynienia z agresją instrumentalną, czyli proaktywną (zaplanowaną). WPS 375.

Wojciszke - Psychologia społecznaAGRESJA. Fizyczne bądź werbalne zachowanie podjęte z intencją wyrządzenia krzywdy drugiej osobie. W warunkach laboratorium może to oznaczać wymierzenie komuś wstrząsów elektrycznych lub zranienie czyichś uczuć odpowiednią uwagą. Można, w myśl tej przyjętej przez psychologię społeczną definicji, być asertywnym, nie dopuszczając się jednocześnie agresji. MPS 236.

AGRESJA. Fizyczne bądź werbalne zachowanie podjęte w zamiarze zranienia kogoś. MPS 486.

AGRESJA WROGA. Agresja motywowana gniewem i będąca sama w sobie celem działania. MPS 486.

AGRESJA INSTRUMENTALNA. Agresja stanowiąca środek do osiągnięcia innego celu. MPS 486.

Istnieją dwa rodzaje agresji. Agresja wroga wywoływana jest emocjami takimi jak złość, a motywowana zamiarem wyrządzenia krzywdy drugiej osobie. Agresja instrumentalna stanowi środek do osiągnięcia innego celu.        Istnieją trzy ogólne teorie agresji. Zwolennikami stanowiska opartego na instynkcie są Zygmunt Freud i Konrad Lorenz. Głosili, że energia agresywna podlega kumulacji dokładnie tak samo, jak woda podnosi się w zbiorniku retencyjnym. Chociaż w świetle dzisiejszej wiedzy trudno przyjąć ten pogląd, jednak nie można zaprzeczyć biologicznym uwarunkowaniom agresji i jej zależności od procesów dziedziczenia, składu krwi i pracy mózgu. W drugiej teorii akcentowano znaczenie frustracji, która rodzi gniew i wrogość prowadzące do agresji w momencie zadziałania odpowiedniego wyzwalającego impulsu. Źródłem frustracji nie jest stan deprywacji, ale raczej rozdźwięk między oczekiwaniami i osiągnięciami. W trzeciej teorii zwanej teorią społecznego uczenia się przypisywano agresji charakter zachowania wyuczonego. Na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji cudzych sukcesów przekonujemy się, że agresja może czasami przynosić korzyści. MPS 502.

Źródłem agresji wrogiej jest gniew, a jej celem jest wyrządzenie komuś krzywdy. Przy agresji instrumentalnej ból zadawany innej osobie służy jedynie jako środek do osiągnięcia innego, właściwego celu. W 1990 roku czołowi politycy usprawiedliwiając rozpoczęcie działań wojennych w Zatoce Perskiej, wysuwali argument, że nie podjęli tych decyzji z wrogich pobudek, aby zgładzić 100 tysięcy Irakijczyków, ale w zamiarze obrony Kuwejtu. O agresji wrogiej mówi się, że jest „gorąca”, a o instrumentalnej, że „zimna”. Wyznaczenie granicy między obydwoma rodzajami agresji bywa niekiedy trudne. MPS 486.

Albert Bandura, czołowy przedstawiciel teorii społecznego uczenia się agresji, twierdzi, że człowiek uczy się agresji nie tylko poprzez poznanie płynących z niej korzyści, ale także poprzez obserwowanie innych. Jak w przypadku większości zachowań społecznych, również zachowań agresywnych uczymy się, obserwując działania innych i ich konsekwencje. MPS 499.

Psychologia. Kluczowe koncepcje 2W przeciwieństwie do innych rozpatrywanych do tej pory poglądów, Sigmund Freud nauczał, że motywacja pochodzi przede wszystkim z mrocznych głębin nieświadomego umysłu, które nazwał id. To właśnie tam, jak twierdził, czają się dwa podstawowe pragnienia: eros, pragnienia seksualne, i thanatos, impulsy agresywne i destrukcyjne. I wszystko, co robimy, opiera się, zdaniem Freuda, na tych dwóch pragnieniach lub na działaniach umysłu, próbującego trzymać je w ryzach. Żeby uniknąć problemów psychicznych, musimy wciąż poszukiwać akceptowanych sposobów zaspokajania pragnień seksualnych i agresywnych. Freud wierzył, że praca, a praca twórcza w szczególności, pośrednio pozwala zaspokoić popęd seksualny, a agresywne zachowania typu przeklinania, krzyczenia lub uczestniczenia w siłowych rozgrywkach są psychologicznie bezpiecznymi sposobami zaspokojenia naszych destruktywnych skłonności. PKK II 66-67.

Choć agresja może być rezultatem złości, ludzie zazwyczaj są w stanie ją powstrzymywać. W pewnych okolicznościach wyrażanie złości bez agresji może przynieść korzyści – choć powszechne przekonanie o jednoznacznie pozytywnych skutkach otwartego wyrażania złości i agresji jest niebezpiecznym mitem. Ludzie mający problemy z radzeniem sobie ze złością i agresją mogą korzystać z terapii poznawczej. PKK II 106.

Ponadto w karzącym środowisku – czy to będzie więzienie, szkoła czy dom – ludzie uczą się, że kara i agresja są akceptowanymi sposobami wpływania na innych. Ten związek między karaniem a agresją tłumaczy także to, dlaczego maltretujący dzieci rodzice tak często pochodzą z rodzin pełnych przemocy, i dlaczego agresywni przestępcy tak często pochodzą z rodzin, w których agresywne zachowanie wobec dzieci jest czymś zwyczajnym. Niestety, dobrze udokumentowany fakt, że karanie często prowadzi do agresji, nie jest jeszcze w społeczeństwie powszechnie znany. PKK II 147.

Przemieszczona agresja [displaced aggression], w psychoanalizie agresja podlegająca przemieszczeniu i przekierowana ze swojego pierwotnego celu, zazwyczaj źródła frustracji, na cel zastępczy. CS 589-590.

Czy obserwowanie agresywnego zachowania zwiększa prawdopodobieństwo, że widzowie staną się agresywni? Klasyczne badanie Alberta Bandury sugeruje, że tak – przynajmniej w przypadku dzieci, które zaprosił do swego laboratorium na prosty eksperyment. Aby wywołać agresywne zachowanie u tych dzieci, wystarczyło, żeby obserwowały one dorosłych, którzy zdawali się czerpać przyjemność z okładania pięściami i kopania nadmuchiwanego, plastikowego klauna (lalki „Bobo”). Dzieci, które obserwowały tych dorosłych, później, kiedy dano im taką sposobność, wykazywały dużo bardziej agresywne zachowanie wobec taj lalki niż dzieci z grupy kontrolnej, które nie obserwowały agresywnych modeli. Późniejsze badania wykazały, że dzieci będą także naśladowały agresywne zachowania, które obejrzały na filmie – tak, nawet wtedy, gdy modelami były postacie z komiksów. PKK II 160.



Badanie, które przeprowadził Bandura przy użyciu lalki „Bobo”, prowadzi do wniosku, że uczenie się przez obserwację i naśladowanie może wpływać na nasze zachowanie w sytuacjach, których poprzednio nie mieliśmy okazji doświadczyć osobiście. Uczenie się może się zatem dokonać nie tylko w wyniku bezpośredniego doświadczenia, lecz także przez obserwację zachowania innej osoby, czyli modela. Jeśli działania modela wydają się skuteczne – to znaczy jeśli model zdaje się uważać je za dostarczające wzmocnień – to możemy starać się zachowywać w taki sam sposób. Można uważać uczenie się przez obserwację i naśladowanie za takie rozwinięcie warunkowania sprawczego, w którym obserwujemy kogoś innego otrzymującego nagrodę, a działamy tak, jak gdybyśmy także otrzymali nagrodę. Psycholodzy nazywają to uczenie się społecznym lub uczeniem się przez obserwację. Wyjaśnia ono, jak dzieci uczą się agresywnego zachowania przez naśladowanie agresywnych modeli, postrzeganych jako ci, którzy odnoszą sukcesy, są godni podziwu lub zdają się przyjemnie spędzać czas. PKK II 160-1.

Na podstawie wyników ponad 100 badań eksperymentalnych specjaliści doszli do wniosku, że oglądanie przemocy zwiększa prawdopodobieństwo agresywnego zachowania. PKK II 162.

Identyfikacja z agresorem [identification with the aggressor], w psychoanalizie mechanizm obronny nazwany i opisany przez psychoanalityczkę brytyjską pochodzenia austriackiego, Annę Freud (1895-1982), w książce Ego i mechanizmy obronne (1937), polegający na tym, że osoba stojąca w obliczu zagrożenia zewnętrznego, takiego jak dezaprobata lub krytyka ze strony osoby znaczącej, identyfikuje się ze źródłem zagrożenia przez przejęcie bądź to agresji, bądź innych własności osoby zagrażającej. Anna Freud i austriacki psychoanalityk, René A. Spitz (1887-1974), dowodzili, że ten mechanizm odgrywa ważną rolę we wczesnym rozwoju superego, zanim krytycyzm skieruje się do wewnątrz w późniejszym stanie rozwoju. Psycholog amerykański pochodzenia austriackiego, Bruno Bettelheim (1903-1990), opisał w artykule w „Journal of Abnormal and Social Psychology” (1943) i w rozdziale 4 książki The Informed Heart (1960), jak nawet w obozie koncentracyjnym niektórzy więźniowie identyfikowali się z esesmanami. Zob. też identyfikacja (2). CS 269.

Freud Anna - Ego i mechanizmy obronnePodobne są losy autorskiej koncepcji Anny Freud – mechanizmu identyfikacji z agresorem – opisane po raz pierwszy w książce Ego i mechanizmy obronne. Współcześnie nikt nie ma wątpliwości, iż ofiary przemocy o wiele częściej same stają się agresorami niż ci, którzy tej przemocy nie doświadczyli. Niewiele jednak osób ma świadomość, że to Anna Freud pierwsza opisała ten proces. Ukazała ona, że dziecko, postawione wobec zagrożenia zewnętrznego pochodzącego od autorytetu, identyfikuje się z nim poprzez przyswojenie sobie jego agresji lub przez przyjęcie pewnych oznak władzy, które go symbolizują. Jak zauważyła Anna Freud – dochodzi w ten sposób do odwrócenia ról: ten, kto doświadczył agresji, zamienia się w agresora, dzięki czemu radzi sobie ze swym lękiem. FMO 9 [Małgorzata Ojrzyńska, Przedmowa do wydania polskiego]

Przykłady, jakie do tej pory przedstawiłam, ukazują dość dobrze znany nam proces. Dziecko introjektuje pewne cechy obiektu wzbudzającego lęk i dzięki temu asymiluje przerażające doświadczenie, jakiego doznało. Mechanizm identyfikacji lub introjekcji jest wówczas połączony z jeszcze jednym, równie istotnym mechanizmem. Przejmując rolę agresora, przywłaszczając sobie jego atrybuty lub naśladując jego agresję, dziecko przemienia się z osoby odczuwającej strach w kogoś, kto ów strach budzi. W Poza zasadą przyjemności szczegółowo opisane zostało znaczenie zmiany roli z biernej na aktywną jako sposobu radzenia sobie z przykrymi lub traumatycznymi przeżyciami z okresu dzieciństwa: „Jeśli lekarz oglądał dziecku gardło albo dokonał na nim jakiejś małej operacji, to owo przerażające przeżycie na pewno stanie się treścią następnej zabawy, ale nie można przy tym nie zauważyć przyrostu przyjemności z innego źródła. Przechodząc od bierności przeżycia do aktywności zabawy,/ dziecko wyrządza swemu towarzyszowi zabawy przykrość, która spotkała je samo, i w ten sposób mści się na osobie tego zastępcy”. FMO 85-86.

Niestety, najłatwiejszą i najbardziej uproszczoną reakcją jest demonizowanie tych, którzy popełniają złe czyny – lecz jest to tylko obrzucanie wyzwiskami i powinniśmy powstrzymać się od tego. Taki sposób postępowania zamyka nam oczy na przemożny wpływ sytuacji, na jej zdolność do wytwarzania agresji u zwykłych ludzi, o czym przekonaliśmy się w badaniach Milgrama i w Stanfordzkim Eksperymencie Więziennym. Co ważniejsze, przeszkadza to nam uporać się z sytuacjami, które sprzyjają przemocy. Określenie innych jako „złych” czy „patologicznych” zwykle staje na przeszkodzie wszelkim próbom zrozumienia przyczyn ich działań, natomiast czyni ich przedmiotem pogardy lub politowania. Podobnym błędem jest także uznawanie przemocy i terroryzmu za „bezsensowne”. Przeciwnie, destrukcyjne czyny zawsze mają sens z punktu widzenia ich sprawcy. Jak powiedział Szekspirowski Hamlet, w tym szaleństwie jest metoda: musimy zrozumieć tę „metodę” tkwiącą w umysłach potencjalnych terrorystów, jeśli mamy ich powstrzymać. PKK V 110-111.

Badania wykazały, że agresywnym zachowaniom sprzyjają takie sytuacje, które wytwarzają uprzedzenia, konformizm, frustrację poczucie zagrożenia lub zranionej dumy. Nie ma żadnych dowodów, że terroryści, a nawet zamachowcy-samobójcy, są osobami patologicznymi – raczej są pełni gniewu i żądzy zemsty za to, co postrzegają jako niesprawiedliwość. Często są dobrze wykształceni, pozostają w stałych związkach, a obecnie rekrutują się zwykle spośród osób obu płci. W wielu przypadkach przechodzą systematyczne szkolenie, aby przyswoić sobie umiejętności niezbędne do skutecznego niszczenia tych, których uważają za wrogów, i akceptować fakt, że staną się męczennikami sprawy, w której słuszność wierzą. Ta łatwopalna mieszanina nędzy, bezsilności i barku nadziei stanowi prawdziwą beczkę prochu, której podpalenia miały dokonać ataki 11 września, mówi Jonathan Lash, prezes World Resources Institute (Instytut Zasobów Światowych) w Waszyngtonie. PKK V 111.

Chociaż bezpośrednia przyczyna powstawania uprzedzeń wiąże się z sytuacją społeczną, czynniki emocjonalne często dolewają oliwy do ognia. Frustracja i agresja stanowią podatny grunt dla krzewienia się uprzedzeń, podobnie jak czynniki osobowościowe, na przykład potrzeba statusu i tendencje autorytarne. MPS 459.

Ból i frustracja rozumiana jako przeszkoda na drodze do osiągnięcia celu często wywołuje wrogość. Kiedy przyczynę frustracji spostrzegamy jako zagrażającą lub słabą, kierujemy nasze negatywne emocje w inną stronę. W zjawisku „przemieszczonej agresji” upatrywać można przyczyn samosądów dokonywanych przez mieszkańców Południa na Afroamerykanach w czasie wojny secesyjnej. MPS 459.

SPOSTRZEGANIE LUSTRZANE. Odwzajemniane wizerunki siebie tworzone przez strony konfliktu. Na przykład każdy może spostrzegać siebie jako moralnego i kochającego pokój, a drugą stronę jako złą i agresywną. MPS 648.

Wiele agresywnych zachowań ma podłoże autoprezentacyjne. Po pierwsze, niektórzy zachowują się agresywnie, aby sprawić wrażenie kogoś groźnego i w ten sposób zmusić innych do posłuchu. Czasami przejawy pozornie bezsensownej agresji pełnią taką właśnie funkcję. Po drugie, agresja może pomóc zachować twarz w razie fizycznego bądź werbalnego ataku. Rewanżując się agresją, pokazujemy innym, że z nami nie ma żartów. LWW 49.

Z punktu widzenia teorii autoprezentacji niektóre (choć z pewnością nie wszystkie) akty przemocy są przejawami autoprezentacyjnego zastraszania. Aby groźna postawa była skuteczna, stosujący go osobnik musi od czasu do czasu podeprzeć ją rzeczywistą agresją. Wiele pozornie bezsensownych brutalnych czynów można tłumaczyć takimi pobudkami. Prawdę mówiąc, bezsensowna, niesprowokowana przemoc bywa skuteczniejszą taktyką autoprezentacyjną niż agresja wytłumaczalna, gdyż dowodzi bez żadnych wątpliwości, że z napastnikiem nie ma żartów. LWW 172.

Z autoprezentacyjnej analizy agresji zwrotnej wynika, że ludzie wyjątkowo czuli na rzeczywiste lub wyimaginowane ataki na ich publiczny wizerunek są szczególnie usposobieni do przemocy. Toch określa ten typ osób jako „obrońców własnego wizerunku”, dla których agresja „stanowi formę odpowiedzi na wyzwanie, odwetu za afront czy reakcji na podważenie prezentowanej przez nich koncepcji własnej osoby”. LWW 175.

Rosnąca społeczna świadomość zagrożeń związanych z coraz większym nasyceniem programów telewizyjnych elementami przemocy i agresji powoduje, że pojawiają się głosy nawołujące zmiany tego stanu rzeczy. Jednak wszystko się kończy na świadomości i apelach, bo nie maleje oglądalność programów zawierających brutalne sceny, a zbrodnia na ekranie pozostaje tak samo skutecznym chwytem reklamowych jak niegdyś. MPS 154.

Freud - Poza zasadą przyjemnościOd identyfikacji droga prowadzi poprzez naśladownictwo aż do wczucia się, to znaczy do zrozumienia mechanizmu, który w ogóle umożliwia nam ustosunkowanie się do psychicznego życia innych ludzi. Również wiele pozostaje do wyjaśnienia w przejawach trwale utrzymującej się identyfikacji. Jednym z jej skutków jest m.in. to, że ograniczamy agresję wobec osób, z którymi się identyfikujemy, oszczędzamy je i pomagamy im. Badanie takich identyfikacji, które np. stanowią podstawę społeczności klanowej, doprowadziło Robertsona Smitha do zdumiewającego rezultatu, że opierają się one na uznaniu wspólnej substancji i dlatego też do ich powstania może dojść w toku wspólnych uczt. Ta cecha pozwala na powiązanie tego typu identyfikacji z pradziejami ludzkiej rodziny, które zrekonstruowałem w Totem i tabu. FPS 202.

W 65 procentach przypadków dokonanych zabójstw morderca bądź ofiara, bądź też obydwoje są pijani (Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, 1993). Alkohol wyzwala agresję, ponieważ obniża normalny poziom samoświadomości i nie pozwala na przeanalizowanie konsekwencji podejmowanych kroków. Alkohol sprzyja deindywiduacji i odrzuceniu hamulców. MPS 489.

Jak stwierdził John Dollard i jego współpracownicy: „Frustracja prowadzi do jakiejś formy agresji”. Frustrację stanowi wszystko (np. usterka sprzedającego automatu), co uniemożliwia nam osiągnięcie celu. Szczególnie silnej frustracji doświadczymy, gdy nasza motywacja jest wysoka, oczekujemy sporej nagrody, a napotykana trudność całkowicie uniemożliwia nasze  działania./ Jak wynika z ryciny 12-2, agresywna energia nie zawsze zostaje skierowana w stronę źródła frustracji. Uczymy się powstrzymywać przed natychmiastowym odwetem, zwłaszcza jeśli sprowadziłby on na nas społeczną dezaprobatę i karę. Przemieszczamy naszą wrogość w stronę bardziej bezpiecznego odwetu, którego zaatakowanie nie grozi sankcjami. Przemieszczenie ilustruje znana anegdota o tym, jak szef ośmiesza pracownika, który wracając do domu, robi awanturę żonie. Ta wymyśla synowi, a on kpie psa, który gryzie listonosza. MPS 490-491.

Klasyczna teoria frustracji-agresji. Frustracja wzbudza agresję. Jednak lęk przed karą lub społeczną dezaprobatą, może doprowadzić do przemieszczenia agresji i skierowania jej na inny obiekt lub nawet zwrócenia przeciwko sobie. (Zaczerpnięto z: Dollard i inni, 1939). MPS 491.

PRZEMIESZCZENIE. Zmiana kierunku agresji na obiekt niestanowiący źródła frustracji. Zazwyczaj jest to bardziej bezpieczny i społecznie akceptowany cel. MPS 491.

Bandura sądzi, że rodzina, subkultura i mass media dostarczają nam codziennie nowych modeli agresji. MPS 500.

myers-david-psychologia-spolecznaDzieci rodziców stosujących kary fizyczne jako podstawową metodę wychowania często posługują się podobną agresją w relacjach z innymi osobami. Krzyki, wymierzanie klapsów i bicie prowadzi do uczenia się agresji jako sposobu radzenia sobie z problemami. Rodzice używający przemocy wobec swych dzieci często byli identycznie traktowani przez własnych rodziców. Chociaż większość bitych dzieci nie wyrasta na przestępców ani rodziców maltretujących własne pociechy, jednak aż 30 procent z nich uznaje kary fizyczne za właściwą metodę oddziaływania. Jest to czterokrotnie więcej niż wynosi wskaźnik całej populacji. W rodzinie przemoc często rodzi przemoc. MPS 500.

Subkultura i mass media. Otoczenie społeczne, poza kręgiem rodziny, także dostarcza wzorów zachowania. W środowiskach, w których wizerunek „macho” odpowiada ideałowi mężczyzny, agresja przenika do stylu życia następnych pokoleń. Na przykład akceptujące przemoc gangi młodocianych uczą wstępujących do nich agresji za pośrednictwem agresywnych modeli. Walki kibiców, często zdarzające się przy okazji meczów piłkarskich, prowokowane są zazwyczaj agresywną grą zawodników. MPS 501.

Chociaż rodzina i formacje subkulturowe mogą modelować agresję, ich znaczenie w rozpowszechnianiu agresywnych wzorów zachowania blednie w porównaniu z rolą odgrywaną na tym polu przez telewizję. Jak się przekonamy, obserwowanie przemocy na telewizyjnych ekranach prowadzi do: (1) wzrostu agresywności, (2) zaniku wrażliwości na objawy przemocy, (3) przyjmowania założeń na temat rzeczywistości społecznej. MPS 501-502.

KATHARSIS. Uwolnienie emocji. Według koncepcji katharsis zmniejszenie popędu agresji następuje w drodze „uwolnienia” skumulowanej energii agresywnej albo poprzez przejawienie rzeczywistej agresji, albo poprzez fantazje o treści agresywnej. MPS 516.

Gdy gdzieś dociera telewizja, gwałtownie wzrasta liczba popełnianych morderstw. MPS 518.

Grupa może sprzyjać wyzwalaniu reakcji agresywnych, ponieważ zachodzi w niej zjawisko rozproszenia odpowiedzialności. W czasie wojny decyzje o ataku na pozycje wroga zapadają z dala od linii frontu. Strategów od prawdziwego okrucieństwa wojennego oddziela bezpieczna bariera: oni wydają rozkazy, lecz kto inny je wykonuje. MPS 523.

Grupowe interakcje często nasilają agresywną reakcję. MPS 524.

Ekspresja wrogości wywołuje więcej wrogości. MPS 526.

W jaki sposób możemy zminimalizować agresję? W przeciwieństwie do tego, co głosiła hipoteza katharsis, uzewnętrznienie agresji w dłuższej perspektywie nasila ją, zamiast redukować. Zgodnie z podejściem teorii społecznego uczenia się działania zmierzające do kontrolowania agresji powinny skupiać się na ograniczeniu wpływu czynników wywołujących agresję: likwidowaniu bodźców awersyjnych, nagradzaniu i prezentowaniu wzorów nieagresywnego zachowania i wzbudzania reakcji przeciwstawnych wobec agresji. MPS 529.

Chętnie negowaną część rzeczywistości za tym wszystkim stanowi fakt, że człowiek nie jest istotą łagodną i złaknioną miłości, która zaatakowana, umie się też bronić, lecz że wśród wielu innych popędów może on poczytywać za właściwą sobie również sporą dozę skłonności do agresji. FKC 78.

Freud - Kultura jako źródło cierpieńCo dzieje się z jednostką, gdy chodzi o unieszkodliwienie jej żądzy agresji? Coś bardzo osobliwego, czego nie mogliśmy odgadnąć, co jednak odgadnąć łatwo. Agresja zostaje skierowana do wewnątrz, zinternalizowana, de facto zaś zwrócona tam, skąd przyszła, a więc skierowana przeciwko własnemu ja. tam przejmuje ją ta część ja, która przeciwstawia się jego reszcie jako nad-ja i teraz jako „sumienie” wykazuje tę samą srogą gotowość do agresji, jaką ja chętnie zaspokajałoby na innych, obcych indywiduach. Napięcie między srogim nad-ja a poddanym mu ja określamy mianem świadomości winy; wyraża się ona jako potrzeba kary. Kultura ujarzmia więc wykazywaną przez jednostkę niebezpieczną żądzę agresji w ten sposób, że osłabia jednostkę, rozbraja ją i poddaje nadzorowi pewnej instancji w jej wnętrzu niczym okupantowi w zdobytym mieście. FKC 95.

Agresja prawdopodobnie wykształciła się jako strategia wpływu społecznego, która umożliwiła istotom silnym narzucanie własnej woli w stosunkach ze słabszymi osobnikami własnego gatunku. Ludzie też są zwierzętami społecznymi, lecz w procesie przyjmowania kultury staraliśmy się znacznie ograniczyć posługiwanie się agresją. BZK 92.

Większość teorii dotyczących instynktu agresji powiela mniej więcej ten model, za którym opowiadał się Freud w swych późniejszych pracach. Uważał, że  agresja stanowi wrodzone pragnienie czy potrzebę, która musi zostać zaspokojona. Ludzie mogą zaspokajać to instynktowne pragnienie, siejąc zniszczenie wśród przedmiotów materialnych. Mogą też wyrządzić krzywdę innym ludziom. Lub zwrócić się przeciwko sobie w sposób jawny – popełniając samobójstwo czy praktykując masochizm – albo w łagodniejszej postaci – wykształcając sumienie, które sprawi, że będą doświadczali poczucia winy, jeśli dopuszczą się czegoś, co narusza ich normy. Bez względu na sposób, pragnienie to musi być zaspokojone. Przynajmniej tak mówi standardowa teoria. Jak według tej teorii funkcjonuje potrzeba agresji? Narasta we wnętrzu człowieka i musi zostać w jakiś sposób rozładowana. Jeśli człowiek nie znajdzie ujścia dla swojej agresji, będzie ona narastać, podobnie do pogłębiania się uczucia głodu, które rośnie do chwili, aż znajdziemy coś do jedzenia. Źródło tej potrzeby znajduje się wewnątrz psychiki człowieka, a świat zewnętrzny liczy się tylko o tyle, o ile zapewni jej ujście. BZK 133-134.

Agresję i przemoc można w pewnym stopniu rozumieć jako sposób na rozstrzygnięcie konfliktów i wywieranie wpływu na innych. BZK 372.

To sprawia, że każda kultura znajduje się w sytuacji, w której musi kontrolować i hamować agresję. W tym sensie przynajmniej Freud miał rację, kiedy twierdził w swoim klasycznym dziele Kultura jako źródło cierpień, że wrodzone tendencje do agresji u ludzi stanowią problem dla kultury (choć może się mylił co do natury agresji i natury problemów, jakie stwarza). Życie w kulturze byłoby bardziej skuteczne, spokojne i łatwiejsze, gdyby ludzie, rozwiązując swe problemy, nie sięgali czasem po agresję. BZK 373.

Sporne zasoby, sprzeczne roszczenia i utopijne mrzonki to nie jedyne powody, dla których ludzie ze sobą walczą. Agresja w dużym stopniu wiąże się z samooceną i ocenami interpersonalnymi. Ludzie staję się szczególnie agresywni wobec kogoś, kto atakuje ich ulubione wyobrażenia na swój temat. Krytyka, brak szacunku, obelgi, upokorzenie i inne ciosy zadane dumie często wywołują reakcje agresywne. Takie zjawisko może funkcjonować zarówno na poziomie jednostki, jak i grupy. Motywem wielu przypadków przemocy grupowej, zamieszek, a nawet międzynarodowych wojen było poczucie, że skalano honor zbiorowości. Ludzie agresywni często mają pozytywne, a nawet wyolbrzymione mniemanie o sobie i już sam pozytywny charakter takich wizerunków sprawia, że są szczególnie podejrzliwi, czy aby ktoś potraktował ich z odpowiednim szacunkiem. Taki rodzaj przemocy można postrzegać jako po prostu uczłowieczona postać walki o status wśród zwierząt stadnych, u których samce walczą o pozycję w hierarchii dominacji. Jednak kultura bardzo podniosła też znaczenie „ja” i tożsamości, i w związku z tym istoty kulturowe odczuwają dużo większą potrzebę ochrony honoru, szacunku i godności. Dlatego częściowo można się doszukiwać korzeni takiej przemocy w życiu kulturowym, nawet jeśli dana kultura stara się do przemocy zniechęcać. BZK 376-377.

W odniesieniu do ludzi nie ma też żadnych danych sugerujących kumulowanie się popędu agresywnego ani też czasowe znikanie agresji pod wpływem jej rozładowania. Przeciwnie, agresja prowadzi zwykle do dalszej agresji, nie do jej spadku. WPS 377.

Żadna sztuka nie może obyć się bez agresji. SMS 130.

Teoria frustracji-agresji wystartowała od twierdzenia, że frustracja stanowi konieczny i wystarczający warunek agresji. W rzeczywistości frustracja nie jest ani konieczna do jej wystąpienia, ani sama w sobie do tego nie wystarcza. Nie znaczy to, że między frustracją i agresją nie ma związku. Często faktycznie współwystępują one ze sobą, ale wcale nie zawsze, a jeżeli już tak jest, to nie z powodów pierwotnie zakładanych przez badaczy z Yale. Frustracja niw zbudza specyficznie agresywnego popędu, który musiałby doprowadzić do agresji bezpośredniej lub przemieszczonej, a sama agresja nie jest skutkiem popędu. Frustracja po prostu często stanowi prowokację prowadzącą do wrogich myśli, a prawie zawsze pobudza też pobudzenie emocjonalne, które może wywodzić się z wielu różnych źródeł i szybko wygasa z upływem czasu. W zależności od sposobu rozumienia przez jednostkę aktualnej sytuacji pobudzenie to może prowadzić do agresji bądź nasilać inne zachowania lub nie mieć żadnych konsekwencji. WPS 379-380.

Ogólnie rzecz biorąc, duża liczba danych dowodzi, że zachowania agresywne są nabywane, wywoływane, podtrzymywane i wygaszane stosownie do naszych przekonań o karach i nagrodach, z jakimi się spotykają. Przekonania te wywodzą się nie tylko z naszych doświadczeń, lecz także z obserwacji i doświadczeń cudzych. WPS 382.

Sposób reagowania na prowokację jest silnie uwarunkowany kulturowo, przede wszystkim wychowaniem w tzw. kulturze honoru, w której nawet drobne utarczki stają się polem walki o prestiż i reputację, gdzie ceni się „zachowanie twarzy” i staje w obronie honoru własnego i rodziny w obliczu najmniejszej zniewagi. Kultura taka sankcjonuje agresję, nakazując ją jako właściwą reakcję na zniewagę, a jej elementy można odnaleźć w południowych stanach USA. WPS 385.

Liczne badania i metaanalizy wskazują jednoznacznie, że oglądanie przemocy w mass mediach wzmaga agresję we własnym zachowaniu widzów, a także skłonność do wrogich myśli i uczuć oraz wywołuje wzrost pobudzenia fizjologicznego, a hamuje zachowania prospołeczne. WPS 388.

Bezpośrednią przyczyną agresji są wewnętrzne stany jednostki, na które składają się emocje (zwłaszcza gniew), pobudzenie oraz treść myśli (szczególnie wrogich). Stany te zależą od czynników zarówno indywidualnych, jak i sytuacyjnych. Co do tych pierwszych, agresywność sama w sobie jest dość stałą cechą osobowości, którą ludzie silnie się różnią. Pozostaje ona bardziej charakterystyczna dla osób gniewnych, drażliwych i przejawiających typ zachowań A, które cechuje nasilona skłonność do wrogich interpretacji skądinąd wieloznacznych zdarzeń. Najważniejsze czynniki sytuacyjne nasilające agresję ti prowokacja, pobudzenie emocjonalne, alkohol, normy społeczne i oglądanie cudzej przemocy. WPS 398.

W myśl zasady o dwukierunkowości uczuć nienawiść do otoczenia łączy się z nienawiścią do siebie. Nienawiść ta nabiera w schizofrenii często szczególnej siły, doprowadzając chorego do okrutnych aktów agresji w stosunku do samego siebie i do samobójstwa. KS 250.

Odpowiedź najstarszą można znaleźć u Arystotelesa, który co prawda telewizji nie znał, ale zastanawiał się, dlaczego ludzie tak chętnie oglądają przedstawienia teatralne, i sformułował hipotezę katharsis, twierdząc, że doznają oni swoistego oczyszczenia emocjonalnego dzięki rozładowaniu emocji podczas oglądania emocjonujących przedstawień. Choć idea katharsis pozostała popularna w humanistyce, wiemy dobrze, że jest fałszywa przynajmniej w odniesieniu do agresji – oglądanie cudzej agresji nie tylko nie powoduje jej zaniku w postępowaniu widza, ale wręcz ją nasila. WPS 164.

Bibliografia: wykaz skrótów

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *